23.10.2023, 23:41 ✶
Ból serca uświadomił Sebastiana, że było już za późno. To nie była jakaś uderzająca w niego niespodziewanie myśl z głębszym, skrytym gdzieś metaforycznym przekazem. Naprawdę poczuł ból serca. Dosłownie, jakby jakaś siła zacisnęła palce na jego sercu i próbowała je ścisnąć. To było zaskakująco prawdziwe. Tak bardzo, że aż zabrakło mu tchu. Musiał osunąć się na ziemię. Przed oczami latały mu mroczki.
Na znaczeniu straciło, że wizja sypała się coraz mocniej, że przed oczami miał już różne coraz dziwniejsze obrazy. Ludzie na korytarzu, umarli którzy wciąż trwali dzięki magii trzymającej statek w szachu, przeżywający raz na kilkanaście lat ostatnie 3 dni, masowo zamieniali się w morską pianę. Ściany statku namakały wodą, drogocenne tapety odpadały, kwiaty więdły w donicach, szklane okna w atrium wybuchały pod naporem nacierającej na nie wody. Elektryka szalała aż zgasła zupełnie.
A Sebastian czuł, że umiera, że to naprawdę już koniec. Wreszcie zakręciło mu się w głowie, zupełnie pociemniało przed oczami i osunął się w ciemność. Na sekundę przed tym jak stracił przytomność poczuł, że uścisk serca zelżał. Znowu mogło bić.
Na znaczeniu straciło, że wizja sypała się coraz mocniej, że przed oczami miał już różne coraz dziwniejsze obrazy. Ludzie na korytarzu, umarli którzy wciąż trwali dzięki magii trzymającej statek w szachu, przeżywający raz na kilkanaście lat ostatnie 3 dni, masowo zamieniali się w morską pianę. Ściany statku namakały wodą, drogocenne tapety odpadały, kwiaty więdły w donicach, szklane okna w atrium wybuchały pod naporem nacierającej na nie wody. Elektryka szalała aż zgasła zupełnie.
A Sebastian czuł, że umiera, że to naprawdę już koniec. Wreszcie zakręciło mu się w głowie, zupełnie pociemniało przed oczami i osunął się w ciemność. Na sekundę przed tym jak stracił przytomność poczuł, że uścisk serca zelżał. Znowu mogło bić.
Koniec sesji