• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Poza Wyspami v
« Wstecz 1 2
[4 maja 1972] Diana i Loretta / Ameryka

[4 maja 1972] Diana i Loretta / Ameryka
Devil in disguise
She's dancing by herself
She's crowned the queen of hell
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stukot obcasów zwiastuje jej chuderlawą, drobną posturę, którą skrzętnie ukrywa pod pstrokatymi, szerokimi koszulami, szerokimi nogawkami spodni i kapeluszami z okrutnie wielkim rondem. Blada, o twarzy pokrytej pajęczynką piegów, oczach roziskrzenie piwnych, ustach surowo wykrojonych. Na jej obliczu często pełznie uśmiech, ukazujący nieidealne zęby, o skrzywionych kłach – jest w niej jednak coś rozbrajająco szczerego. Aura czerwona, intensywna, niejednokrotnie przytłaczająca.

Loretta Lestrange
#3
27.10.2023, 15:09  ✶  

Obiecała sobie, że nie będzie patrzeć na niknący za horyzontem ląd, na grzywy fal rozbijające się o masyw statku, na chybotliwe w swoich ryzach kieliszki, tańczące w rytm morskiej toni, w którą zostały zaklęte. Miały spędzić parę dni na statku; parę dni pełnych alkoholowej rozpusty i podziwiania niebytu – czym innym wszakże były fale morskie i bryza, która skrapiała się drobnymi grochami na obliczach? Dopiero, gdy straciła z pola widzenia ziemię, poczuła coś dławiącego wewnątrz.

Ten plan był nieodwołalny.

Matka Leandra nigdy jej nie lubiła i zdawać by się mogło, iż nie mogła zapamiętać jej długiego imienia – Loretta – bo za każdym razem nazywała ją „tamtą”. A ona, skąpana w blasku egalitaryzmu, nie potrafiła pojąć, jak daleka była od wyobrażeń synowej najukochańszego spośród potomków – Leander był pierdolniętym psychopatą, a jednak w oczach matki był zawsze tym kruchym, chorowitym synem, nad którym rozciągała całun opiekuńczości. A dusza Loretty była trychotomiczna; z jednej strony była pogodną trzpiotką, której burzowe chmury nigdy nie przysłaniały poglądu na świat; z drugiej, demoniczna, o agresji, o której każdy, kto jej doświadczył, mówił z gęsią skórką przebiegającą linią kręgosłupa; i wreszcie – trzeciej, rozkochanej marzycielki, która gdzieś między westchnięciami kochała Alexandra. Kuriozalna w swojej krasie, miała w sobie sporo cech dekadentki.

Sama myśl, jakoby Leander teraz raczył się ognistą w kotlinie rozpusty, sprawiała, iż coś zaczynało jej leżeć na krtani – słowa bynajmniej nie należące do tych, które na ogół kąpała w letnim soku kurtuazji, wybiórczo niedamskie i niekobiece – Loretcie jednak już dawno przestały umilać życie faktory poprawne i prawidłowe. Z natury w końcu uginała usta w przyjemny uśmiech, jej sweterki znaczyły monogramy, a życie wybijały orkiestry majowe – diabeł jednak siedział jej za skórą od dawien, podkreślając, jak wielkim zepsuciem mogła się cechować.

Chwyciła z jednej z tac kieliszek krwistego wina, zarzucając za ramię chustę, którą morski wiatr zdążył rozplątać. Diana Mulciber sprawiała, iż nie musiała być poprawna; mogła mówić literalnie wszystko, co ślina zdążyła przynieść, nim zostało to przefiltrowane przez mózg.

Raz jeszcze odchyliła głowę do tyłu, spoglądając na niewielkie obłoki wędrujące podszyciem ziemskim, zagubione, rwące bielą.

– Zawsze chciałam zobaczyć amerykańską burleskę – rzuciła mimochodem, usta mocząc w trunku, jednocześnie ciągnąc zeń solidny łyk. – Sama myśl, że będzie cierpiał, sprawia mi radość. Czy jestem okropna, Diano? Przez cały nasz związek, to ja byłam ofiarą – jego, jego matki, konwenansów. A teraz wreszcie mogą mu splunąć w twarz bez jakichkolwiek obaw. Alexander miał rację odnośnie Leandra, ale jak mogłam to wziąć na poważnie, skoro on nie znosi absolutnie żadnego mężczyzny, który znajdzie się w dwumetrowym promieniu ode mnie – zmieniła temat, wylewając z siebie potok słów.

– Co on mówi o mnie, jak nie słyszę? Alexander, mam na myśli – zabrzmiała pytaniem, a jej głos dziwnie zmiękł; tak, jakby mówiła o czymś miłym sercu; tak, jakby nie mogła odseparować myśli od jego osoby.

A było tak od ośmiu lat – wyjeżdżał i wracał, przychodził pod jej drzwi pijany, tylko aby na wycieraczce czekać, aż ona wyjdzie. Nienawidziła go w całej krasie, jednocześnie jednak kochała nieprawidłowo – szkoda, iż nie była w stanie tego przyznać nawet przed sobą. Każde jego pijackie oświadczyny przyjmowała, jednak cóż z tego, skoro on żadnego z nich nie pamiętał.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Diana Mulciber (2533), Loretta Lestrange (3961), Papa Legba (530)




Wiadomości w tym wątku
[4 maja 1972] Diana i Loretta / Ameryka - przez Loretta Lestrange - 25.10.2023, 00:53
RE: [4 maja 1972] Diana i Loretta / Ameryka - przez Diana Mulciber - 27.10.2023, 02:05
RE: [4 maja 1972] Diana i Loretta / Ameryka - przez Loretta Lestrange - 27.10.2023, 15:09
RE: [4 maja 1972] Diana i Loretta / Ameryka - przez Diana Mulciber - 28.10.2023, 02:18
RE: [4 maja 1972] Diana i Loretta / Ameryka - przez Loretta Lestrange - 28.10.2023, 13:00
RE: [4 maja 1972] Diana i Loretta / Ameryka - przez Diana Mulciber - 31.10.2023, 19:16
RE: [4 maja 1972] Diana i Loretta / Ameryka - przez Loretta Lestrange - 01.11.2023, 13:41
RE: [4 maja 1972] Diana i Loretta / Ameryka - przez Diana Mulciber - 05.11.2023, 04:07
RE: [4 maja 1972] Diana i Loretta / Ameryka - przez Loretta Lestrange - 06.11.2023, 14:28
RE: [4 maja 1972] Diana i Loretta / Ameryka - przez Diana Mulciber - 06.11.2023, 18:48
RE: [4 maja 1972] Diana i Loretta / Ameryka - przez Papa Legba - 06.11.2023, 19:00
RE: [4 maja 1972] Diana i Loretta / Ameryka - przez Loretta Lestrange - 06.11.2023, 19:24
RE: [4 maja 1972] Diana i Loretta / Ameryka - przez Diana Mulciber - 09.11.2023, 19:28
RE: [4 maja 1972] Diana i Loretta / Ameryka - przez Papa Legba - 09.11.2023, 23:00
RE: [4 maja 1972] Diana i Loretta / Ameryka - przez Loretta Lestrange - 09.11.2023, 23:49
RE: [4 maja 1972] Diana i Loretta / Ameryka - przez Diana Mulciber - 13.11.2023, 13:16
RE: [4 maja 1972] Diana i Loretta / Ameryka - przez Papa Legba - 13.11.2023, 18:31
RE: [4 maja 1972] Diana i Loretta / Ameryka - przez Loretta Lestrange - 14.11.2023, 15:42
RE: [4 maja 1972] Diana i Loretta / Ameryka - przez Papa Legba - 15.11.2023, 20:30
RE: [4 maja 1972] Diana i Loretta / Ameryka - przez Diana Mulciber - 16.11.2023, 00:32
RE: [4 maja 1972] Diana i Loretta / Ameryka - przez Loretta Lestrange - 17.11.2023, 20:49
RE: [4 maja 1972] Diana i Loretta / Ameryka - przez Papa Legba - 17.11.2023, 21:30
RE: [4 maja 1972] Diana i Loretta / Ameryka - przez Diana Mulciber - 24.11.2023, 00:35
RE: [4 maja 1972] Diana i Loretta / Ameryka - przez Loretta Lestrange - 24.11.2023, 17:22
RE: [4 maja 1972] Diana i Loretta / Ameryka - przez Papa Legba - 28.11.2023, 14:04
RE: [4 maja 1972] Diana i Loretta / Ameryka - przez Diana Mulciber - 29.11.2023, 19:45
RE: [4 maja 1972] Diana i Loretta / Ameryka - przez Loretta Lestrange - 29.11.2023, 20:08

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa