17.10.2023, 19:43 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.10.2023, 19:53 przez Brenna Longbottom.)
13.06.72
Robinie z Sherwood,
zapomniałeś, jak działam? Spacery do lasu są albo spontaniczne, to znaczy budzę się o czwartej nad ranem i uznaję, że pora iść do Zakazanego Lasu, albo związane z pracą, to znaczy nagle okazuje się, że muszę odwiedzić Las Wisielców. Poza tym czemu mam Ci pisać o każdym spacerze? Jest dużo osób, które na takie chcę zabierać, nie widzę powodu, żebyś miał zyskać na nie monopol.
Próbowali upolować jednorożca w Zakazanym. Mieli na niego kupca. Kupca wydali, po obozie nie ma śladu, ale jeszcze ich dopadnę. Jednorożcom nic się nie stało.
Nie, nie możesz się u nas zatrudnić, bo:
a) Aresztowanych kłusowników nie możemy bić do nieprzytomności, a ja nie wiem, czy zdołałabym Cię utrzymać, żebyś tego NIE zrobił, więc wyleciałbyś zaraz po szkoleniu wstępnym,
b) Serce twojego brata pękłoby z żalu, gdyby się dowiedział, a wtedy Laurentowi i Pandorze byłoby smutno,
c) Tytuł największego pajaca Departamentu jest mój, mój i tylko mój i nie mogę go nikomu oddać, a Ty na pewno próbowałbyś ze mną rywalizować.
Nie martw się, na pewno zdam Ci relację, kiedy już znajdziemy obóz! Może nawet zrobię parę zdjęć, specjalnie dla Ciebie.
Najpaskudniejsza z Paskud
Robinie z Sherwood,
zapomniałeś, jak działam? Spacery do lasu są albo spontaniczne, to znaczy budzę się o czwartej nad ranem i uznaję, że pora iść do Zakazanego Lasu, albo związane z pracą, to znaczy nagle okazuje się, że muszę odwiedzić Las Wisielców. Poza tym czemu mam Ci pisać o każdym spacerze? Jest dużo osób, które na takie chcę zabierać, nie widzę powodu, żebyś miał zyskać na nie monopol.
Próbowali upolować jednorożca w Zakazanym. Mieli na niego kupca. Kupca wydali, po obozie nie ma śladu, ale jeszcze ich dopadnę. Jednorożcom nic się nie stało.
Nie, nie możesz się u nas zatrudnić, bo:
a) Aresztowanych kłusowników nie możemy bić do nieprzytomności, a ja nie wiem, czy zdołałabym Cię utrzymać, żebyś tego NIE zrobił, więc wyleciałbyś zaraz po szkoleniu wstępnym,
b) Serce twojego brata pękłoby z żalu, gdyby się dowiedział, a wtedy Laurentowi i Pandorze byłoby smutno,
c) Tytuł największego pajaca Departamentu jest mój, mój i tylko mój i nie mogę go nikomu oddać, a Ty na pewno próbowałbyś ze mną rywalizować.
Nie martw się, na pewno zdam Ci relację, kiedy już znajdziemy obóz! Może nawet zrobię parę zdjęć, specjalnie dla Ciebie.
Najpaskudniejsza z Paskud
Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.