• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »
| 6.09.1969 Londyn | Pogrzeb, Garść galeonów i Stara szafa | Astoria&Logan

| 6.09.1969 Londyn | Pogrzeb, Garść galeonów i Stara szafa | Astoria&Logan
Widmo
wiek
sława
krew
genetyka
zawód

Astoria Trelawney
#9
11.11.2022, 19:26  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.11.2022, 17:57 przez Astoria Trelawney.)  

Niewiele się zmieniło, prawdy od niego nie uświadczy. Nigdy. Nie całej. Prawda była dla niego obracaną w palach monetą, z której żadna ze stron nie kryła pełnej odpowiedzi. Zawsze będzie lawirował w świecie cieni, półprawd. Gdzieś pomiędzy pragnieniem a obawą. Może dlatego Logan Borgin tak bardzo fascynował? Przyciągał do siebie, niczym płomień świecy przyciągał ćmę, która właśnie rozpoczęła śmiertelny taniec.

Nawet ona, mająca pełną świadomość, a przynajmniej wydawało się, że ma ją. Zachowywała się tak samo jak owad, którego właśnie obserwowała. Instynkt podpowiadał, że spłonie w jego ognistym, mrocznym blasku, ale mimo to nie potrafiła się oderwać. Przeciąć tej nici. Nawet po tylu latach. Czyżby to właśnie był ten jego czar? Mrok, niedostępność, prawda zapisana atramentem sympatycznym. Już w szkole posługiwał się tym niczym mistrz, a przez te wszystkie lata tylko dopracował to wszystko. Ciemność w jego oczach pogłębiła się znacznie, nie będąc już wyłącznie szczenięcym buntem, a prawdziwą studnią bez dna. Bezkresnym oceanem, w którym każdy chciałby odnaleźć nieco prawdy.

Zaczęła nawet podejrzewać, że sam nie wie, czemu to zrobił, że był to jego kaprys, chęć zarobku. Zwyczajnie mógł i tyle. Może było za tym też coś innego? Chwila fantazyjnej myśli, mieszającej się ze wspomnieniami była jednak zbyt subtelna, by utrzymać się w jej głowie na dłużej. Jednocześnie dostrzegła jego reakcję na ruch. Nikłą zmianę na jego twarzy, jakby był gotowy rzucić się do ataku. Był to grymas tak niewiele wnoszący, że ledwie zauważalny, acz zostawiający jakąś perwersyjne przyjemną nić satysfakcji. Czy to był ten mityczny smak władzy? Niestety rozmył się na języku niemal od razu, jak tylko się pojawił. Zupełnie jakby przygotował ją na to, co miało nastąpić za chwilę. Coś, czego całkiem się nie spodziewała, a może jednak?

Niemal w zwolnionym tempie, klatka po klatce obserwowała, jak mężczyzna łapie ją za dłoń. Przyjemny dreszcz przebiegł od palców po ręce i dotarł do kręgosłupa, roznosząc się po całym ciele. Następnie Logan poderwał się z fotela, lekko, niby plujący kot, by w sekundę znaleźć drogę do jej ust. Uczucie, które wywołało to w niej, można byłoby porównać do gwałtownych fal uderzających w klif. Destrukcyjne, zabierające ze sobą resztki rozumu i logiki. Delektowała się jego smakiem. Mocną nutą alkoholu i papierosów. Jednak było w tym coś dużo lepszego niż za dawnych czasów. Może właśnie ta tęsknota za przeszłością, doświadczenie, jakiego nabrali, albo świadomość tego, że nie powinni, że nie wypadało. Tylko czy któreś z nich, kiedykolwiek naprawdę przejmowało się, tym co wypada, a co nie?

Tonęła więc w tym odczuciu. Wydawać by się mogło wieczność, lecz naprawdę minęło kilka sekund szoku, po których powoli się podniosła. Jej ręka wysunęła się spod kuszącego nacisku jego palców. Powolnym ruchem przeciągnęła palcami po grzbiecie ciepłej dłoni, przedramieniu, by w końcu dosięgnąć ramienia i barku, a to wszystko prowadziło do jego szczęki. Położyła na niej dłoń, drugą zaś chwyciła poły jego koszuli. Zgrabnym ruchem wyminęła dzielący ich stolik, by przyciągnąć Borgina mocniej. Niemal całkiem przylgnęła do niego, pozwalając na pogłębienie pocałunku.


Przyjemność jednak nie była już wszystkim.

Nie byłą już tą samą, smarkatą dziewuszką, która całkiem topiła się pod wpływem jego dotyku. To znaczy, topiła nadal, ale teraz potrafiła to kontrolować, nie zatracać się całkowicie w pożądaniu i pragnieniu. Chociaż kusiło ją coś więcej, to w głowie rozeszło się nieprzyjemne przekonanie, że jeśli sobie na to pozwoli, będzie to wyglądać jak zapłata, a towarem nie była. Już raz dała się tak potraktować i nigdy więcej.

Zacisnęła palce na jego szczęce, jeszcze chwilę delektując się miękkością jego warg, drapiącym zarostem i nieoczekiwaną falą tęsknoty za tym, co niósł za sobą ten pocałunek. Wiedziała, że jeśli będzie trwać w tym zbyt długo, to nie będzie miała na tyle samozaparcia, by powstrzymać rosnącą chęć zostania przez jeszcze jedną toksycznie kuszącą chwilę w jego ramionach.

W tej samej sekundzie odepchnęła go tak mocno, że znów wylądował w fotelu, jej dłoń nadal spoczywała na jego żuchwie. Nachyliła się nad nim, opierając drugą dłonią o podłokietnik.
— Nic się nie zmieniłeś Borgin. — Przeciągnęła palcami po zarośniętej szczęce, prostując się niczym struna. Oblizała kącik ust, a następnie przetarła go kciukiem. — Zawsze bierzesz to, czego chcesz nie? — Parsknęła, chwyciła za szklankę i duszkiem wypiła całą jej zawartość. — Nie ty jeden niewiele się zmieniłeś. — Ja też jestem tą samą wredną suką. Pomyślała. Odstawiła szklankę z cichym łoskotem na stolik. — Poza tym, Borgin. Nie jestem zapłatą. — rzuciła jeszcze, uśmiechając się wrednie. — Ewentualnie nagrodą — parsknęła cicho, chwyciła torebkę i wolnym krokiem ruszyła do wyjścia.
— A i gratuluję sklepu. Wpadnę kiedyś zobaczyć towar — rzuciła w eter i z trzaskiem drzwi zostawiła go samego z własnymi myślami.



Koniec sesji


[Obrazek: tumblr_ogj8ocJoYP1usiamxo8_250.gif]
It's like I've lost myself in finding my way
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Astoria Trelawney (3466), Logan Borgin (2265)




Wiadomości w tym wątku
| 6.09.1969 Londyn | Pogrzeb, Garść galeonów i Stara szafa | Astoria&Logan - przez Astoria Trelawney - 04.11.2022, 18:23
RE: I 6.09.1969 Londyn I Pogrzeb, Garść galeonów i Stara szafa I Astoria&Logan - przez Logan Borgin - 04.11.2022, 18:24
RE: || 6.09.1969 Londyn || Pogrzeb, Garść galeonów i Stara szafa || Astoria&Logan - przez Astoria Trelawney - 04.11.2022, 18:25
RE: || 6.09.1969 Londyn || Pogrzeb, Garść galeonów i Stara szafa || Astoria&Logan - przez Logan Borgin - 04.11.2022, 18:25
RE: | 6.09.1969 Londyn | Pogrzeb, Garść galeonów i Stara szafa | Astoria&Logan - przez Astoria Trelawney - 04.11.2022, 18:27
RE: | 6.09.1969 Londyn | Pogrzeb, Garść galeonów i Stara szafa | Astoria&Logan - przez Logan Borgin - 04.11.2022, 18:28
RE: | 6.09.1969 Londyn | Pogrzeb, Garść galeonów i Stara szafa | Astoria&Logan - przez Astoria Trelawney - 07.11.2022, 22:33
RE: | 6.09.1969 Londyn | Pogrzeb, Garść galeonów i Stara szafa | Astoria&Logan - przez Logan Borgin - 09.11.2022, 18:25
RE: | 6.09.1969 Londyn | Pogrzeb, Garść galeonów i Stara szafa | Astoria&Logan - przez Astoria Trelawney - 11.11.2022, 19:26

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa