17.10.2023, 02:26 ✶
Duch aurora przesunął się w bok, umożliwiając Avelinie przejście obok niego i przyjrzenie się leżącej na łóżku Marianne. Patrząc na niego Augustus widział, że wyglądał… nie do końca tak, jak normalnie wyglądały duchy. Owszem, był półprzezroczysty i z pewnością martwy, ale jednocześnie jego półprzezroczystość wydawała się bardziej transparentna niż innych duchów, które do tej pory stanęły na jego drodze. Jakby rozpływał się w powietrzu, jakby coś na tym statku wysysało również duchy.
- W ładowni – odpowiedział na pytanie.
I wtedy wydarzyło się to.
Było jak tąpnięcie. Poczuli się tak, jakby metaforycznie uderzyła w nich morska fala, uniosła swoją siłą i przepchnęła o metr do tyłu. Oddechy Aveliny i Augustusa zwolniły, zrównały się z powolnym oddechem statku a potem… jakby usłyszeli długi i pełen ulgi wydech. Ba, Paxton nawet dostrzegła kto właściwie tak odetchnął, bo to była… leżąca na łóżku Marianne? Poza tym jednym wydechem nie zrobiła nic więcej.
Najwyżej kilka sekund po tym jak poczuli i dostrzegli to wszystko, usłyszeli pełen wściekłości wrzask dochodzący z atrium. Duch aurora zadrgał a potem wyciągnął rękę w stronę ściany kajuty a ta przeniknęła przez nią.
- Ktoś zniszczył perły – wydusił z siebie z niedowierzaniem. – Pośpieszcie się i dobijcie Marianne a może wszystko uda się tym razem powstrzymać – rzucił błagalnym tonem w stronę Augustusa i Aveliny.
Przynajmniej według słów martwego aurora pozostały do zrobienia jeszcze tylko dwie rzeczy: zabicie Marianne i pokononanie Persefony Fawley.
- W ładowni – odpowiedział na pytanie.
I wtedy wydarzyło się to.
Było jak tąpnięcie. Poczuli się tak, jakby metaforycznie uderzyła w nich morska fala, uniosła swoją siłą i przepchnęła o metr do tyłu. Oddechy Aveliny i Augustusa zwolniły, zrównały się z powolnym oddechem statku a potem… jakby usłyszeli długi i pełen ulgi wydech. Ba, Paxton nawet dostrzegła kto właściwie tak odetchnął, bo to była… leżąca na łóżku Marianne? Poza tym jednym wydechem nie zrobiła nic więcej.
Najwyżej kilka sekund po tym jak poczuli i dostrzegli to wszystko, usłyszeli pełen wściekłości wrzask dochodzący z atrium. Duch aurora zadrgał a potem wyciągnął rękę w stronę ściany kajuty a ta przeniknęła przez nią.
- Ktoś zniszczył perły – wydusił z siebie z niedowierzaniem. – Pośpieszcie się i dobijcie Marianne a może wszystko uda się tym razem powstrzymać – rzucił błagalnym tonem w stronę Augustusa i Aveliny.
Przynajmniej według słów martwego aurora pozostały do zrobienia jeszcze tylko dwie rzeczy: zabicie Marianne i pokononanie Persefony Fawley.
Tura trwa do 20.10.2023 roku do godziny 21.00