02.11.2023, 01:13 ✶
Coś poszło nie tak, nie pojawiła się choćby ani kropelka wody, mająca zagasić płomienie. Cóż, widocznie z całej trójki najgorzej zniosła wycieczkę w przeszłość, ewentualnie to ten cały dym, którego przecież tu było coraz więcej i więcej i nie dało się go nie nawdychać… musiałaby się znaleźć gdzie indziej, żeby całkiem uniknąć wpływu siwych, duszących kłębów.
Gdzie jest reszta?, pytanie doskonałe. Co się działo z pozostałymi – bo precież z pewnością nie wszyscy znajdowali się w dokładnie tym miejscu, nie mówiąc już o tym, że na pokładzie zastali przecież wcześniejszych „gości” tego statku. Co z nimi? Czy wciąż żyli?
Bo tak po prawdzie, w tej chwili to już chyba można by było zostawić nieumarłych w spokoju; ot, dobić Fawley dla pewności, a resztę niech strawi ogień. Tak po prostu.
Przysłoniła nos przedramieniem, próbując ograniczyć wdychanie dymu. Zawahała się krótko – kolejni nieumarli czy jednak…?
Cóż, gdyby tylko wiedziała, co się działo z pozostałymi… być może decyzja była inna. A tak? Ponownie spróbowała ugasić ogień, usiłując wyczarować strugi mającej go zagasić wody.
Gdzie jest reszta?, pytanie doskonałe. Co się działo z pozostałymi – bo precież z pewnością nie wszyscy znajdowali się w dokładnie tym miejscu, nie mówiąc już o tym, że na pokładzie zastali przecież wcześniejszych „gości” tego statku. Co z nimi? Czy wciąż żyli?
Bo tak po prawdzie, w tej chwili to już chyba można by było zostawić nieumarłych w spokoju; ot, dobić Fawley dla pewności, a resztę niech strawi ogień. Tak po prostu.
Przysłoniła nos przedramieniem, próbując ograniczyć wdychanie dymu. Zawahała się krótko – kolejni nieumarli czy jednak…?
Cóż, gdyby tylko wiedziała, co się działo z pozostałymi… być może decyzja była inna. A tak? Ponownie spróbowała ugasić ogień, usiłując wyczarować strugi mającej go zagasić wody.
Rzut Z 1d100 - 98
Sukces!
Sukces!
Rzut Z 1d100 - 83
Sukces!
Sukces!