• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »
[1969] Geraldine & Semiramis | Marsz Praw Charłaków

[1969] Geraldine & Semiramis | Marsz Praw Charłaków
Tło narracyjne
koniecpsot1972
zasady korzystania
rzuty kością
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Czarodziej nieznanego statusu krwi, będący baśniopisarzem oraz autorem książki Baśnie Barda Beedle'a. Żył w XV wieku, ale większość jego życia pozostaje dla nas tajemnicą.

Bard Beedle
#3
13.11.2022, 17:41  ✶  
Nie przyszła tutaj z zamiarem krzywdzenia kogokolwiek. Nikt jej do tego nie potrzebował, nikt jej tego nie zlecił, ale gdy dni bywały, większość czasu spędzała w domu na odpoczynku po uzyskanej klątwie. Rodziła zwyczajem swoim ją omijała, nie zauważając niczego, co mogłoby rzucić się im w oczy (jakby to był pierwszy raz, gdy Semiramis zamknęła się w pokoju na parę dni, tylko tym razem dni zmieniały się w tygodnie), a i ona nie zamierzała dokładnie chwalić się tym, co stało się na wyjeździe. Nie spodziewała się jednak…czegoś takiego. Czytała o tym, pewna, że w takim wypadku coś, co się stanie, będzie miało wpływ na otoczenie, ale że coś takiego?
Czy jednak jej to przeszkadzało? Gdyby to coś miało działać w inny sposób, przecież nikt by tej klątwy nie mógł odziedziczyć? Oddychała szybko, nie wiedząc, czy powinna się spodziewać kolejnego ataku, czy może jednak nadejdzie coś nowego, ale emocje wcale nie opadały, gdy zderzenie z kolejną osobą zatrzymało ją w miejscu, nie pozwalając jej uciec z miejsca, co zatrzymało panikę, zamiast pozwolić emocjom się rozmyć. Zmrużyła jeszcze oczy, sięgając rzecz jasna po swoją różdżkę, teraz zastanawiając się, czy powinna stanąć naprzeciwko niej, walczyć, czy może uciekać? Może próbować prześcignąć ją i zająć jakieś miejsce ogniem? Taka odważna pewnie rzuci się do pomocy, bardziej niż skupi się na niej, ale z drugiej strony, jaką mogła mieć w tym pewność?
- Lalka… - powtórzyła to z pogardą, w tym momencie budząc w sobie kolejne emocje, jednak to wyjątkowo był to gniew. Nie kojarzyła nieznajomej, ale była pewnie kolejnym człowiekiem, który odnosił się z pogardą do wszystkiego i który nawet nie umiał rozpoznać czyichś prawdziwych intencji, nawet gdyby te uderzyły je w twarz. Ale tym bardziej nie zamierzała pozwolić, aby „odpowiadała” tutaj za cokolwiek, ani też nie zamierzała siadać i czekać na pożal się magio jakąś sprawiedliwość.
- Idź w swoją drogę, pomóż im, rób, co chcesz, ale jak tylko podniesiesz na mnie różdżkę, będę się bronić. Nawet tym. – Nie ważne, czy znów miała doprowadzić do wybuchu klątwy, czy jednak użyć magii innego rodzaju, teraz stała naprzeciwko Geraldine i gotowa była walczyć o swoje i nie dawać się złapać. Nawet próbowała trzymać różdżkę przed sobą, ostrożnie przesuwając się w lewą stronę, tak aby poruszać się z innej strony, niż widziała jej różdżkę.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (761), Geraldine Greengrass-Yaxley (586)




Wiadomości w tym wątku
[1969] Geraldine & Semiramis | Marsz Praw Charłaków - przez Bard Beedle - 05.11.2022, 19:36
RE: [1969] Geraldine & Semiramis | Marsz Praw Charłaków - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 09.11.2022, 16:19
RE: [1969] Geraldine & Semiramis | Marsz Praw Charłaków - przez Bard Beedle - 13.11.2022, 17:41
RE: [1969] Geraldine & Semiramis | Marsz Praw Charłaków - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 13.12.2022, 13:39

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa