• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
01 czerwca 1972 - gdzieś w lesie | Ezechiel & Bellamy

01 czerwca 1972 - gdzieś w lesie | Ezechiel & Bellamy
Widmo
just forget he ever existed
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Ciemne włosy sięgające ramion, niebieskie oczy i blada karnacja. Bellamy mierzy około 178 centymetrów i waży około 70 kilogramów. Nie wyróżnia się niczym szczególnym. Ubrany najczęściej w ciemne rzeczy, które również nie wyróżniają go z tłumu, gdzie czuje się najlepiej. Jedyną oznaką tego, że pochodzi z arystokratycznej rodziny, jest ilość biżuterii, którą lubi nosić.

Bell Dupont
#6
13.10.2023, 20:06  ✶  
Spojrzał na mężczyznę, który nagle się obudził. Trochę było mu głupio, że przerwał jego odpoczynek. Uśmiechnął się nieznacznie, żeby zażegnać z myśli tę niezręczność, wywołaną nagłym przebudzeniem nieznajomego. Odchrząknął szybko.
   – To świetnie – skwitował, odwracając głowę od mężczyzny. W myślach zaczął szybko przeszukiwać twarze ludzi, których kojarzył i nie mógł sobie przypomnieć, żeby kiedykolwiek widział swojego aktualnego rozmówcę. A twarz jego była dość charakterystyczna, więc z całą pewnością zapadłaby mu w pamięć.
   – Proszę? Potwory? – zapytał nieco wyrwany z zamyślenia. Pokręcił jednak głową. – Nie, nie, po prostu myślałem, że mogło się coś panu stać – wyjaśnił. W lesie czyhało bowiem wiele niebezpieczeństw. Nie wiedział, co mogłoby mu się tutaj przytrafić, ale doświadczenia nakazywało mu wybrać najbardziej logiczne i najbardziej prawdopodobne rozwiązanie – mężczyzna zapewne po prostu odpoczywał i pozwalał promieniom słonecznym, by te ogrzewały jego twarz.
   W pewnym momencie poczuł jednak, jak coś się zmienia. Nagle zakręciło mu się w głowie, jakby tracił równowagę. Nagle zrobiło się zupełnie inaczej niż jeszcze chwilę temu. Poczuł, jakby coś go otaczało. Pojawiło się znajome uczucie bycia w zamknięciu. Nie potrafił jednak zidentyfikować tego, co mogłoby to wywoływać.
   – Dziwne – powiedział, odwracając się od mężczyzny i robiąc kilka kroków przed siebie. Wyciągnął rękę, starając się dotknąć tego, co mogło pojawić się w tej chwili przed nim, ale niczego nie poczuł.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bell Dupont (1016), Ezechiel von Jundegingen (413), Pan Losu (72)




Wiadomości w tym wątku
01 czerwca 1972 - gdzieś w lesie | Ezechiel & Bellamy - przez Bell Dupont - 03.10.2023, 14:22
RE: 01 czerwca 1972 - gdzieś w lesie | Ezechiel & Bellamy - przez Ezechiel von Jundegingen - 06.10.2023, 12:06
RE: 01 czerwca 1972 - gdzieś w lesie | Ezechiel & Bellamy - przez Bell Dupont - 06.10.2023, 16:15
RE: 01 czerwca 1972 - gdzieś w lesie | Ezechiel & Bellamy - przez Ezechiel von Jundegingen - 09.10.2023, 23:19
RE: 01 czerwca 1972 - gdzieś w lesie | Ezechiel & Bellamy - przez Pan Losu - 09.10.2023, 23:19
RE: 01 czerwca 1972 - gdzieś w lesie | Ezechiel & Bellamy - przez Bell Dupont - 13.10.2023, 20:06

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa