11.10.2023, 10:44 ✶
Czyli, jak wyglądałaby kariera takiej postaci?
Jest dokładnie tak jak sobie wymyślisz.
W sensie czy mógłbym założyć, że sprzedaż książek nie ucierpiałaby za bardzo, gdyby pojawiły się plotki o tym, że autor książek może być homoseksualistą?
Tak. Ktoś tam się wkurzył, ale inne środowiska cię wspierają i tyle.
Rodzina Travers. Jak działa to wilkołactwo. Jest sobie dajmy na to Tata Prewett i Mama Travers - to ich wszystkie dzieci mają wilkołactwo, czy tylko np. może mieć jedno?
Może mieć jedno. Jest tak jak se tam w rodzinie ustalicie.
Czy Amnezjator potrzebuje tej przewagi czy wystarczy posiadanie wysoko zauroczenia aby móc modyfikować wspomnienia mugolom? Opis hipnozy wskazuje wyłącznie na zastosowanie jej w magicznej medycynie. Niekoniecznie mi się widzi pisanie wątków jak postać siedzi przed jakimś mugolem i macha mu przed oczami wahadłem zamiast po prostu użyć do tego celu magii.
Zaklęcia z dziedziny zauroczenia nie dają ci trwałego efektu. Po jakimś czasie wspomnienia do mugoli wrócą.
Czy mając zawadę "antytalent transmutacji" jest sens walczyć na następne rozliczenie o pozbycie się jej i trenowanie transmutacji, czy to jest blokada postaci i już nie da rady nic z tym zrobić?
Zależy, jak to opisałeś, tworząc kartę postaci. Jak ktoś to opisał jako 'no nie wiem nie wychodzi mi nigdy ehh' to może ćwiczyć, a jak ktoś by sobie nadał mroczną niezdejmowalną klątwę krwi, to musi z tym żyć.
Tylko pamiętaj, że to ma aż wagę III. Czyli musisz sobie dobrać trzy naprawdę pechowe rzeczy, żeby zrównoważyć usunięcie tej zawady.
Czy jeśli postać ma trzy kropki w wiedzy o świecie to nadal musi wykupić język jeśli chce się wspomnieć o tym, że miał kontakt z danym językiem: na zasadzie coś tam się uczył, coś poznał, zna jakieś słówka itd. Czy Język jako przewaga to po prostu umiejętność komunikowania się w obcym języku i nie jest potrzebna ta przewaga do powierzchownej znajomości jakiegoś języka?
Mogłeś mieć styczność z językiem bez przewagi i znać kilka losowych słów, zwrotów (myślę, że każdy z nas umie powiedzieć coś losowego np. po japońsku, znamy nawet jakieś mega popularne zwroty po łacinie, ale w życiu żadne z nas może oprócz Rose po studiowaniu anime się w tym języku nie dogada). Coś takiego przewagi nie wymaga.
...ALE w sytuacji gdybyś miał np. sesję z mistrzem gry, gdzie dobra znajomość języka jest konieczna do zrobienia czegoś, to bez przewagi nikt ci tego nie uzna. No bo to, że umiem powiedzieć veni vidi vici, albo że umiem ich bin da i że die hunde to pies, nie czyni mnie specem od łaciny ani niemieckiego i tłumaczenie dokumentów jest daleko poza moim zasięgiem.
Jest dokładnie tak jak sobie wymyślisz.
W sensie czy mógłbym założyć, że sprzedaż książek nie ucierpiałaby za bardzo, gdyby pojawiły się plotki o tym, że autor książek może być homoseksualistą?
Tak. Ktoś tam się wkurzył, ale inne środowiska cię wspierają i tyle.
Rodzina Travers. Jak działa to wilkołactwo. Jest sobie dajmy na to Tata Prewett i Mama Travers - to ich wszystkie dzieci mają wilkołactwo, czy tylko np. może mieć jedno?
Może mieć jedno. Jest tak jak se tam w rodzinie ustalicie.
Czy Amnezjator potrzebuje tej przewagi czy wystarczy posiadanie wysoko zauroczenia aby móc modyfikować wspomnienia mugolom? Opis hipnozy wskazuje wyłącznie na zastosowanie jej w magicznej medycynie. Niekoniecznie mi się widzi pisanie wątków jak postać siedzi przed jakimś mugolem i macha mu przed oczami wahadłem zamiast po prostu użyć do tego celu magii.
Zaklęcia z dziedziny zauroczenia nie dają ci trwałego efektu. Po jakimś czasie wspomnienia do mugoli wrócą.
Czy mając zawadę "antytalent transmutacji" jest sens walczyć na następne rozliczenie o pozbycie się jej i trenowanie transmutacji, czy to jest blokada postaci i już nie da rady nic z tym zrobić?
Zależy, jak to opisałeś, tworząc kartę postaci. Jak ktoś to opisał jako 'no nie wiem nie wychodzi mi nigdy ehh' to może ćwiczyć, a jak ktoś by sobie nadał mroczną niezdejmowalną klątwę krwi, to musi z tym żyć.
Tylko pamiętaj, że to ma aż wagę III. Czyli musisz sobie dobrać trzy naprawdę pechowe rzeczy, żeby zrównoważyć usunięcie tej zawady.
Czy jeśli postać ma trzy kropki w wiedzy o świecie to nadal musi wykupić język jeśli chce się wspomnieć o tym, że miał kontakt z danym językiem: na zasadzie coś tam się uczył, coś poznał, zna jakieś słówka itd. Czy Język jako przewaga to po prostu umiejętność komunikowania się w obcym języku i nie jest potrzebna ta przewaga do powierzchownej znajomości jakiegoś języka?
Mogłeś mieć styczność z językiem bez przewagi i znać kilka losowych słów, zwrotów (myślę, że każdy z nas umie powiedzieć coś losowego np. po japońsku, znamy nawet jakieś mega popularne zwroty po łacinie, ale w życiu żadne z nas może oprócz Rose po studiowaniu anime się w tym języku nie dogada). Coś takiego przewagi nie wymaga.
...ALE w sytuacji gdybyś miał np. sesję z mistrzem gry, gdzie dobra znajomość języka jest konieczna do zrobienia czegoś, to bez przewagi nikt ci tego nie uzna. No bo to, że umiem powiedzieć veni vidi vici, albo że umiem ich bin da i że die hunde to pies, nie czyni mnie specem od łaciny ani niemieckiego i tłumaczenie dokumentów jest daleko poza moim zasięgiem.