• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 Dalej »
1972/lato/czerwiec/9 - Rachunek sumienia || Przetasowanie kart

1972/lato/czerwiec/9 - Rachunek sumienia || Przetasowanie kart
Tło narracyjne
koniecpsot1972
zasady korzystania
rzuty kością
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Czarodziej nieznanego statusu krwi, będący baśniopisarzem oraz autorem książki Baśnie Barda Beedle'a. Żył w XV wieku, ale większość jego życia pozostaje dla nas tajemnicą.

Bard Beedle
#2
08.10.2023, 12:15  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08.10.2023, 21:36 przez Morgana le Fay.)  
Odkryj wiadomość pozafabularną
Bard prowadzony przez graczkę Brenny L.

Carson Harris był wyraźnie pasjonatem, który z wielkim zapałem opowiadał o każdym mijanym eksponacie, odpowiadał na pytania i z dumną miną prezentował działanie mugolskiego ekspresu do kawy. Vivianne z kolei okazała się promienną, sympatyczną kobietą, dbającą o całe stadko gości, którzy przetaczali się przez ich dom, wypełniony mugolskimi sprzętami. Budynek był duży, a cały jego parter zamieniono – może na stałe, a może tylko na potrzeby tego wydarzenia? – w nieco zagracone „muzeum”, gdzie wystawiono zdobycze mugolskiej technologii. Nie zabrakło tutaj niczego, co dałoby się znaleźć w mugolskich sklepach w roku 1972. Zaprezentowano im między innymi lodówki, działające jak zaklęcie chłodzące („i wcale nie trzeba go odnawiać! Może działać nawet kilka lat!”), a także tajemnicze urządzenie, które nazwali „telewizorem”. To wywołało w naukowcach największe zaintrygowanie, przewodziło bowiem głos i czarno – biały obraz.
– Trochę jak myślodsiewnia, prawda? – zachwycał się Derik Werell, jeden z pracowników Ministerstwa oraz członek klubu, zajmującego się mechanizmami.
– Albo jak połączone zdjęcia, tylko te jeszcze mówią, to doprawdy niesamowite… – wtórowała mu kobieta, na której szyi znajdowała się plakietka świadcząca o przynależności do klubu maszynerii.
– Zaraz wyjaśnię państwu, jak to działa! – zapewnił rozpromieniony Carson. – Potem zademonstrujemy działanie wirówek, a na końcu przejdziemy do kuchni, moja żona za moment przygotuje dla wszystkich herbatkę. Zademonstrujemy też wtedy działanie pralki, doprawdy wspaniałego urządzenia, które pierze równie skutecznie, a nawet skuteczniej niż skrzaty!
Podnosił głos, trochę z powodu podniecenia, trochę aby wszyscy go słyszeli. Większa część „wycieczki” znajdowała się teraz razem z nim w salonie, gdzie ustawiono telewizor i kilka innych urządzeń. Krążyli po pomieszczeniu: ten oglądał telewizor, ktoś inny przyglądał się temu, co jak rozpoznałby każdy mugol – było jedną z maszyn, jakie widywało się w mugolskich kasynach. Parę osób zostało jednak w poprzedniej sali, oglądając wciąż ekspresy do kawy i lodówki, to je otwierając, to zamykając i wsuwając do środka ręce. Dało się słyszeć czyjś podniesiony głos: ktoś nie dowierzał, że coś takiego jest możliwe bez magii. W efekcie doszło do lekkiego rozproszenia gości. Być może był to ten moment, w którym Alanna miała szansę wymknąć się tak, by nikomu nie wydała się dziwna jej nieobecność. Wątpliwe, by goście zafascynowani zdobyczami mugolskiej technologii w tej chwili zauważyli, że znika... Może ktoś przypomni sobie później, gdy Brygadziści będą badać przyczyny wypadku, że kogoś zabrakło w pomieszczeniu, ale w końcu właśnie dlatego zmieniła swój wygląd, prawda?
Zwłaszcza, że pani Harris wycofała się, kierując do kuchni, prawdopodobnie po to właśnie, by przygotować tam herbatę, która zaraz miała zostać podana gościom, gdy zakończeniu ulegnie pierwszy etap wszystkich prezentacji i przyjdzie pora na rozmowę oraz śledzenie "wirowania pralki", jak wcześniej wspominano. Kobieta przeszła do sporego pomieszczenia, gdzie już wystawiono stół, krzesła i poza zwykłymi sprzętami, jakie dało się znaleźć w niemal każdym, zamożnym, czarodziejskim domu… tak, na balatach były także te wszystkie przedziwne „wirówki” i inne małe urządzenia, które zdawały się Alannie szczególnie mordercze i stała tutaj także mugolska pralka, a obok niej kosz z rzeczami, które miały zostać wsadzone do środka.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alanna Carrow (1807), Bard Beedle (1519)




Wiadomości w tym wątku
1972/lato/czerwiec/9 - Rachunek sumienia || Przetasowanie kart - przez Alanna Carrow - 08.10.2023, 00:22
RE: 1972/lato/czerwiec/9 - Rachunek sumienia || Przetasowanie kart - przez Bard Beedle - 08.10.2023, 12:15
RE: 1972/lato/czerwiec/9 - Rachunek sumienia || Przetasowanie kart - przez Alanna Carrow - 09.10.2023, 17:57
RE: 1972/lato/czerwiec/9 - Rachunek sumienia || Przetasowanie kart - przez Bard Beedle - 09.10.2023, 20:29
RE: 1972/lato/czerwiec/9 - Rachunek sumienia || Przetasowanie kart - przez Alanna Carrow - 21.10.2023, 01:51
RE: 1972/lato/czerwiec/9 - Rachunek sumienia || Przetasowanie kart - przez Bard Beedle - 21.10.2023, 12:03

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa