• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[17.06.1972] This is a man's world

[17.06.1972] This is a man's world
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#6
08.10.2023, 22:48  ✶  

Czasami wydawało mu się, że zdolność powiedzenia tego, co druga strona chce usłyszeć było jedną z jego niewielu jego zalet. Czymś na tyle mocnym, co rzeczywiście mógł zaoferować światu, mógł to zaoferować innym ludziom. Mógł to również zaoferować ojcu, żeby połechtać jego ego, które i tak ten zamek nie mieścił. Rzeczywiście, tego tylko mu brakowało, żeby zaczął siebie nazywać Bogiem. Bo o pobożność akurat jego nie podejrzewał, nigdy nie przejawiał w każdym razie jakichś gestów w kierunku jakiegokolwiek z wierzeń. Nieciężko było tutaj też zaobserwować, że spodobało mu się to, co usłyszał. Nie wymagało to więcej komentarza, bo w końcu od strony Laurenta to było ledwo złapanie jednego słówka, by potraktować go jak szklankę i zmieszać w niej miód z mlekiem.

- Jestem tylko hodowcą abraksanów i posiadaczem rezerwatu. Spotkania z Minister Magii nie zawierają się w konieczności mojego funkcjonowania. - Co ten Edward knuł? O co chodziło z tą... z tym gestem, że zaprosił go do swojego fotela, a teraz jakby... zmieniał perspektywy? Czy może starał się mu wyperswadować, że to, co robił, robił tylko i wyłącznie dla niego i dla jego dobra? Może wszystko na raz? A może to nie miało żadnego głębszego znaczenia i mężczyzna chciał po prostu spędzić czas z synem? Jeśli tak, to wybrał sobie bardzo specyficzny temat i jeszcze bardziej specyficzny sposób. Jak dotąd chodzili na przejażdżki, czy, jak to Edward czasami mówił, "odchamiali się" w kabaretach czy teatrach, albo gdziekolwiek indziej, zażywając kultury. I widoku smukłych, damskich nóg. Nie zamierzał na pewno mówić tego, że dziecko w metaforze było akurat Edwardem głównie dlatego, żeby go nie denerwować. Głównie, bo nie tylko. Kim on w zasadzie był, żeby kwestionować jego wolę? Szanował go przede wszystkim - jego doświadczenie i to, co utrzymywał w swoich rękach. - Ale jesteś mi coś winien, więc mam nadzieję, że ją poznam w dogodnym dla mnie czasie. - Tu już się uśmiechnął z zadowoleniem, bo on dobrze pamiętał, że to, co było tutaj 12 czerwca było transakcją wiązaną.

Laurent skupił spojrzenie, kiedy zaczął się temat jego zdaniem niebezpieczny. Czy znasz aurorów... Innymi słowy - czy były tam dojścia? Nie podobało mu się wcale, gdzie to skręciło. Może to o to chodziło od początku? Żeby się przestał pilnować, rozluźnił, żeby sprowadzić temat do tego, czy Edward mógłby w końcu wcisnąć swoje wpływy do działu Harper Moody? W przypadku własnego ojca nie do końca potrafił wierzyć w przypadki, choć nie raz i nie dwa go zaskakiwał zwyczajną troską i ojcowską miłością. Niedocenianie tego człowieka było jednak jednym z największych błędów, jakie można było popełnić w życiu. Czasami nawet ostatnim błędem.

