• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[23 maja 1972] I tak to już jest na tej obczyźnie... || Hjalmar & Dagur

[23 maja 1972] I tak to już jest na tej obczyźnie... || Hjalmar & Dagur
Ulfhednar
a wolf will never be a pet
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Hjalmar mierzy koło metra osiemdziesięciu ośmiu wzrostu i jest dobrze zbudowany dzięki ciężkiej harówce w kuźni. Przeważnie nosi swoje jasne włosy spięte w wikiński warkocz z wygolonymi lub krótko obciętymi bokami. Ma zadbany zarost w postaci wąsa i brody, chyba że akurat złapie go chęć na powrót do Islandzkich korzeni i pozwoli mu żyć własnym życiem. Jak na nordyckiego człowieka przystało - ma niebieskie oczy. Mówi w sposób spokojny i powolny z północnym akcentem - jego głos jest dosyć donośny. Na pierwszy rzut oka wydaje się być przyjemnym rozmówcą, który nie wykazuje agresywnych zachowań chociaż jego aparycja może niektórych pomylić.

Hjalmar Nordgersim
#6
15.10.2023, 22:29  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.10.2023, 22:31 przez Hjalmar Nordgersim.)  

- Tam gdzie jego miejsce, czyli ze mną! - zapewnił ojca - Po prostu Ci przypomniałem jakbyś nagle zapomniał! - zaśmiał się - Zawsze masz jeszcze trzy córki, których jakoś tak chętnie nie nakłaniasz do zaślubin jak mnie... Nie słyszałem abyś kiedykolwiek przy nich wspominał o czymś takim... Wyczuwam tutaj pewien spisek albo... - spojrzał się pytająco na ojca - Chęć chronienia ich od zła koniecznego - mężczyzn. Typowe córeczki tatusia... - pokiwał głową przecząco ale rozumiał Dagura. Pilnowanie takiej ilości córek nie mogło należeć do najprostszych. Nie to aby były źle wychowane ale po prostu kandydatów było pewnie dużo, a w przypadku syna wystarczyło pilnować jednej osoby - własnego dziecka.

- Tradycja to tradycja. Dokładnie tak jak z kowalstwem i jubilerstwem. Dam z siebie wszystko aby się tego nauczyć - stwierdził. Dorosły Hjalmar miał całkowicie inne podejście do nauki, niż jego młodsza wersja. Teraz już rozumiał to co mu ojciec powtarzał - edukacja jest najważniejsza. Oczywiście jako dziecko miał fiu bździu w głowie i tego nie rozumiał ale nie wyszło tak źle - Uważaj bo jeszcze zaczniemy robić coroczne zawody w pędzeniu. Ja uwarzę swoje, a Ty swoje i później będziemy testować - upił solidny łyk z widocznym uśmiechem na ustach. Co by nie mówić, bardzo mu się ten pomysł spodobał - takie zdrowie współzawodnictwo.

- Zależy jacy przyjaciele - lekko się oburzył - Njala z Ivarem nigdy by mnie nie wystawili. Są dla mnie prawie jak rodzina. W końcu trzymamy się razem od samego początku Durmstrangu, a nawet jeszcze wcześniej na naszej kochanej wyspie - przypomniał starszemu z Nordgersimów - Tato... Proszę Cię. Katla ze swoją charyzmą to by samego Merlina przegadała! Jestem pewny, że to jej przełożony by jej kawę nosił - zaśmiał się. Nie raz, ani nie dwa padł ofiarą takich zagrywek od strony swojej siostry. Katla po prostu mówiła bardzo dobrze, co sprawiało, że bardzo prosto zjednywała sobie ludzi - Zgadzam się... Oni są... Chorzy - przyznał ojcu rację. Co by nie mówić, idealnie ich określił. Hjalmar nie zamierzał się wtrącać w konflikt tak długo jak nie zrobili krzywdy nikomu z jego najbliższych - zupełnie jak Dagur, co po raz kolejny udowadniało, że jaki ojciec taki syn i niedaleko pada jabłko od jabłoni.

- Papo... - zamilkł na moment, oblizując usta po łyku piwa - Albo Pokątna albo nic. Nie zamierzam się bawić w pół środki. Sam mi powtarzałeś abym mierzył wysoko - stwierdził ze spokojem w głosie - Nie chcę na żaden Carkitt Market. Chcę Pokątnej. Chcę aby nasze nazwisko było znane w całym Londynie jako Ci wyśmienici rzemieślnicy. Czy nie tego chciał dziadek? I jeszcze pradziadek? Czy nie po to przekazujemy tę sztukę od pokoleń? - zapytał retorycznie, wszak znał przecież odpowiedź na to pytanie - Dopóki nie spróbuję rzucić się na głęboką wodę, tak długo nie przekonam się czy to było warte... Ale to tak samo jak z naszą przeprowadzką do Wielkiej Brytanii... Rzuciliśmy się do wody i zobacz jak to nam dobrze wyszło! - przetarł dłonią twarz z ciężkim westchnięciem. Hjalmar miał duże ambicje. O ile nie zależało mu na jakiejś sławie, tak chciał aby ich rodzina coś znaczyła na wsypach Brytyjskich.

Zamyślił się na kilka minut, spoglądając gdzieś w dal. Młodszy z Nordgersimów miał wrażenie, że coś tam się świeci. Zupełnie jakby to był... POŻAR?! Zamarł na sekundę - Ojcze! Widzisz to?! - wskazał mu dłonią na płonący krzew - Bierz szybko tę beczkę! Trzeba to gasić! - wykrzyczał na ojca, wskazując mu wielki zbiornik z wodą gdzie moment wcześniej się obmywali - Ja biorę tą łopatę i zaraz temu zaradzimy! - rzucił i wbiegł do warsztatu po łopatę od węgla, a następnie ruszył czym prędzej w kierunku pożaru. Nie mogli pozwolić aby im czy któremuś z sąsiadów coś się stało. To nie przystawało dobrym ludziom.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Dagur Nordgersim (2712), Hjalmar Nordgersim (2488), Pan Losu (66)




Wiadomości w tym wątku
[23 maja 1972] I tak to już jest na tej obczyźnie... || Hjalmar & Dagur - przez Hjalmar Nordgersim - 02.10.2023, 19:33
RE: [23 maja 1972] I tak to już jest na tej obczyźnie... || Hjalmar & Dagur - przez Dagur Nordgersim - 06.10.2023, 19:48
RE: [23 maja 1972] I tak to już jest na tej obczyźnie... || Hjalmar & Dagur - przez Hjalmar Nordgersim - 09.10.2023, 23:19
RE: [23 maja 1972] I tak to już jest na tej obczyźnie... || Hjalmar & Dagur - przez Dagur Nordgersim - 10.10.2023, 02:10
RE: [23 maja 1972] I tak to już jest na tej obczyźnie... || Hjalmar & Dagur - przez Pan Losu - 10.10.2023, 02:10
RE: [23 maja 1972] I tak to już jest na tej obczyźnie... || Hjalmar & Dagur - przez Hjalmar Nordgersim - 15.10.2023, 22:29
RE: [23 maja 1972] I tak to już jest na tej obczyźnie... || Hjalmar & Dagur - przez Dagur Nordgersim - 25.10.2023, 20:31
RE: [23 maja 1972] I tak to już jest na tej obczyźnie... || Hjalmar & Dagur - przez Hjalmar Nordgersim - 15.11.2023, 21:16
RE: [23 maja 1972] I tak to już jest na tej obczyźnie... || Hjalmar & Dagur - przez Dagur Nordgersim - 17.01.2024, 23:22
RE: [23 maja 1972] I tak to już jest na tej obczyźnie... || Hjalmar & Dagur - przez Hjalmar Nordgersim - 24.03.2024, 22:35

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa