25.10.2023, 11:35 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.10.2023, 11:35 przez Olivia Quirke.)
Ruda otaksowała Olliego od stóp do głów i wzruszyła ramionami.
- Jak chcesz - powiedziała tylko, robiąc dwa kroki w bok.
Charłak, który siedział na krześle, spojrzał na Olliego z jakimś takim niesmakiem.
- Sam sobie poradzę, nie potrzebuję jałmużny i litości - warknął w odpowiedzi i zanim Olivia czy jej matka mogły zareagować - wrócił. Najpewniej jednak nie do domu, a prosto w marsz. Ruda skrzywiła się na taki popis bezmyślności. Ale w zasadzie czego mogła się spodziewać po kimś, kto bierze udział w takim marszu?
- Jestem Olivia, tak w ogóle - przedstawiła się jeszcze, zanim Ollie opuścił Pękatą Fiolkę. Pozostało tylko teraz zamknąć sklep, żeby przypadkiem nikomu nie przyszło do głowy, by tu wlecieć i siać zadymę. A z tego co słyszała - działo się konkretnie. Znowu więc prościej było udać, że się nie widzi. Chociaż teraz próbowała reagować.
- Jak chcesz - powiedziała tylko, robiąc dwa kroki w bok.
Charłak, który siedział na krześle, spojrzał na Olliego z jakimś takim niesmakiem.
- Sam sobie poradzę, nie potrzebuję jałmużny i litości - warknął w odpowiedzi i zanim Olivia czy jej matka mogły zareagować - wrócił. Najpewniej jednak nie do domu, a prosto w marsz. Ruda skrzywiła się na taki popis bezmyślności. Ale w zasadzie czego mogła się spodziewać po kimś, kto bierze udział w takim marszu?
- Jestem Olivia, tak w ogóle - przedstawiła się jeszcze, zanim Ollie opuścił Pękatą Fiolkę. Pozostało tylko teraz zamknąć sklep, żeby przypadkiem nikomu nie przyszło do głowy, by tu wlecieć i siać zadymę. A z tego co słyszała - działo się konkretnie. Znowu więc prościej było udać, że się nie widzi. Chociaż teraz próbowała reagować.
Koniec sesji