18.10.2023, 02:01 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.10.2023, 02:04 przez Norvel Twonk.)
I znowu. Louvain zaatakował, prawidłowo splótł zaklęcie, nie mógł mieć do siebie pretensji, że Philip i tym razem okazał się na tyle szybki by uniknąć uniesienia za kostki w powietrze. Ale teraz, może biorąc poprawkę na to jak wcześniej przeczekał moment na uskoczenie, nie popełnił ponownie tego samego błędu i również umknął przed lecącym w jego stronę zaklęciem. Schowany za zasłoną wciąż trzymał różdżkę w swojej dłoni.
Sędzia stał dalej nieruchomo, choć z widowni znowu dobiegły do uszu pojedynkujących się dźwięki wskazujące na to, że obserwowana walka wywoływała w widzach większe emocje. Jakaś czarownica pisnęła zaaferowana, ktoś inny jęknął zawiedziony (może naprawdę spodziewał się rozlewu krwi?), parę osób zaklaskało – chyba zachwyconych tym, że obserwowany na arenie wyrównany pojedynek, pokazywał niezłe umiejętności dwójki pojedynkujących się mężczyzn.
Rozpoczęła się kolejna tura.
Rozstrzygające rzuty kośćmi - dotyczące ataku Louvaina i uniku Philipa oraz odwrotnie, poszły tutaj.
Sędzia stał dalej nieruchomo, choć z widowni znowu dobiegły do uszu pojedynkujących się dźwięki wskazujące na to, że obserwowana walka wywoływała w widzach większe emocje. Jakaś czarownica pisnęła zaaferowana, ktoś inny jęknął zawiedziony (może naprawdę spodziewał się rozlewu krwi?), parę osób zaklaskało – chyba zachwyconych tym, że obserwowany na arenie wyrównany pojedynek, pokazywał niezłe umiejętności dwójki pojedynkujących się mężczyzn.
Rozpoczęła się kolejna tura.
Rzut kośćmi na to, kto rozpocznie 5 turę.
Louvain czy Philip?
Louvain czy Philip?
Rzut 1d2 - 2
Rozstrzygające rzuty kośćmi - dotyczące ataku Louvaina i uniku Philipa oraz odwrotnie, poszły tutaj.