• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 8 9 10 11 12 … 16 Dalej »
[październik 1962, cmentarz w Hogsmeade] Pogawędki z duchami

[październik 1962, cmentarz w Hogsmeade] Pogawędki z duchami
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#13
11.10.2023, 18:41  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.10.2023, 18:43 przez Brenna Longbottom.)  
Brenna z kolei nigdy nie miała problemów z dotykiem i wyciągała ręce w przyjaznym geście do rodziny, przyjaciół, znajomych i całkiem obcych osób. Można było uznać to za natrętne, chociaż jedno trzeba było jej przyznać: jeżeli reakcja wydawała się jej niechętna, starała się pilnować i tego nie powtarzać.
- Żartowałam - powiedziała, uśmiechając się szelmowsko, kiedy zdawał się niepewny, czy mówi poważnie. Nic nowego, brat i siostry też czasem odruchowo brali tego typu opowieści za prawdziwe, może dlatego, że Brenna wciskała nos wszędzie, gdzie się dało i czasem ciężko było uwierzyć z kolei w te prawdziwe historie. - Jasne. Swój własny. Zwykłe mówi rzeczy w rodzaju "zjedz to ciasteczko" albo "a może tak powłóczyć się po wieży astronomicznej, chociaż już dwudziesta trzecia".
Była to i prawda, i kłamstwo zarazem. Nie wzywało ją żadne dziedzictwo, duchy nie szeptały jej swoich sekretów, nie spotykały jej żadne niesamowitości. Ale w głowie Brenny niekiedy odbijały się echem wspomnienia rozmów związane z danymi miejscami, a w jej snach niekiedy pojawiały się twarze przodków. Teraz jednak już rzadko, odkąd nauczyła się utrzymywać widmowidzenie w ryzach kręgu świec i dymu.
- Świetnie, jeśli kiedyś przypadkiem oboje zostalibyśmy duchami, możemy szaleć razem. Chociaż mam wielką nadzieję, że nie to nie grozi - stwierdziła, bo taki los zdawał się jej jeszcze gorszy od śmierci.
Uśmiechnęła się znowu, tym razem nie jakoś wesoło, a raczej trochę mimowolnie, przyjaźnie, gdy wspomniał o okrutnym świecie. Nie z rozbawieniem na jego słowa. Po prostu pomyślała, że Esme Rowle jest naprawdę dobrym chłopakiem i że nie zasłużył ani na to, by zostać z tyłu podczas spaceru że znajomymi - obojętnie, czy chciał, by o nim zapomniano, czy nie, bo jeśli chciał, to znaczyło, że źle się tam czuł - ani na niektóre stereotypowe opinie, jakie chodziły o Ślizgonach. Chociaż po prawdzie mało przypominał slizgońskich chłopców, których znała: większość z nich bardzo przejmowała się tym, jak są widziani i pewnie nie przyznaliby się, że zostawiono ich samym sobie. Nawet Laurent miał chyba w sobie więcej przebiegłości niż Esme, przynajmniej na pierwszy rzut oka.
Uśmiech jednak zaraz zamienił się w taki już naprawdę rozbawiony na jego kolejne słowa.
- Żartujesz? Dwie takie, jak ja? Hogwart by tego nie wytrzymał. A jeśli nawet zamek dałby radę, to już moja rodzina na pewno nie. Jestem pewna, że mój brat wyemigrowałby gdzieś na Alaskę - stwierdziła całkiem radośnie. Próba pomocy Adel czy komukolwiek innemu nie wydawała się jej niczym specjalnym, bo po prawdzie ot... w rodzinie miała sporo osób, które poproszone o pomoc tej udzielały. Płynęło to w ich krwi. Może w Brennie skumulowało się trochę bardziej, z paru stron, ale nie wyróżniała się specjalnie wśród krewnych.
- Tak szczerze, to nie jestem pewna. W zamku jest parę. Większość została tu chyba z własnej woli... tutaj raz widziałam chyba jednego z daleka, ale z żadnym poza Adel nie rozmawiałam. I jeśli kiedyś znalazłabym sposób, to pewnie, dam ci znać... chociaż nie wiem, czy to w ogóle możliwe - powiedziała z westchnieniem, zwracając odruchowo spojrzenie w stronę grobowca, w którym znikł duch.

@Esmé Rowle


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (4276), Esmé Rowle (5480)




Wiadomości w tym wątku
[październik 1962, cmentarz w Hogsmeade] Pogawędki z duchami - przez Brenna Longbottom - 12.09.2023, 12:00
RE: [październik 1962, cmentarz w Hogsmeade] Pogawędki z duchami - przez Esmé Rowle - 12.09.2023, 22:16
RE: [październik 1962, cmentarz w Hogsmeade] Pogawędki z duchami - przez Brenna Longbottom - 12.09.2023, 23:30
RE: [październik 1962, cmentarz w Hogsmeade] Pogawędki z duchami - przez Esmé Rowle - 14.09.2023, 00:24
RE: [październik 1962, cmentarz w Hogsmeade] Pogawędki z duchami - przez Brenna Longbottom - 14.09.2023, 01:57
RE: [październik 1962, cmentarz w Hogsmeade] Pogawędki z duchami - przez Esmé Rowle - 17.09.2023, 01:03
RE: [październik 1962, cmentarz w Hogsmeade] Pogawędki z duchami - przez Brenna Longbottom - 17.09.2023, 19:56
RE: [październik 1962, cmentarz w Hogsmeade] Pogawędki z duchami - przez Esmé Rowle - 23.09.2023, 18:44
RE: [październik 1962, cmentarz w Hogsmeade] Pogawędki z duchami - przez Brenna Longbottom - 23.09.2023, 23:52
RE: [październik 1962, cmentarz w Hogsmeade] Pogawędki z duchami - przez Esmé Rowle - 28.09.2023, 09:42
RE: [październik 1962, cmentarz w Hogsmeade] Pogawędki z duchami - przez Brenna Longbottom - 28.09.2023, 11:02
RE: [październik 1962, cmentarz w Hogsmeade] Pogawędki z duchami - przez Esmé Rowle - 11.10.2023, 05:05
RE: [październik 1962, cmentarz w Hogsmeade] Pogawędki z duchami - przez Brenna Longbottom - 11.10.2023, 18:41
RE: [październik 1962, cmentarz w Hogsmeade] Pogawędki z duchami - przez Esmé Rowle - 29.10.2023, 22:44
RE: [październik 1962, cmentarz w Hogsmeade] Pogawędki z duchami - przez Brenna Longbottom - 31.10.2023, 00:13

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa