• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Poza Wyspami v
« Wstecz 1 2
[8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind

[8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind
Gentleman
✦Oh, these violent delights...✦
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Kayden jest wysoki i szczupły, z lekkim zarysem mięśni i wyraźną linią szczęki. Czarne jak noc włosy ma rozwichrzone przez wiatr, zadziornie opadające na czoło. Oczy barwy gwiazd, srebrne i przenikliwe. Cera blada, niesamowicie ciężko ją opalić. Ubiera się elegancko, zwykle w biel i czerń, czasem kroplę czerwieni. W chłodne dni na barki narzuca czarny płaszcz. Woń cynamonu i wiśni jest zawsze obecna, dryfując wokół niego w zmysłowym tańcu.

Kayden Delacour
#32
08.10.2023, 20:29  ✶  

Syreni czar przerwał melodię, ale on wciąż ją czuł w sobie, jak drganie szarpniętej delikatnie struny. Gdzie kończyło się pragnienie, a zaczynała żądza? Nie, o dziwo nie było w tym wściekle wrzącej krwi. Sam nie wiedział, dlaczego robi to tak subtelnie. Na nic nie czeka, niczego w zasadzie nie oczekuje. Nie płynie wpław ani nie zanurza się głęboko w wodę. Miał wrażenie, że po prostu dryfuje, a gdzie go poniesie, tam skończy. Zadurzył się w nim. Tak zwyczajnie, jak zwyczajne mogły być podszepty serca. I to serce decydowało o tym, że wcale mu się nie spieszy pod pościel, nieważne jak przyjemnie gorący potrafił być jedwab. Nie chciał się do tego wcale przyznawać, ale ignorowanie własnego rozsądku nie było w jego stylu. Co mu mówił rozsądek? Cóż... Przetarł zmęczone oblicze i rzekł - stało się. Już jest jedną nogą w wodzie. A przecież ostrzegał, kręcił głową i patrzył z politowaniem, jak srebrne oczy lśnią przy każdym spotkaniu. Bo to była słabość, tak rozkoszna, jak ten fantazyjny śpiew. Tak nowa, jak wizja koralowców i barwnych łusek. Tak lekkomyślna, jak lekkie były perły na dnie morza. I cudownie nęcąca. Piękna jak sen.

Zbudzenie z transu owocowało w najlepsze. Głupie pytanie, wiedzione chwilą beztroski... Nawet się zaczerwienił lekko ze wstydu, co było widoczne na jego bladej skórze. Kapryśna czerwień. Nie zawracał sobie głowy ukrywaniem tego, bo jeszcze bardziej by się pogrążył. Ah, ale nie musiał... I to jeszcze bardziej szarpnęło jego sercem. Nie musiał się wycofywać, obracać tego w żart ani się tłumaczyć i to chyba najbardziej zachęciło go do tego, by pozwolić się dalej kierować w stronę słodkiej melodii.

Te lekkie pocałunki wywołały uśmiech, a nawet i bezgłośny śmiech, jakby go łaskotały motyle. Każdy zostawił po sobie niewidzialną pamiątkę na jego skórze i chciał, żeby tam zostały na dłużej. Jak smugi farb na obrazie. Zbliżył się jeszcze bardziej, oddając pocałunek za pocałunkiem, jakby go próbował nimi wabić do siebie. On syrenę, nie ona jego. Uśmiechał się przy tym psotnie, aż oczy mu migotały jak płynne srebro. Później jednak uśmiech spłynął mu powoli z warg, kiedy dotarł nimi do szyi i zobaczył ślad. Te okropne sińce. Przez chwilę wstrzymał oddech i delikatnie odchylił kołnierz, niepewnie, bo nie wiedział, jaka będzie reakcja Laurenta. Chciał zobaczyć... ale nie z ciekawości. Nie tym razem. Kierowało nim coś całkowicie innego, czego nawet nie potrafił nazwać. Wyraz twarzy miał taki łagodny, że gdyby się teraz zobaczył w lustrze, zaprzeczyłby, że to on. Milczał, bo myśli na temat okoliczności zamachu przeplatały się w jego głowie jak warkocz. - Boli...? - Zapytał cicho, chcąc musnąć sińce opuszkami palców tak, że ledwo byłoby czuć jego dotyk, ale powstrzymał się od tego i spojrzał Laurentemu w oczy, próbując go wybadać.



[Obrazek: qEyGuHF.gif]

✧ The bear loved the deer, it was obvious.
It ripped the deer's throat out, and then licked the dying deer
with the most passionate affection ✧
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Kayden Delacour (12049), Laurent Prewett (14171)




Wiadomości w tym wątku
[8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Laurent Prewett - 31.08.2023, 10:08
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Kayden Delacour - 31.08.2023, 11:59
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Laurent Prewett - 31.08.2023, 12:57
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Kayden Delacour - 31.08.2023, 14:52
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Laurent Prewett - 31.08.2023, 15:19
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Kayden Delacour - 31.08.2023, 17:12
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Laurent Prewett - 31.08.2023, 18:20
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Kayden Delacour - 31.08.2023, 22:00
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Laurent Prewett - 01.09.2023, 12:11
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Kayden Delacour - 02.09.2023, 02:41
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Laurent Prewett - 02.09.2023, 08:46
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Kayden Delacour - 02.09.2023, 13:15
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Laurent Prewett - 02.09.2023, 16:09
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Kayden Delacour - 02.09.2023, 20:02
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Laurent Prewett - 02.09.2023, 22:38
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Kayden Delacour - 03.09.2023, 18:46
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Laurent Prewett - 03.09.2023, 19:29
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Kayden Delacour - 03.09.2023, 22:01
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Laurent Prewett - 03.09.2023, 22:57
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Kayden Delacour - 05.09.2023, 16:02
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Laurent Prewett - 05.09.2023, 19:06
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Kayden Delacour - 07.09.2023, 23:20
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Laurent Prewett - 08.09.2023, 12:10
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Kayden Delacour - 10.09.2023, 22:00
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Laurent Prewett - 10.09.2023, 22:35
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Kayden Delacour - 16.09.2023, 23:21
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Laurent Prewett - 16.09.2023, 23:50
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Kayden Delacour - 27.09.2023, 21:16
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Laurent Prewett - 27.09.2023, 22:36
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Kayden Delacour - 06.10.2023, 22:37
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Laurent Prewett - 06.10.2023, 23:37
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Kayden Delacour - 08.10.2023, 20:29
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Laurent Prewett - 08.10.2023, 20:47
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Kayden Delacour - 13.10.2023, 21:05

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa