13.10.2023, 20:06 ✶
Spojrzał na mężczyznę, który nagle się obudził. Trochę było mu głupio, że przerwał jego odpoczynek. Uśmiechnął się nieznacznie, żeby zażegnać z myśli tę niezręczność, wywołaną nagłym przebudzeniem nieznajomego. Odchrząknął szybko.
– To świetnie – skwitował, odwracając głowę od mężczyzny. W myślach zaczął szybko przeszukiwać twarze ludzi, których kojarzył i nie mógł sobie przypomnieć, żeby kiedykolwiek widział swojego aktualnego rozmówcę. A twarz jego była dość charakterystyczna, więc z całą pewnością zapadłaby mu w pamięć.
– Proszę? Potwory? – zapytał nieco wyrwany z zamyślenia. Pokręcił jednak głową. – Nie, nie, po prostu myślałem, że mogło się coś panu stać – wyjaśnił. W lesie czyhało bowiem wiele niebezpieczeństw. Nie wiedział, co mogłoby mu się tutaj przytrafić, ale doświadczenia nakazywało mu wybrać najbardziej logiczne i najbardziej prawdopodobne rozwiązanie – mężczyzna zapewne po prostu odpoczywał i pozwalał promieniom słonecznym, by te ogrzewały jego twarz.
W pewnym momencie poczuł jednak, jak coś się zmienia. Nagle zakręciło mu się w głowie, jakby tracił równowagę. Nagle zrobiło się zupełnie inaczej niż jeszcze chwilę temu. Poczuł, jakby coś go otaczało. Pojawiło się znajome uczucie bycia w zamknięciu. Nie potrafił jednak zidentyfikować tego, co mogłoby to wywoływać.
– Dziwne – powiedział, odwracając się od mężczyzny i robiąc kilka kroków przed siebie. Wyciągnął rękę, starając się dotknąć tego, co mogło pojawić się w tej chwili przed nim, ale niczego nie poczuł.
– To świetnie – skwitował, odwracając głowę od mężczyzny. W myślach zaczął szybko przeszukiwać twarze ludzi, których kojarzył i nie mógł sobie przypomnieć, żeby kiedykolwiek widział swojego aktualnego rozmówcę. A twarz jego była dość charakterystyczna, więc z całą pewnością zapadłaby mu w pamięć.
– Proszę? Potwory? – zapytał nieco wyrwany z zamyślenia. Pokręcił jednak głową. – Nie, nie, po prostu myślałem, że mogło się coś panu stać – wyjaśnił. W lesie czyhało bowiem wiele niebezpieczeństw. Nie wiedział, co mogłoby mu się tutaj przytrafić, ale doświadczenia nakazywało mu wybrać najbardziej logiczne i najbardziej prawdopodobne rozwiązanie – mężczyzna zapewne po prostu odpoczywał i pozwalał promieniom słonecznym, by te ogrzewały jego twarz.
W pewnym momencie poczuł jednak, jak coś się zmienia. Nagle zakręciło mu się w głowie, jakby tracił równowagę. Nagle zrobiło się zupełnie inaczej niż jeszcze chwilę temu. Poczuł, jakby coś go otaczało. Pojawiło się znajome uczucie bycia w zamknięciu. Nie potrafił jednak zidentyfikować tego, co mogłoby to wywoływać.
– Dziwne – powiedział, odwracając się od mężczyzny i robiąc kilka kroków przed siebie. Wyciągnął rękę, starając się dotknąć tego, co mogło pojawić się w tej chwili przed nim, ale niczego nie poczuł.