• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 … 16 Dalej »
[26.06.1970, Paryż] Strangers are just friends waiting to happen - Bell & Philip

[26.06.1970, Paryż] Strangers are just friends waiting to happen - Bell & Philip
Widmo
just forget he ever existed
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Ciemne włosy sięgające ramion, niebieskie oczy i blada karnacja. Bellamy mierzy około 178 centymetrów i waży około 70 kilogramów. Nie wyróżnia się niczym szczególnym. Ubrany najczęściej w ciemne rzeczy, które również nie wyróżniają go z tłumu, gdzie czuje się najlepiej. Jedyną oznaką tego, że pochodzi z arystokratycznej rodziny, jest ilość biżuterii, którą lubi nosić.

Bell Dupont
#8
02.11.2023, 15:57  ✶  
Prostota nie była zła. Wielu osobom wydawało się, że bycie prostym człowiekiem nie było komplementem. Nikt nie chciał usłyszeć takiego określenia wymierzonego we własną osobę. Bellamy uważał jednak przeciwnie. Doceniał prostotę w każdym aspekcie swojego życia. Nie chciał żadnych komplikacji i miał nadzieję, że jego życie nie zmieni się w przyszłości. Było mu dobrze tak, jak było. Wiedział jednak, że w oczach innych osób wydawał się dość złożoną postacią. Był cichy, nie wyróżniał się zbytnio spośród tłumu, bo właśnie tego od niego oczekiwano. Jeśli już ktoś poznał go bliżej, to wiedział, jaki naprawdę był jego charakter.
   – Nie jestem najlepszym strategiem – zaśmiał się, spoglądając na Philipa. W szachy nie grał zbyt często, nie było to jego ulubione zajęcie i zdecydowanie bardziej wolał oddawać się botanice, która zajmowała większość jego czasu. Nie znaczyło to jednak, że nie potrafił grać w szachy. Nauczył go tego ojciec i obecnie często grywał w nie, gdy spędzał czas z babką. – Nie odmówię jednak partyjki – powiedział. W końcu gościom się nie odmawia. Zresztą już powiedział, że jeśli Nott będzie od niego coś chciał, to postara się to spełnić, jeśli tylko prośba nie będzie wykraczać poza jego możliwości. Poza tym nie było chyba przyjemniejszej pory na grę w szachy niż wieczory, które o tej porze roku zaczynały się robić już coraz cieplejsze.
   – Nie udało mi się znaleźć odpowiedniego towarzystwa do podróżowania – powiedział. Nigdy jednak nie szukał sobie towarzystwa. Nauczył się już spędzać czas samemu, więc doceniał te chwile spokoju, w których mógł pobyć sam ze sobą. Podróżowanie samemu nauczyło go również wielu rzeczy. Samodzielność była chyba najbardziej przydatną cechą jego charakteru, chociaż czasami było ciężko. – Uwielbiam przebywać na łonie natury. Im dalej od ludzi, tym czuję się lepiej. Zwłaszcza jeśli okolica znana jest ze swojej roślinności. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się wyruszyć w podróż po lasach tropikalnych, bo tamtejsza flora jest naprawdę fascynująca – oznajmił. Za zwierzętami nie przepadał, jednak skłamałby, jeśli nie powiedziałby, że bardzo chciałby zwiedzić cały równik. Znaczna część roślin, która istnieje na ziemi, znajduje się właśnie w lasach tropikalnych. Tętniło tam życie, o którym ciągle mało było wiadomo. Miał nadzieję, że kiedyś uda mu się tam zawitać i odkryć coś nawet jeśli wiedza ta miałaby być przeznaczona jedynie dla niego. Uśmiechnął się nawet lekko na tę myśl.
   – Nie wyglądasz jednak na kogoś, kto często spada z miotły – zauważył. Miała to być lekka aluzja do tego, że Philip był dość przystojnym facetem. Bellamy jednak uważnie i ostrożnie rzucał komplementami. Nie były one mile widziane, jeśli wymieniane były między dwoma przedstawicielami tej samej płci. Zwłaszcza w towarzystwie. Teraz wydawało mu się, że jego komplement może zostać odebrany jako pochwała umiejętności sportowych, niż samego wyglądu. Był więc spokojny o to, że nie zostanie źle odebrany.
   – Bardzo lubię zdjęcia, nawet te, które się nie ruszają – zaśmiał się cicho. Musiał przyznać, że o ile świat magii oferował coś takiego, jak ruszające się zdjęcia, to właśnie te, które się nie poruszały były dla niego znacznie bardziej fascynujące. Przedstawiały one bowiem jedną chwilę, świadczyły o jej ulotności, co było jednocześnie piękne i martwiące. Przemijanie było bowiem czymś, co budziło trwogę. Przypominało o śmiertelności.
   – Och, poleciłbym kilka – powiedział, kiwając głową. Znał wiele roślin, które nadawały się dla początkujących. Sam uważał jednak, że największym ograniczeniem w uprawie roślin był brak systematyczności. – Jeśli chcesz, to w szklarni posiadamy kilka interesujących okazów, może któryś ci się spodoba – uśmiechnął się. W sumie był gotowy zaprowadzić Philipa do szklarni już w tej chwili, jednak nie chciał się narzucać. Zgarnął więc ze stolika kolejny kieliszek szampana.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bell Dupont (2388), Philip Nott (2532)




Wiadomości w tym wątku
[26.06.1970, Paryż] Strangers are just friends waiting to happen - Bell & Philip - przez Philip Nott - 18.08.2023, 23:17
RE: [26.06.1970, Paryż] Strangers are just friends waiting to happen - Bell & Philip - przez Bell Dupont - 24.09.2023, 17:20
RE: [26.06.1970, Paryż] Strangers are just friends waiting to happen - Bell & Philip - przez Philip Nott - 25.09.2023, 01:10
RE: [26.06.1970, Paryż] Strangers are just friends waiting to happen - Bell & Philip - przez Bell Dupont - 25.09.2023, 14:14
RE: [26.06.1970, Paryż] Strangers are just friends waiting to happen - Bell & Philip - przez Philip Nott - 03.10.2023, 16:19
RE: [26.06.1970, Paryż] Strangers are just friends waiting to happen - Bell & Philip - przez Bell Dupont - 03.10.2023, 17:03
RE: [26.06.1970, Paryż] Strangers are just friends waiting to happen - Bell & Philip - przez Philip Nott - 13.10.2023, 21:26
RE: [26.06.1970, Paryż] Strangers are just friends waiting to happen - Bell & Philip - przez Bell Dupont - 02.11.2023, 15:57
RE: [26.06.1970, Paryż] Strangers are just friends waiting to happen - Bell & Philip - przez Philip Nott - 23.01.2024, 15:41

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa