• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 8 9 10 11 12 … 16 Dalej »
[14.05.1971] Laurent & Olivia | Technicolour beat

[14.05.1971] Laurent & Olivia | Technicolour beat
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#13
21.10.2023, 12:05  ✶  

Chciał uchodzić za idealnego. Nie, musiał uchodzić za ideał. Nie istnieli na tym świecie ludzie idealni, a on miał całą listę wad - jak każdy człowiek na tym świecie. Niektóre z nich były oczywiste, nie dało się ich ukryć, ale z odpowiednią wprawą można było je przedstawić w takim świetle, że zamiast ujmować uroku to go dodawały. Albo przynajmniej stawały się pewnym podkreśleniem dla tych mocnych stron. Z Laurenta nie był żaden samiec alfa, a pewność siebie i moc charakteru była ceniona, szczególnie wśród rodów czystej krwi. Wiedział, że musi w takim wypadku nadrabiać czymś innym, żeby nie być zajączkiem wśród hien na pożarcie. W końcu jednak docierałeś do punktu postępowań wobec ludzi, że większość była mydleniem oczu i staranną ekspozycją bardzo wielu dobranych elementów. Gesty, spojrzenia, słowa, ton głosu, nawet ubiór i dobrana do niego biżuteria. Cholera, nawet wypielęgnowane dłonie, przypiłowane paznokcie i sposób, w jaki siadałeś w fotelu, by prezentować sobą pełne otworzenie przed drugim człowiekiem. Ale to wszystko było ułuda. Nie, nie wszystko. Większość. Ponieważ jego zachowanie wobec Olivii czy słowa, jakie do niej kierował, były jak najbardziej szczere. Laurent nigdy nie zastanawiała się, co by chciał ubierać. Oczywiście patrzył na to, czy mu się coś "podoba", ale nie dumał, czy nie wolałby ciemniejszych ubrań, a ubierał się niemal zawsze w jasne poza specjalnymi okazjami czy momentami, gdzie wybierał się do lasu, gdzie wszystko, co jasne, stawało się zaraz zielono-brązowe. Nie zastanawiał się nad tym, kim chciałby być w przyszłości. Nie dumał, czy podoba mu się to, kim się miał stać. Albo raczej - zastanawiał się nad tym wszystkim, tylko odpowiedź była zawsze ta sama. To nie ma znaczenia. Prawda nie miała żadnego znaczenia w jego życiu. I to nie było życzenie, jak ktoś mu kiedyś powiedział. To była klątwa.

Nawet by mu przez głowę nie przeszło, że ktoś mógłby się go wystraszyć i pomyśleć, że zaraz zamieni się w potwora.

- Nie wiedziałem. - Mało interesował go świat mugoli. Był dziki, obcy, nieprzystępny. Przez to fascynujący, ale nie mający miejsca w jego życiu. Głównie sprawiali problemy, Ministerstwo potrafiło przez nich szaleć, a czarodziejom dziać się krzywda. Natomiast chętnie o nich słuchał, jeśli ktoś miał coś ciekawego do powiedzenia - tak jak w tym wypadku Olivia. - Niektóre rośliny są rzeczywiście łatwo dostępne, ale nie miałem pojęcia, że mugole znają ich właściwości, to dość... - poszukał przez sekundę odpowiedniego słowa - niepokojące i fascynujące jednocześnie, zważając na to, ile mugole potrafią sprawić problemów Ministerstwu. Interesuje cię mugoloznawstwo? - Podobało mu się to, jak Olivia chętnie dzieliła się swoją wiedzą, jak chętnie w ogóle - mówiła. Lubiła skupiać na sobie uwagę? Czy może nikt nie chciał jej zazwyczaj słuchać, kiedy miała coś do powiedzenia? Ewentualnie tak po prostu miała, jak niektórzy nieco nadpobudliwi ludzie, że lubili dużo mówić. Wręcz: musieli dużo mówić. Z tym, że kobieta nie mówiła dla samego mówienia, jakkolwiek by to nie brzmiało. Nie skakała po tematach jak szalona, nie mówiła trzy po trzy. Dość ciężko mu było znaleźć odpowiednie podejście do Olivii. Starał się wbić w jej rytm i sądził, że znał podstawę - że nie należała do kobiet, które łatwo wpadają w męskie ramiona. - Cieszę się, że ci smakuje. - Skinął głową, z małym plusikiem odnotowując brak lenistwa w jej pochwale, jaka została tutaj poczyniona. Nie "jest dobra". Podzieliła się tym doznaniem, jakże prostym i jednocześnie oszałamiająco trafnym.

- Poczekaj proszę moment. - Odezwał się, kiedy zaczęła mówić dalej i machnął różdżką, żeby wprawić w ruch samopiszące pióro, które podleciało tu razem z pergaminem. - Mów proszę dalej. - Co prawda większość z tego doskonale wiedział, jak stosować, natomiast nie uważał się ani za człowieka nieomylnego, ani z doskonałą pamięcią, a tym bardziej - wielkiego znawcę eliksirów, nawet jeśli potrafiłby rozpoznać większość z nich. Eliksir eliksirowi był nierówny niekiedy, nawet jeśli nazwa się zgadzała. Bo ten alchemik lubił dodawać jeszcze to, tamten robił gęstszy wywar, a trzeci rozrzedzał ile się dało. Laurent nie miał jak na razie żadnego stałego dostawcy, a zapotrzebowanie w jego pracy czasem było znikome, a czasem, jak już przysłowiowo "jebło" to po całości. Pióro więc pisało, a on słuchał uważnie i tylko odruchowo co jakiś czas kiwał głową, albo celowo - kiedy pytała, czy to kojarzy na przykład. - Wspaniale, bardzo ci dziękuję. - Machnął różdżką, by odesłać pióro i złapał pergamin, żeby upewnić się, czy zostało zanotowane to, co Olivia powiedziała - błędy były tutaj nie ważne, ważne, żeby merytoryczność została zawarta. Wyciągnął okulary z kieszeni i założył je na nos. I tak, chyba wszystko się zgadzało. - Czy mam sporządzić przelew na skrytkę Gringotta, czy wolisz galeony na miejscu? - Spojrzał znad pergaminu na niewiastę badawczo. Małe zamówienie to nie było, więc złoto by się tutaj posypało, dlatego proponował bezpośrednią transakcję bankową.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (7360), Olivia Quirke (5437)




Wiadomości w tym wątku
[14.05.1971] Laurent & Olivia | Technicolour beat - przez Laurent Prewett - 15.10.2023, 13:42
RE: [14.05.1971] Laurent & Olivia | Technicolour beat - przez Olivia Quirke - 15.10.2023, 14:57
RE: [14.05.1971] Laurent & Olivia | Technicolour beat - przez Laurent Prewett - 16.10.2023, 09:49
RE: [14.05.1971] Laurent & Olivia | Technicolour beat - przez Olivia Quirke - 16.10.2023, 12:14
RE: [14.05.1971] Laurent & Olivia | Technicolour beat - przez Laurent Prewett - 16.10.2023, 13:34
RE: [14.05.1971] Laurent & Olivia | Technicolour beat - przez Olivia Quirke - 17.10.2023, 11:51
RE: [14.05.1971] Laurent & Olivia | Technicolour beat - przez Laurent Prewett - 17.10.2023, 22:44
RE: [14.05.1971] Laurent & Olivia | Technicolour beat - przez Olivia Quirke - 18.10.2023, 10:28
RE: [14.05.1971] Laurent & Olivia | Technicolour beat - przez Laurent Prewett - 19.10.2023, 16:01
RE: [14.05.1971] Laurent & Olivia | Technicolour beat - przez Olivia Quirke - 20.10.2023, 08:03
RE: [14.05.1971] Laurent & Olivia | Technicolour beat - przez Laurent Prewett - 20.10.2023, 17:22
RE: [14.05.1971] Laurent & Olivia | Technicolour beat - przez Olivia Quirke - 20.10.2023, 18:30
RE: [14.05.1971] Laurent & Olivia | Technicolour beat - przez Laurent Prewett - 21.10.2023, 12:05
RE: [14.05.1971] Laurent & Olivia | Technicolour beat - przez Olivia Quirke - 21.10.2023, 17:50
RE: [14.05.1971] Laurent & Olivia | Technicolour beat - przez Laurent Prewett - 21.10.2023, 22:11
RE: [14.05.1971] Laurent & Olivia | Technicolour beat - przez Olivia Quirke - 22.10.2023, 10:12
RE: [14.05.1971] Laurent & Olivia | Technicolour beat - przez Laurent Prewett - 23.10.2023, 23:22
RE: [14.05.1971] Laurent & Olivia | Technicolour beat - przez Olivia Quirke - 24.10.2023, 14:32
RE: [14.05.1971] Laurent & Olivia | Technicolour beat - przez Laurent Prewett - 25.10.2023, 12:41
RE: [14.05.1971] Laurent & Olivia | Technicolour beat - przez Olivia Quirke - 25.10.2023, 13:58

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa