• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart

[25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#18
12.10.2023, 22:45  ✶  

Każdy sobie prędzej czy później układał życie. Znajdował drugą połówkę, albo była mu znajdowana, tak jak miała zostać znaleziona dla Victorii. Ale czy wtedy naprawdę jest się samym? Można zazdrościć innym stabilizacji, oglądać się za tym, co mają, a czego brak tobie. Laurent nie uważał, żeby potrzebował zmian w swoim życiu na podłożu uczuciowym. Ba! W zasadzie to... był zdania, że jest to wręcz niewskazane, że to się źle skończy i nie będzie żadnego happy endu. Jak już zostało napisane - tylko ból i rozczarowanie.

- Nie. Twoja wartość nie jest mierzona oczami innych. - Chociaż rozumiał, dlaczego tak rozumowała i czemu to się tłoczyło w jej głowie. Pewnie tego nigdy nie uda mu się zmienić, co? Wyleczyć jej z tego? A nawet jeśli - miałby na to siłę? Czy wystarczyłoby mu możliwości, czy może po drodze powiedziałby coś nie tak i wszystko zepsuł? To było naprawdę trudne. I nie chodziło nawet o odpowiedzialność za drugiego człowieka, a myśl, że coś złego może się wydarzyć, jeśli nie będziesz wystarczająco ostrożny. - Choć jeśli by tak było to byłabyś naprawdę sporo warta. - Uśmiechnął się znów, czując już chłodny dreszcz przebiegający mu po karku od ciągłego chłodu, jakim emanowała Victoria. - Zaufanie to bardzo trudna rzecz, prawda? Żeby poznać ludzi i zaufać, że cię nie skrzywdzą. - Powód, dla którego znajomości były dozowane, czemu do niektórych podchodziło się z dystansem i spoglądało czujnie, nie czując pewności, czy możesz tej osobie powiedzieć o wszystkim. W końcu okazywało się, że ty po prostu nie ufasz samemu sobie. Nie wierzysz w to, że ktoś cię zaakceptuje takim, jakim jesteś, dlatego wolałeś mówić jedno wielkie nic. I to też łączyło tę dwójkę. Łatwiej było się skryć we własnym świecie, ale tylko na krótki dystans. Na dłuższy tworzyło to tragedię. - A jeszcze trudniej zaufać sobie samemu. Na przykład uwierzyć w to, że jest się naprawdę wspaniałym człowiekiem. - Przesunął dłonią po jej ramieniu przez moment, sugerując, że tak, to chodzi właśnie o nią a nie kogokolwiek innego. - Co zrobić ze swoim sercem? - Czy może z sytuacją z jej narzeczonym? Z Isabellą? Z czymś innym? Ze wszystkim. Gdzie się obejrzeć, za co złapać, na co spojrzeć. Było bardzo wiele rzeczy, z którym Victoria pewnie nie wiedziała, co zrobić.

Otworzył szerzej oczy ze zdziwienia, kiedy Victoria przeklęła, nazywając tak wieszczkę. Czy to naprawdę powinno być karalne? To było... nie wiedział, co dokładnie jej powiedziała, ale zdaniem Laurenta wróżby i przepowiedzenia przyszłości nie były karą, grzechem, były pewną poradą i przygotowaniem na przyszłość. Problem w tym, kiedy rzucone nieodpowiednio budowały strach i stres. Chyba właśnie tego Victoria doświadczyła przy tej staruszce.

- Pewne rzeczy powinny być mówione w odpowiednich warunkach i z odpowiednim przygotowaniem, to prawda... - Ale chyba Victoria usłyszała coś naprawdę nieprzyjemnego. Coś, co chyba się sprawdziło, w zasadzie - cokolwiek usłyszała, to w końcu spotkało ją aż za dużo nieprzyjemnych rzeczy. Nie wiedział jednak, co mógłby powiedzieć odnośnie jej nerwów - nie było w tym nic złego, że uniosły ją emocje. Nie zamierzał jej tutaj uciszać i uspakajać. Jeśli potrzebowała pozłościć się na Szeptuchę - proszę bardzo!

- Wiem, Victorio. - Uśmiechnął się znów do niej, spoglądając w jej oczy. - Między innymi dlatego jesteś moim skarbem. Twojej wartości się nie da mimo to przeliczyć na żadne skarby tego świata. - Zażartował delikatnie, choć mówił całkowicie poważnie. Och, och, och. Niedobrze, niedobrze... To był taki moment, w którym Laurent powinien był się odsunąć, bo te ciemne oczy zbyt mocno go oczarowywały i wabiły do siebie. I dokładnie ten sam moment, w którym zaczynał mięknąć i tracić panowanie nad sobą, światem, całą rzeczywistością. Przetarł delikatnie palcem te łzy, które poleciały już wcześniej. - Jesteś... wspaniała, Victorio Lestrange.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (5678), Victoria Lestrange (6725)




Wiadomości w tym wątku
[25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart - przez Victoria Lestrange - 11.10.2023, 11:53
RE: [25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart - przez Laurent Prewett - 11.10.2023, 12:44
RE: [25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart - przez Victoria Lestrange - 11.10.2023, 14:51
RE: [25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart - przez Laurent Prewett - 11.10.2023, 15:40
RE: [25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart - przez Victoria Lestrange - 11.10.2023, 17:17
RE: [25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart - przez Laurent Prewett - 11.10.2023, 17:43
RE: [25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart - przez Victoria Lestrange - 11.10.2023, 19:01
RE: [25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart - przez Laurent Prewett - 11.10.2023, 23:33
RE: [25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart - przez Victoria Lestrange - 12.10.2023, 01:15
RE: [25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart - przez Laurent Prewett - 12.10.2023, 11:13
RE: [25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart - przez Victoria Lestrange - 12.10.2023, 12:45
RE: [25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart - przez Laurent Prewett - 12.10.2023, 13:54
RE: [25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart - przez Victoria Lestrange - 12.10.2023, 15:16
RE: [25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart - przez Laurent Prewett - 12.10.2023, 16:20
RE: [25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart - przez Victoria Lestrange - 12.10.2023, 18:05
RE: [25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart - przez Laurent Prewett - 12.10.2023, 19:00
RE: [25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart - przez Victoria Lestrange - 12.10.2023, 20:14
RE: [25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart - przez Laurent Prewett - 12.10.2023, 22:45
RE: [25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart - przez Victoria Lestrange - 13.10.2023, 02:10

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa