09.10.2023, 02:23 ✶
Błętkiny ogień
Coś w oddali zamigotało. Jeżeli zbliżyliście się w tym kierunku, zobaczyliście płonący na niebiesko krzew. Nie mogliście go dotknąć - był niematerialny jak duch. Nagle, tuż obok tego krzewu pojawiła się sylwetka mężczyzny. Jeżeli czytujecie gazety lub znacie go osobiście, rozpoznaliście w nim Atreusa Bulstrode. Leżał tam nieprzytomny z połamanymi palcami, a później zniknął razem z krzewem. Po ich obecności nie było żadnego śladu.