• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Szkocja Hogsmeade i Hogwart [noc z 12.06.72/13.06.72] Chodź, popatrzymy na nich z dachu

[noc z 12.06.72/13.06.72] Chodź, popatrzymy na nich z dachu
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#9
19.10.2023, 08:43  ✶  
- Dzięki - powiedziała Brenna z pewną ulgą, kiedy więzy pochwyciły nogi mężczyzny. Puściła go wreszcie, ale tylko po to, by zaraz wykręcić mu ręce za plecy i skrępować je wyciągniętymi z kieszeni, magicznymi kajdankami. Był to jeden z najbardziej satysfakcjonujących momentów jej pracy: ten moment, w którym mogła takiego drania skrępować, z miłą świadomością, że nigdzie go nie puści. Oby jeszcze zdołały po odkryciu jego tożsamości powiązać go z czarną magią i udowodnić, że chciał te jednorożce zabić, a Brenna będzie już całkiem szczęśliwa! Chociaż, jak na czarnego maga, okazał się mało wymagającym przeciwnikiem. - Brenna Longbottom, Brygada Uderzeniowa. Jesteś aresztowany pod zarzutem współpracy z kłusownikami i zawarcia umowy zakupu jednorożców, z artykułu...
- To nie ja!!!
- Pewnie, pojawiłeś się tutaj czystym przypadkiem, bo chciałeś pozwiedzać - prychnęła Brenna. Podniosła się, jego również stawiając na nogi i wciąż podtrzymując, by nie zwiał. - Sadwick! Finite na Apollo, sprawdź, czy nic mu nie jest - poleciła stażyście, dalej tkwiącemu w pobliżu z uniesioną różdżką. Michael skulił się jakby w sobie i czym prędzej podbiegł do drzewa, pod którym wciąż leżał ogłuszony Brygadzista. Brenna z trudem powstrzymała zerknięcie w tamtą stronę. Martwiła się, czy mężczyźnie nic się nie stało podczas upadku, zwłaszcza, że był nieprzytomny.
Poza tym z ich czwórki tylko Apollo miał teleportację łączną i mógł zabrać gagatka do aresztu w Ministerstwie na przesłuchanie.
- Ja miałem tylko tutaj przyjść!
- Postać i ładnie pooglądać?
- Nie - jęknął człowiek, rozbieganym spojrzeniem wodząc między Victorią a Michaelem, który cucił właśnie drugiego Brygadzistę. - Miałem wziąć od nich kartkę, zostawić sakiewkę i odblokować czar chroniący dom, wpuścić ich tam, w porządku? A potem po prostu do niego wrócić... Nie potrzebuję żadnych jebanych jednorożców!
- Do jakiego "niego"? - spytała Brenna. W jej ton wkradły się ostrzejsze nuty, odruchowo wzmocniła uścisk, sprawiając, że mężczyzna jęknął i pochylił się do przodu. W głowie Detektyw właśnie powstała bardzo nieładna myśl. Taka, która ani trochę się jej nie podobała.
Może czarnoksiężnik był sprytniejszy niż zakładały.
Może poszło łatwo, bo... wcale go tu nie było.
- On... on mnie zabije - wyszeptał mężczyzna. Brenna syknęła i pochyliła się ku niemu.
- Jego tu nie ma, a my jesteśmy. Możesz powiedzieć nam, dokąd miałeś się stąd teleportować i go dopadniemy albo spędzić dożywocie w Azkabanie. Dementorzy to bardzo niemili współlokatorzy, wiesz?
Z ust mężczyzny wydobył się kolejny jęk. Nie, to chyba nie tak, że bał się Brenny. Nie była szczególnie straszną osobą. Ale wzmianki o Azkabanie zazwyczaj były bardzo skuteczne z prostego powodu: dementorzy już straszni byli. I chociaż Brenna nienawidziła tych istot z głębi duszy, musiała przyznać, że stanowili doskonałą broń w rękach Ministerstwa.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (3143), Victoria Lestrange (2593)




Wiadomości w tym wątku
[noc z 12.06.72/13.06.72] Chodź, popatrzymy na nich z dachu - przez Brenna Longbottom - 16.10.2023, 19:23
RE: [noc z 12.06.72/13.06.72] Chodź, popatrzymy na nich z dachu - przez Victoria Lestrange - 16.10.2023, 22:01
RE: [noc z 12.06.72/13.06.72] Chodź, popatrzymy na nich z dachu - przez Brenna Longbottom - 16.10.2023, 22:16
RE: [noc z 12.06.72/13.06.72] Chodź, popatrzymy na nich z dachu - przez Victoria Lestrange - 17.10.2023, 22:04
RE: [noc z 12.06.72/13.06.72] Chodź, popatrzymy na nich z dachu - przez Brenna Longbottom - 17.10.2023, 22:15
RE: [noc z 12.06.72/13.06.72] Chodź, popatrzymy na nich z dachu - przez Victoria Lestrange - 18.10.2023, 20:11
RE: [noc z 12.06.72/13.06.72] Chodź, popatrzymy na nich z dachu - przez Brenna Longbottom - 18.10.2023, 20:51
RE: [noc z 12.06.72/13.06.72] Chodź, popatrzymy na nich z dachu - przez Victoria Lestrange - 19.10.2023, 08:28
RE: [noc z 12.06.72/13.06.72] Chodź, popatrzymy na nich z dachu - przez Brenna Longbottom - 19.10.2023, 08:43
RE: [noc z 12.06.72/13.06.72] Chodź, popatrzymy na nich z dachu - przez Victoria Lestrange - 20.10.2023, 08:28
RE: [noc z 12.06.72/13.06.72] Chodź, popatrzymy na nich z dachu - przez Brenna Longbottom - 20.10.2023, 08:50
RE: [noc z 12.06.72/13.06.72] Chodź, popatrzymy na nich z dachu - przez Victoria Lestrange - 20.10.2023, 22:08
RE: [noc z 12.06.72/13.06.72] Chodź, popatrzymy na nich z dachu - przez Brenna Longbottom - 20.10.2023, 22:59
RE: [noc z 12.06.72/13.06.72] Chodź, popatrzymy na nich z dachu - przez Victoria Lestrange - 21.10.2023, 18:31
RE: [noc z 12.06.72/13.06.72] Chodź, popatrzymy na nich z dachu - przez Brenna Longbottom - 21.10.2023, 18:56
RE: [noc z 12.06.72/13.06.72] Chodź, popatrzymy na nich z dachu - przez Victoria Lestrange - 21.10.2023, 22:52

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa