Lato 1972
Latem Maeve lawirowała między Nokturnem a próbami wprowadzenia porządku do swojego życia. Wciągnięta przez Sauriela w półświatek jeszcze głębiej niż dotychczas; ze względu na swoją metamorfomagię, została zaangażowana w akcję, podczas której Tom Eldirr, lokalna gruba ryba, zakończył swoją ziemską działalność. Obchody Lithy, za namową Lorraine, przyniosły jej dość dziwne doświadczenie - rozmowę z kimś, kto wyglądał na boginię i zmusił ją do zastanowienia się nad tym, czy bogowie faktycznie istnieją, a jeśli tak, to czy warto im klaskać. Uczucia do Lorraine stały się motorem zmian - Mewa, ku własnemu zaskoczeniu, podjęła legalną pracę, choć plan zbierania pieniędzy na prezent był niejednokrotnie przerwany z powodu pchania się w serię emocjonalnych wybuchów i bójek. Letnie miesiące okazały się pełne chaosu, rozterek i prób odnalezienia balansu między impulsywnością a chęcią czegoś więcej. Jak zwykle, z różnym skutkiem.
Bonusy