• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Bliskie Okolice Londynu v
« Wstecz 1 2 3 Dalej »
[13.06.72, po zmierzchu] Głosy umarłych

[13.06.72, po zmierzchu] Głosy umarłych
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#12
13.10.2023, 09:30  ✶  

Nie skupił się na słowach Brenny, które były wypowiedziane szeptem, bo znaczyło to tyle, że nie były kierowane do niego. Może potem do niego dotrą, a może nie dotrą wcale - chwilowo skupiał się cały na duchu, którego obecność przenikała jego ciało i umysł. Zadziwiająco spokojnie. Miał poczucie, że ma wszystko pod kontrolą i w przeciwieństwie do ostatniego wywoływania nie będzie żadnego problemu. Raczej nie sądził, żeby chodziło o to, jak długo duch przebywa w Limbo, choć może..? Może te dusza naprawdę tam się zmieniały, tak samo jak zmieniał się człowiek brnąc przez ten swój marny żywot na ziemi? Starając się ukrywać swoje sekrety i nie odpowiadać na pytania, choć czuły się zobowiązane przez to miniaturowe więzienie, do jakiego trafiały? Zupełnie jak ludzie w tych czasach czuli się zobowiązani do trzymania pokerowych twarzy, żeby słabość nie wyszła na zewnątrz. Strasznym było, jak wiele osób wokół powtarzała to samo zagranie. "Inni mają gorzej - wytrzymam". Nie było mądrych, żeby to zatrzymać. Koniec końców nie prowadziło to wcale do niczego lepszego. Lecz sekret, póki pozostawał sekretem, nie pozwalał czasem nawet bliskim dowiedzieć się, jaki koszmar przeżywałeś. A wszystko to niby po to, żeby ich chronić. Hipokryzja.

- Czy wśród twoich wspomnień są takie których nie można zobaczyć? - Powtórzył pytanie Brenny, znowu zamykając oczy. Odpowiedź była nieoczywista. Brak pewności co do samego siebie, co do tego, co się z nim dzieje, co do tego, czy może mu brakować tych wspomień? Wsłuchiwał się w niego, w jego odczucia względem tego i czekał, czy jednak miał coś do powiedzenia na ten temat, albo może sam chciał o coś zapytać? - Jest tak samo jak w przypadku Victoria, która wymieniła się wspomnieniami ze swoim krewnym, jeśli to chciałyście wiedzieć. - Trochę to nim... wstrząsnęło. Nie spodziewał się, że któraś z nich... Mavelle. Zimna. No tak. Teraz wydawało się to przecież takie oczywiste... ale nie powiedział nic. To nie była jego sprawa, szczególnie, że kobiety nie znał. Jeśli mógł jej pomóc w ten sposób... - Pan Longbottom stracił część wspomnień. - Uzupełnił, żeby nie było wątpliwości, o czym mówi, bo w zasadzie to ani Brenna ani Mavelle nie musiały wiedzieć, o czym mówił. Nie wiedział, czy Victoria się z tego im zwierzała. No, Brennie przede wszystkim, bo Mavelle w ogóle nie znał.

- Czy spotkałeś widma tam gdzie poszedłeś? Czy pamiętasz ostatnie spotkanie z Mavelle?

- Nie... naprawdę nie wiem, o jakie widma mnie pytacie. Znam jedno widmo - Śmierciożercę, z którym walczyłem. To nie mógł być człowiek. To był upiór. - Wyczuł zgrozę i chyba jakąś część gniewu w mężczyźnie. Tego słusznego gniewu, który motywuje do walki i sprawia, że człowiek wypina pierś, ponieważ ma coś jeszcze do zrobienia... dobrze, że to odczucie nie pojawiło się wcześniej. Inaczej nie przeszedłby na drugą stronę. Ach, ten mężczyzna gotów byłby walczyć dalej za swoją rodzinę, za przyjaciół... Laurent czuł, jak coraz boleśniej uderza mu serce w klatce piersiowej.

- Pan Longbottom nazywa widmem Śmierciożercę, z którym walczył. Nazywa go też upiorem, mówi, że nie przypominał człowieka. Nie wie jednak nic o widmach, o jakie pytacie. - Albo: pytaMY. Ponieważ Laurent chciał zaryzykować ten proces z myślą właśnie o tym, że kto jeśli nie duch będzie w stanie im coś o widmach powiedzieć? - Wiesz coś o sposobie, w jaki można odwrócić to, co ją tam spotkało? - Tym razem odpowiedź była klarowna i jasna. - Nie wie, ale może Godryk wie. - Powtórzył to, bo w zasadzie nie wyłapał jeszcze tego kontekstu, że to brzmiało całkiem genialnie. Mogło być jakąś formą, hm... sarkazmu? Tak samo nie zwrócił uwagi na to, co w zasadzie powiedziała Mavelle, uznając to za jakiś komentarz, którym podzieliła się z Brenną dotyczący tego, co było tutaj mówione.

- Wiesz, albo pamiętasz coś o tym widmie, o którym mówisz, co umożliwi znalezienie go? - Och... naprawdę robiło mu się niedobrze od napięcia, jakie zaczęło powoli rosnąć. Miał nadzieję, szczerą nadzieję, że odpowiedź będzie pozytywna. Że się dowiedzą, że tak, mężczyzna wie, że chociaż jedna z ofiar zostanie pomszczona, że dostaną ślad... ale nie. Niestety - nie. Bo Laurent sądził, że do tego się odnosi pytanie Mavelle. - Pan Longbottom mówi, że podejrzewa, że to był jakiś wampir, albo coś mu podobnego. Ciągle mówi o "upiorze". Niestety niczego więcej nie wie. Dla niego to był Śmierciożerca w masce, szczegóły mu się rozmywają. - Pewnie dlatego, że nawet nie wiedział, że został zabity...

- Czy masz wspomnienia, które nie pasują do całości? Jakby należałyby do kogoś innego? - Tutaj odpowiedź była błyskawiczna. - Nie. - Powtórzył za nim Laurent. Sprawa jasna, a czy w czymkolwiek pomagała? Rozchylił powieki, żeby w świetle tych pytań odezwać się do dwóch kobiet. - Kiedy rozmawiałem z przodkiem Victorii powiedział on, że Zimni utracili energię, muszą ją więc czymś wypełnić. Proste przesyłanie energii jednak nie działa. Zapewne rytuał polega na wymianie, albo czymś bardziej skomplikowanym. Czy chciałybyście zapytać o coś jeszcze?



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (3015), Laurent Prewett (4218), Mavelle Bones (2128)




Wiadomości w tym wątku
[13.06.72, po zmierzchu] Głosy umarłych - przez Brenna Longbottom - 27.09.2023, 17:04
RE: [13.06.72, po zmierzchu] Głosy umarłych - przez Mavelle Bones - 30.09.2023, 18:36
RE: [13.06.72, po zmierzchu] Głosy umarłych - przez Laurent Prewett - 01.10.2023, 12:29
RE: [13.06.72, po zmierzchu] Głosy umarłych - przez Brenna Longbottom - 01.10.2023, 13:00
RE: [13.06.72, po zmierzchu] Głosy umarłych - przez Mavelle Bones - 06.10.2023, 11:08
RE: [13.06.72, po zmierzchu] Głosy umarłych - przez Laurent Prewett - 06.10.2023, 17:23
RE: [13.06.72, po zmierzchu] Głosy umarłych - przez Brenna Longbottom - 06.10.2023, 17:48
RE: [13.06.72, po zmierzchu] Głosy umarłych - przez Mavelle Bones - 07.10.2023, 14:51
RE: [13.06.72, po zmierzchu] Głosy umarłych - przez Laurent Prewett - 07.10.2023, 20:41
RE: [13.06.72, po zmierzchu] Głosy umarłych - przez Brenna Longbottom - 07.10.2023, 21:10
RE: [13.06.72, po zmierzchu] Głosy umarłych - przez Mavelle Bones - 10.10.2023, 21:29
RE: [13.06.72, po zmierzchu] Głosy umarłych - przez Laurent Prewett - 13.10.2023, 09:30
RE: [13.06.72, po zmierzchu] Głosy umarłych - przez Brenna Longbottom - 13.10.2023, 18:04
RE: [13.06.72, po zmierzchu] Głosy umarłych - przez Mavelle Bones - 19.10.2023, 15:14
RE: [13.06.72, po zmierzchu] Głosy umarłych - przez Laurent Prewett - 19.10.2023, 17:50
RE: [13.06.72, po zmierzchu] Głosy umarłych - przez Brenna Longbottom - 19.10.2023, 18:24
RE: [13.06.72, po zmierzchu] Głosy umarłych - przez Mavelle Bones - 21.10.2023, 23:53
RE: [13.06.72, po zmierzchu] Głosy umarłych - przez Laurent Prewett - 23.10.2023, 14:35

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa