• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 Dalej »
[5 VI 1972, mikstury Raven'a] Bezsenność, a może bezsensowność? || Stanley & Avelina

[5 VI 1972, mikstury Raven'a] Bezsenność, a może bezsensowność? || Stanley & Avelina
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#1
16.10.2023, 23:20  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.12.2024, 10:43 przez Baba Jaga.)  
adnotacja moderatora
Rozliczono - Stanley Borgin - osiągnięcie Badacz tajemnic I

5 czerwca 1972, poranek
Mikstury Raven'a, ulica Pokątna
Stanley Andrew Borgin & Avelina Paxton
Bezsenność, a może bezsensowność?, czyli lekarstwo na sen

Młody Borgin zawsze miał na bakier z przyrodniczymi sztukami, które mógłby określić jako zakazane dla siebie. Starszy Borgin nie zrobił nic większego aby polepszyć trochę swoje umiejętności w tej kwestii. Ot, nigdy nie było mu po drodze, a prawdę mówiąc miał takie tyły w tej dziedzinie nauki, że nawet nie miał zamiaru startować. Wiele dobrego mógł za to powiedzieć o swoich utalentowanych koleżankach, które nie raz, ani nie dwa pomogły mu zdać wszystkie egzaminy z przedmiotów opartych o szeroko pojętą przyrodę. Jedną z takich dziewczyn, dobrych dusz czy po prostu w porządku osób, była Avelina Paxton. O ile w czasach szkolnych mieli całkiem dobrą umowę, gdzie zarówno wilk był syty, a i owcy nic nie było, tak po zakończeniu edukacji ich ścieżki się rozeszły i tylko przypadki powodowały, że na siebie wpadali. I los chciał aby stanęło się tak ponownie...

Przypadłość Stanleya sprawiała, że ten nie mógł za bardzo spać po nocach, co w daleko idącym rozrachunku było bardzo męczące. Jeżeli dało się z tym wytrzymać dzień, dwa, może tydzień, tak wszystko ponad to było już po prostu istną tragedią. Problemem z drugiej strony było też prawo, które pozwalało przygotowywać lekarstwo chorym na maksymalnie trzy miesiące do przodu. Pech chciał, że ostatnie dawki, które Borgin posiadał w swoim domostwie, skończyły się wraz z przyjściem czerwca. Taki rozwój sytuacji sprawiał, że od jakichś 3 dni nie wziął lekarstwa, co podkreślały coraz większe wory pod oczami - ciężko się zdrzemnąć z natłokiem myśli, który nie chce za nic w świecie ustąpić. Tak być dłużej nie mogło. Stanley wiedział, że musi coś zrobić aby móc znowu spać po nocy.

W ten oto sposób przejrzał kilka ogłoszeń, popytał tam i siam, aż w końcu trafił na ulicę Pokątną do Mikstur Raven'a - sklepu z bardzo dobrymi opiniami wśród swojej klienteli - Dzień dobry? - zapytał niepewnie, pukając w otworzone przed chwilą drzwi. W środku panowała cisza, zupełnie jakby nikogo nie było, stąd zapewne wynikało jego zaskoczenie - Czy ktoś może jest? Przepraszam? - nawoływał do środka, rozglądając się po pomieszczeniu. W środku było dużo... ziół, co nie powinno go wcale dziwić, a jednak to zrobiło. A więc tak wygląda życie ludzi, którzy potrafią odróżnić pietruszkę od koperku... pomyślał, kiwając na zgodę z samym sobą. To była prawdziwie imponująca umiejętność, której Stanley niestety nie posiadał, a w swoim prawie 26cio letnim życiu potrafił tylko rozróżnić dalię.



"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Avelina Paxton (1816), Stanley Andrew Borgin (2357)




Wiadomości w tym wątku
[5 VI 1972, mikstury Raven'a] Bezsenność, a może bezsensowność? || Stanley & Avelina - przez Stanley Andrew Borgin - 16.10.2023, 23:20
RE: [5 VI 1972, mikstury Raven'a] Bezsenność, a może bezsensowność? || Stanley & Avelina - przez Avelina Paxton - 16.10.2023, 23:38
RE: [5 VI 1972, mikstury Raven'a] Bezsenność, a może bezsensowność? || Stanley & Avelina - przez Stanley Andrew Borgin - 16.10.2023, 23:59
RE: [5 VI 1972, mikstury Raven'a] Bezsenność, a może bezsensowność? || Stanley & Avelina - przez Avelina Paxton - 17.10.2023, 22:30
RE: [5 VI 1972, mikstury Raven'a] Bezsenność, a może bezsensowność? || Stanley & Avelina - przez Stanley Andrew Borgin - 18.10.2023, 19:47
RE: [5 VI 1972, mikstury Raven'a] Bezsenność, a może bezsensowność? || Stanley & Avelina - przez Avelina Paxton - 19.10.2023, 15:32
RE: [5 VI 1972, mikstury Raven'a] Bezsenność, a może bezsensowność? || Stanley & Avelina - przez Stanley Andrew Borgin - 19.10.2023, 20:42
RE: [5 VI 1972, mikstury Raven'a] Bezsenność, a może bezsensowność? || Stanley & Avelina - przez Avelina Paxton - 20.10.2023, 18:42
RE: [5 VI 1972, mikstury Raven'a] Bezsenność, a może bezsensowność? || Stanley & Avelina - przez Stanley Andrew Borgin - 22.10.2023, 17:06
RE: [5 VI 1972, mikstury Raven'a] Bezsenność, a może bezsensowność? || Stanley & Avelina - przez Avelina Paxton - 31.10.2023, 19:17
RE: [5 VI 1972, mikstury Raven'a] Bezsenność, a może bezsensowność? || Stanley & Avelina - przez Stanley Andrew Borgin - 31.10.2023, 20:17
RE: [5 VI 1972, mikstury Raven'a] Bezsenność, a może bezsensowność? || Stanley & Avelina - przez Avelina Paxton - 01.11.2023, 14:28

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa