• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[17.06.1972] This is a man's world

[17.06.1972] This is a man's world
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#27
28.10.2023, 23:53  ✶  

Właśnie dlatego, że gdzieś tam czaił się wielki, zły świat potrzebował objęć ojca. Właśnie dlatego, że tam czaiło się jakieś nieszczęście, błyszczał czyjś nóż, napinały się mięśnie zroszone już krwią. Jego własną krwią. Dlatego, że chodził teraz po tym świecie, uśmiechał się, nie mogąc być kimkolwiek wielkim to był chociaż kimś małym, ale prawdziwym, miłym i ciepłym. Tak, tam był morderca, a nawet i było więcej niebezpieczeństw, o jakich nawet Edward nie wiedział, albo które było ignorowane, bo przecież... ci, którzy wyznają czystą krew nie pójdą po tych, którzy czystość mają w żyłach, tak? Nawet jeśli byłeś jakąś dziwną mieszanką z inną krwią jak selkie. Ten zły świat go przerósł. Mimo wychodzenia mu naprzeciw i staraniom, żeby się prostować i żeby naśladować ojca uginał mu nogi. Gdyby nie eliksiry nasenne i pomoc Kaydena widziałby zamiast lustra dno własnej trumny. Nie, nikt nie wiedział, jakie to było trudne i jakim wielkim ciężarem potrafiło stawać się dla jego serca, kiedy tylko się zatrzymywał. Chciał, żeby Edward ujął to serce i je uniósł. Ale on spoglądał na niego i wzgardzał. Nie, to nie on wzgardzał, po prostu miał syna godnego pożałowania. Takiego, który nie wykazywał się siłą w obliczu zagrożenia. I cóż? Łzy płynęły w końcu mimo woli. Pewnie musiało się to robić nawet nudne, co, Edwardzie? Wszystko można przeczekać, jeśli tylko da się sobie samemu odpowiednią ilość czasu. Pewnie Laurent w końcu by się uspokoił, a może w końcu udusił przez panikę i brak zdolności do złapania odpowiedniej ilości tlenu przez płuca? Miłość potrafiła mieć okrutne oblicze. Kiedy ty tak bardzo chcesz lekkie tchnienie, a dostajesz w zamian mocne pchnięcie. Edwarrd chciał dojrzałe, silne wino cieszące oko głębokim kolorem i zapachem, a Laurent winem był słabym - wywietrzałym, zmieszanym z wodą. Do niczego się nie nadawał. Niewystarczająco dobry. Za słaby.

Opuścił rękę z różdżką, spoglądając w swojego wielkiego boga na złocistym tronie. Tato... ja naprawdę próbuję... Wydawało mu się, że to jedna z ostatnich wielkich myśli, jakim mógł się poddać. Albo i nie? Pomóż mi... Wyjątkowo nie myślał o tym, czy sprawi komuś kłopoty, czy Edward nie będzie za bardzo zły, że błagał Florence o pomoc, że może pogorszyć sytuację. Potrzebował pomocy. Prawda była taka, że to nie o pomoc Florence prosiły jego oczy. Że tkwił na tej podłodze i przede wszystkim pragnął, żeby to ojcowskie ręce zostały po niego wyciągnięte. Ale on się nie ruszał. Świadomość Laurenta się rozpływała, a on tkwił tam i pozwalał mu tonąć - tak, wśród tych demonów. Albo właśnie przez nie. Łapały go za nogi - i ciągnęły.

Te drzwi go w zasadzie przesunęły, kiedy Florence się pojawiła i wślizgnęła do pokoju, ale on to ledwo zarejestrował. Wyciągnął dłoń do Florence - bo jeśli ktoś miał mu pomóc oddychać, to tylko ona, tak? Opadła ona jednak zanim dobrze ją uniósł. Laurent już w zasadzie przelewał się przez ręce, nawet ledwo rozpoznawał ją w niej samej. Brak tlenu. Laurent już ledwo łapał powietrze w tej panice, w jakiej wpadł, a w której nie potrafił znaleźć pomocy i żadnego punktu oparcia.

Było coś strasznego w tym, że własny ojciec mógł patrzeć, jak jego dziecko się dusi. Na szczęście tylko małe coś. Bo w końcu - to była miłość, czyż nie?



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Edward Prewett (8117), Florence Bulstrode (2364), Laurent Prewett (9618)




Wiadomości w tym wątku
[17.06.1972] This is a man's world - przez Edward Prewett - 06.10.2023, 21:01
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Laurent Prewett - 07.10.2023, 11:11
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Edward Prewett - 07.10.2023, 18:40
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Laurent Prewett - 07.10.2023, 21:58
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Edward Prewett - 08.10.2023, 18:32
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Laurent Prewett - 08.10.2023, 22:48
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Edward Prewett - 09.10.2023, 15:03
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Laurent Prewett - 09.10.2023, 17:13
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Edward Prewett - 10.10.2023, 21:29
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Laurent Prewett - 10.10.2023, 23:08
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Edward Prewett - 12.10.2023, 18:40
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Laurent Prewett - 12.10.2023, 19:56
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Edward Prewett - 14.10.2023, 18:13
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Laurent Prewett - 14.10.2023, 18:32
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Edward Prewett - 16.10.2023, 21:29
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Laurent Prewett - 16.10.2023, 21:49
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Edward Prewett - 18.10.2023, 22:32
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Laurent Prewett - 18.10.2023, 23:06
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Edward Prewett - 21.10.2023, 22:30
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Laurent Prewett - 21.10.2023, 22:57
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Edward Prewett - 22.10.2023, 19:04
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Laurent Prewett - 22.10.2023, 23:28
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Edward Prewett - 27.10.2023, 21:45
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Laurent Prewett - 27.10.2023, 22:26
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Edward Prewett - 28.10.2023, 16:34
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Florence Bulstrode - 28.10.2023, 19:22
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Laurent Prewett - 28.10.2023, 23:53
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Edward Prewett - 29.10.2023, 18:47
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Florence Bulstrode - 30.10.2023, 08:19
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Laurent Prewett - 30.10.2023, 10:24
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Edward Prewett - 30.10.2023, 22:23
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Florence Bulstrode - 30.10.2023, 22:38
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Laurent Prewett - 30.10.2023, 23:20
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Edward Prewett - 01.11.2023, 20:28
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Florence Bulstrode - 01.11.2023, 20:46
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Laurent Prewett - 01.11.2023, 21:25
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Edward Prewett - 07.11.2023, 23:25
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Florence Bulstrode - 08.11.2023, 00:14
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Laurent Prewett - 08.11.2023, 18:34
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Edward Prewett - 11.11.2023, 18:17
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Florence Bulstrode - 11.11.2023, 21:14
RE: [17.06.1972] This is a man's world - przez Edward Prewett - 14.11.2023, 20:23

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa