• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[30.05.72] rozliczenie z przeszłością | edge & severine

[30.05.72] rozliczenie z przeszłością | edge & severine
miss goodman
rage, maybe rage would lift me up, make me stand, make me walk—
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoka (177 centymetrów) i niekształtna; wąska talia, niemalże płaska klatka piersiowa, szerokie ramiona oraz krzywe, bocianowate nogi zaskarbiły jej w szkolnych latach niechlubne przezwisko - oset. Jej miodowe włosy, jeśli nie potargane, upięte są w niedbały kok, zaś spojrzenie błękitnych oczu kryje w sobie zmęczenie. Poza tym nosi się elegancko, choć mało kobieco, lubując się w idealnie skrojonych garniturach.

Severine Crouch
#5
29.10.2023, 13:20  ✶  
Severine z kolei zdawało się, że bliżej jej było do łachudry, aniżeli damy, choć bawełna i jedwab., z których uszyto jej ubranie, szafiry w mankietach oraz mieniące się srebrem pierścionki na smukłych palcach mogły sprawiać odmienne wrażenie. Milszy był jej półmrok zaułków Nokturnu, aniżeli marmury i złoto rodowej posiadłości, choć preferencja ta wynikała z niedostępności; zachłysnęła się tym życiem, tą pozorną wolnością, jaką dawał niższy status społeczny. Jej myślenie było jednak znacznie zniekształcone przez to, w jakim środowisku przyszło jej dorastać - panna Crouch nigdy nie musiała walczyć o przetrwanie, a co najwyżej o to, by powiększyć swój i tak pokaźny majątek. Nie znała prawdziwego głodu, ani zmęczenia, choć zarzekała się, że często je odczuwała; czym jest opuszczenie kilku posiłków w obliczu uczty, jaka czekała na nią przygotowana przez skrzata? Czym jest nawał pracy w kancelarii, jeśli na koniec dnia mogła odpocząć w wannie wypełnionej po brzegi gorącą wodą i złożyć głowę na miękkiej poduszce?
Owszem, miewała cyniczne podejście do tematów stanowiących sacrum, bywała wulgarna, agresywna i uparta, jednak przypominało to tupanie nóżką zmarkotniałego dziecka; nagłym zrywem, który szybko był pacyfikowany. Nie kryła się z tym, że jest nieporządna, co - paradoksalnie - czyniło ją porządniejszą niż całe to przeżarte hipokryzją towarzystwo, które zbierało się na balach charytatywnych w wyjściowych garniturach i wieczorowych sukniach wartych więcej, niż przekazywane przez nich datki na szczytne cele.
— Tacy jak ty nie są w moim typie — ucięła krótko. Tacy jak ty, czyli mężczyźni, choć mógł to interpretować w dowolny sposób. Nie zamierzała doprecyzować swoich myśli, nie przypuszczała nawet, by Crowa obchodziły jej tłumaczenia. Domyślała się, że nie jest zadowolony z tego spotkania i nie zdziwiłaby się, gdyby planował wrzucenie jej do jednego ze świeżych grobów. Cofnęła dłoń i sama wyciągnęła z paczki jednego papierosa, a potem sięgnęła do kieszeni po zapalniczkę benzynową z wygrawerowanymi inicjałami, niewątpliwie nienależącymi do Severine - L.V. W jaki sposób znalazła się w posiadaniu panny Crouch? Sama chciałaby to wiedzieć; któregoś dnia, jeszcze w czasach jej przyuczania się do zawodu prawnika w Wizengamocie, obudziła się w swoim łóżku z ostrym bólem głowy, a zapalniczka już była w kieszeni jej marynarki. Inicjały pasowały jednak do nazwiska pewnego francuskiego dyplomaty, który w tym czasie odwiedzał Ministerstwo i zaprosił Severine na drinka po pracy i...
— Zabić? — dopytała szeptem, nieumiejętnie kryjąc swoje zaskoczenie i jednoczesne przerażenie, a później pokręciła głową — Chcę abyś - możliwie bez krzywdzenia nikogo - znalazł kogoś i sprowadził do mnie. Półroczne dziecko. Chłopca. Mojego krewnego.
Zapaliła papierosa i zaciągnęła się dymem, jakby w ten sposób chciała dodać sobie odwagi, choć słowo "syn" nie przechodziło jej przez gardło. Było zbyt trudne, obciążające, wywoływało wiele niepotrzebnych w tym momencie emocji, z którymi nie mogła się obnażyć - nie teraz, gdy usilnie próbowała udawać panią sytuacji.
— Wiem, wiem, nie podoba ci się, ale tylko ty jesteś w stanie to zrobić. Tylko ty umiałbyś bez zwracania na siebie uwagi wcisnąć się w każdy kąt, wypytać o potrzebne mi informacje bez wzbudzania podejrzeń i wymknąć się bez robienia hałasu, gdy zrobi się nieprzyjemnie. Potrzebuję cię.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Severine Crouch (2633), The Edge (2296)




Wiadomości w tym wątku
[30.05.72] rozliczenie z przeszłością | edge & severine - przez Severine Crouch - 30.09.2023, 10:21
RE: [30.05.72] rozliczenie z przeszłością | edge & severine - przez The Edge - 09.10.2023, 10:24
RE: [30.05.72] rozliczenie z przeszłością | edge & severine - przez Severine Crouch - 28.10.2023, 23:11
RE: [30.05.72] rozliczenie z przeszłością | edge & severine - przez The Edge - 29.10.2023, 01:08
RE: [30.05.72] rozliczenie z przeszłością | edge & severine - przez Severine Crouch - 29.10.2023, 13:20
RE: [30.05.72] rozliczenie z przeszłością | edge & severine - przez The Edge - 24.11.2023, 00:58
RE: [30.05.72] rozliczenie z przeszłością | edge & severine - przez Severine Crouch - 24.11.2023, 01:49
RE: [30.05.72] rozliczenie z przeszłością | edge & severine - przez The Edge - 25.11.2023, 00:34
RE: [30.05.72] rozliczenie z przeszłością | edge & severine - przez Severine Crouch - 10.12.2023, 23:13
RE: [30.05.72] rozliczenie z przeszłością | edge & severine - przez The Edge - 17.12.2023, 20:03
RE: [30.05.72] rozliczenie z przeszłością | edge & severine - przez Severine Crouch - 18.12.2023, 17:12
RE: [30.05.72] rozliczenie z przeszłością | edge & severine - przez The Edge - 22.12.2023, 20:01
RE: [30.05.72] rozliczenie z przeszłością | edge & severine - przez Severine Crouch - 28.12.2023, 16:57

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa