• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
« Wstecz 1 2 3
[19 VI 1972, biuro BUM] Czy naprawdę muszę tu podchodzić? || Stanley & Brenna

[19 VI 1972, biuro BUM] Czy naprawdę muszę tu podchodzić? || Stanley & Brenna
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#5
22.10.2023, 17:35  ✶  

Kiedy Brenna napomknęła o tym, że wizyta drugiego wcale nie wyklucza pierwszego, Stanley złapał się palcami za swoję skroń. Kiedy zaś wspomniała, że do napaści może dojść ponownie, ciężko westchnął i przejechał dłonią po twarzy. Kurwa... Dlaczego ona zawsze musiała przynosić złe wieści? Borgin nie byłby oczywiście sobą gdyby nie zaciągnął się mocniej papierosem i to tym razem nie z powodu Longbottom, chociaż po części tak właśnie było. Gdyby jednak rozpatrywać, że to na jej słowa musiał to zrobić - to fakt, wtedy to była całkowita wina Brenny.

Lekko spanikował ale starał się tego nie dać po sobie poznać. Dużo rzeczy mogło go zdradzać - drżące dłonie, powieka czy nerwowe sięganie po kolejnego papierosa. Nie był w stanie pilnować Avery 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. To było po prostu nie wykonalne, a on czyhał - A ktoś kto został zaatakowany przez pierwszego, został zaatakowany ponownie? Jest znany taki przypadek? - dopytał aby mieć pewność, że dobrze zrozumiał. Może chociaż na to pytanie będzie mogła odpowiedzieć pozytywnie, tak jakby chciał to usłyszeć.

- No dobra... Ale dlaczego morderca miałby łączyć umysły? Gdzie on w tym wszystkim ma jakiś zysk? -  zdziwił się. To było bardzo dziwne i raczej nie zrozumiałe. "Fachowi" mordercy raczej nie robili takich sztuczek czy rzeczy tego pokroju. Działali po cichu i bez zbędnej atencji, a ten właśnie robił wszystko na odwrót - Chce upiec dwie pieczenie na jednym ogniu? - zaproponował, widząc w tym jakieś wytłumaczenie, wszak innego nie był w stanie sobie wyobrazić. A może był to pewnego rodzaju test? Może chciał dać komuś drugą szansę?

No i zagrała va banque. Słowa Brenny utkwiły na dłuższą chwilę w jego głowie - przekaż mi kpię zeznań albo wyślij go sam do Harper. Nabrał powietrza do płuc. Z jednej strony nie chciał nic jej dawać, a z drugiej nie chciał iść do Moody - do niej miał też nie po drodze, dokładnie tak jak do Longbottom - Jasne... - pokiwał głową, a następnie sięgnął po kartkę aby przepisać jej na szybko zeznania - Za chwilę dostaniesz swoją kopię - zapewnił, skrobiąc już drugą wersję - W sumie... To czy ktoś zerkał do starych wydań Proroka lub innych gazet? Może ktoś opisywał kiedyś podobny przypadek? - podniósł na moment głowę znad kartki ale momentalnie powrócił do dalszego pisania. Im szybciej skończy to robić, tym szybciej będzie mógł się stąd oddalić na tak bardzo zasłużoną przerwę... Chociaż przebywanie z Brenną prosiło się o jakiś tydzień urlopu albo z trzy dni odpoczynku.



"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2094), Stanley Andrew Borgin (2308)




Wiadomości w tym wątku
[19 VI 1972, biuro BUM] Czy naprawdę muszę tu podchodzić? || Stanley & Brenna - przez Stanley Andrew Borgin - 18.10.2023, 20:11
RE: [19 VI 1972, biuro BUM] Czy naprawdę muszę tu podchodzić? || Stanley & Brenna - przez Brenna Longbottom - 18.10.2023, 20:36
RE: [19 VI 1972, biuro BUM] Czy naprawdę muszę tu podchodzić? || Stanley & Brenna - przez Stanley Andrew Borgin - 19.10.2023, 20:23
RE: [19 VI 1972, biuro BUM] Czy naprawdę muszę tu podchodzić? || Stanley & Brenna - przez Brenna Longbottom - 19.10.2023, 20:52
RE: [19 VI 1972, biuro BUM] Czy naprawdę muszę tu podchodzić? || Stanley & Brenna - przez Stanley Andrew Borgin - 22.10.2023, 17:35
RE: [19 VI 1972, biuro BUM] Czy naprawdę muszę tu podchodzić? || Stanley & Brenna - przez Brenna Longbottom - 22.10.2023, 21:07
RE: [19 VI 1972, biuro BUM] Czy naprawdę muszę tu podchodzić? || Stanley & Brenna - przez Stanley Andrew Borgin - 29.10.2023, 19:30
RE: [19 VI 1972, biuro BUM] Czy naprawdę muszę tu podchodzić? || Stanley & Brenna - przez Brenna Longbottom - 30.10.2023, 21:17
RE: [19 VI 1972, biuro BUM] Czy naprawdę muszę tu podchodzić? || Stanley & Brenna - przez Stanley Andrew Borgin - 01.11.2023, 18:38
RE: [19 VI 1972, biuro BUM] Czy naprawdę muszę tu podchodzić? || Stanley & Brenna - przez Brenna Longbottom - 02.11.2023, 10:53

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa