13.10.2023, 00:20 ✶
Louvain z pewnością miał rację: gonienie za Philipem mijało się z celem. Tym razem, po prostu zabrakło mu szybkości. Albo szczęścia. Albo jednego i drugiego. Właściwie nie zdążył wykonać zamierzonego manewru, nie odbił z prawej stopy, nie poszedł za ciosem, nie przerzucił ciężaru swojego ciała i wreszcie nie zrobił długiego kroku w prawą stronę, ale zamarł rażony zaklęciem petryfikującym.
Sędzia pojedynku uniósł rękę. Wskazał nią na Philipa, pokazując widowni, że ten zwyciężył drugą turę. Ktoś zaklaskał podekscytowany, ktoś inny zabuczał, ale głosy te dość szybko zostały uciszone. Zaledwie kilka sekund później czar paraliżujący Louvaina ustąpił i ten znowu odzyskał pełnię władzy we wszystkich swoich członkach.
Sędzia wycofał się, by Lestrange i Nott mogli kontynuować honorowy pojedynek.
Rozstrzygający rzut kością poszedł tutaj.
Sędzia pojedynku uniósł rękę. Wskazał nią na Philipa, pokazując widowni, że ten zwyciężył drugą turę. Ktoś zaklaskał podekscytowany, ktoś inny zabuczał, ale głosy te dość szybko zostały uciszone. Zaledwie kilka sekund później czar paraliżujący Louvaina ustąpił i ten znowu odzyskał pełnię władzy we wszystkich swoich członkach.
Sędzia wycofał się, by Lestrange i Nott mogli kontynuować honorowy pojedynek.
Rozstrzygający rzut kością poszedł tutaj.