- Owszem, mam. - Zaczął ostrożnie, zastanawiając się bardzo uważnie, czy kontynuować. - Atreus jest przecież aurorem. Poza tym moja przyjaciółka bliska tam pracuje. I nie, nie tego rodzaju przyjaciółka. Takie relacje już nas nie łączą. - Dodał od razu, bo znał swój tok rozumowania, znał tok rozumowania Edzia, Edzio wiedział, że on wie, on że... rozumiecie, o co chodzi. Znali siebie wzajem i nie było co się tutaj czarować, że kiedy padało słowo PRZYJACIÓŁKA to od razu było "aha, aha, spałeś z nią tylko raz?". W każdym razie ich myśli bardzo gładko zbaczały na jeden temat. Nie chciał tutaj niedomówień. - Victoria Lestrange. O niej słyszałeś na pewno. Jest jedną z Zimnych, ofiara ognisk Beltane. - doprecyzował, bo może od razu nie zaskoczy mu imię i nazwisko, ale Zimnych było paru, niewielu W tym zresztą Atreus. Prychnął śmiechem, patrząc z miłością na ojca, który stanął do niego przodem, przystojny i w każdym wieku robiący tak samo fenomenalne wrażenie. - Przestań, kogo ty chcesz oszukać... Twój umysł jest ostry jak brzytwa, a srebro włosów tylko dodaje ci powagi. Jestem pewien, że znajdujesz na nie mnóstwo wielbicielek, inaczej dawno wróciłbyś do dawnego koloru. - W końcu w świecie czarodziei to nie był problem, żeby sięgać po zmiany kolory włosów, choć zabieg na pewno należałoby powtarzać i byłby sporo płatny. Na biednego jednak nie trafiło. - Co ty... - Przerwał samemu sobie śmiechem, robiąc duże oczy, kiedy ojciec nagle ni stąd ni zowąd podskoczył. - I gdzie ta starość? Tak wygląda dla ciebie prostowanie kości? - No nie... ten człowiek był po prostu niemożliwy! Pokręcił głową, niedowierzając temu, co zobaczył. I to Edward zazdrościł wigoru Laurentowi? Laurent zazdrościł tej ilości energii, jaką w sobie mieścił Edward! Prewettowie jeszcze zobaczą, że Edward będzie jak Elżbieta II. On po prostu przyrośnie do tego tronu i żadne licho go nie zabierze!

-



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Edward Prewett (8117), Florence Bulstrode (2364), Laurent Prewett (9618)




Wiadomości w tym wątku
[17.06.1972] This is a man's world - przez Edward Prewett - 06.10.2023, 21:01
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Laurent Prewett - 07.10.2023, 11:11
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Edward Prewett - 07.10.2023, 18:40
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Laurent Prewett - 07.10.2023, 21:58
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Edward Prewett - 08.10.2023, 18:32
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Laurent Prewett - 08.10.2023, 22:48
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Edward Prewett - 09.10.2023, 15:03
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Laurent Prewett - 09.10.2023, 17:13
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Edward Prewett - 10.10.2023, 21:29
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Laurent Prewett - 10.10.2023, 23:08
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Edward Prewett - 12.10.2023, 18:40
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Laurent Prewett - 12.10.2023, 19:56
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Edward Prewett - 14.10.2023, 18:13
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Laurent Prewett - 14.10.2023, 18:32
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Edward Prewett - 16.10.2023, 21:29
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Laurent Prewett - 16.10.2023, 21:49
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Edward Prewett - 18.10.2023, 22:32
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Laurent Prewett - 18.10.2023, 23:06
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Edward Prewett - 21.10.2023, 22:30
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Laurent Prewett - 21.10.2023, 22:57
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Edward Prewett - 22.10.2023, 19:04
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Laurent Prewett - 22.10.2023, 23:28
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Edward Prewett - 27.10.2023, 21:45
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Laurent Prewett - 27.10.2023, 22:26
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Edward Prewett - 28.10.2023, 16:34
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Florence Bulstrode - 28.10.2023, 19:22
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Laurent Prewett - 28.10.2023, 23:53
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Edward Prewett - 29.10.2023, 18:47
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Florence Bulstrode - 30.10.2023, 08:19
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Laurent Prewett - 30.10.2023, 10:24
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Edward Prewett - 30.10.2023, 22:23
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Florence Bulstrode - 30.10.2023, 22:38
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Laurent Prewett - 30.10.2023, 23:20
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Edward Prewett - 01.11.2023, 20:28
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Florence Bulstrode - 01.11.2023, 20:46
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Laurent Prewett - 01.11.2023, 21:25
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Edward Prewett - 07.11.2023, 23:25
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Florence Bulstrode - 08.11.2023, 00:14
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Laurent Prewett - 08.11.2023, 18:34
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Edward Prewett - 11.11.2023, 18:17
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Florence Bulstrode - 11.11.2023, 21:14
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Edward Prewett - 14.11.2023, 20:23

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa