• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6
[25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon

[25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#1
14.11.2022, 14:50  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.09.2023, 21:28 przez Morgana le Fay.)  
adnotacja moderatora
Rozliczono - Brenna Longbottom - osiągnięcie Badacz Tajemnic II
Rozliczono - Erik Longbottom - osiągnięcie "Piszę, więc jestem"



Ostatnio działo się wiele. Tak wiele, że to zaczynało być momentami za dużo nawet dla samej Brenny – chociaż przeczuwała, że musi po prostu się przyzwyczaić, bo jak w chińskim przekleństwie, żyli w ciekawych czasach. Ich życia mogły więc być tylko ciekawe, a i tak powinni być wdzięczni, jeżeli nie okażą się przy okazji bardzo, bardzo krótkie.
Pozostawało więc tylko jedno: nie zwalniać tempa. Po szaleństwie przed balem, szaleństwie związanym z balem, szaleństwie z problemami z eks Mavelle i szaleństwie powiązanym z Zakonem i śmierciożercami, przyszła pora na zajęcie się kolejnym szaleństwem: mianowicie tym kuchennym. W sobotni poranek Brenna poderwała się więc z łóżka skoro świt, ogarnęła się, na wszelki wypadek zabębniła kilka razy w drzwi Erika, by ten przypadkiem nie zaspał (i przypomniała mu jeszcze, że ma nic nie jeść), a potem pognała na dół do kuchni, podjąć parę niezbędnych środków bezpieczeństwa. Otwierając okna i usuwając z niej co cenniejsze przedmioty, zastanawiała się, czy to objawy paranoi czy zdrowego rozsądku.
I czy właściwie woli, żeby okazało się, że żadnego problemu nie ma, przez co będą świecić oczyma przed Flintem, czy jednak że ten problem jest.
Punktualnie za pięć dziewiąta, o której umówili się z Castielem, wyszła przed posiadłość Longbottomów, a potem przeszła na skraj sadu, który ją otaczał. Czary otaczające posiadłość utrudniały zbliżenie się do niej, wejście więc do niej, gdy nikt cię nie wprowadzał zakrawało o cud. Podparła się o jedną z jabłoni, czekając aż na wiodącej tutaj ścieżce zmaterializuje się klątwołamacz. Nie zdążyła się uczesać, a ubrała się dość byle jak – w przydużą, czerwoną bluzę, wyblakłe trampki i stare dżinsy, absolutnie celowo, by nie było ich szkoda, gdyby przypadkiem przesiąkły wonią dymu po kuchennych eksperymentach. Albo się przypaliły. Ten strój mógł wyglądać dość zabawnie w kontraście z jej domem: ogromną posiadłością, porośniętą bluszczem, w której obecnie mniej lub bardziej stale mieszkało kilkanaście osób. Godryk miał kilkoro dzieci, a ich własne potomstwo lubiło wciąż uznawać dom w Doliny Godryka za swój… i ten właśnie takim był. Nie wspominając już o tym, że dawał schronienie i kilku osobom spoza rodziny.
- Cześć! – zawołała, odbijając się od pnia i machając Flintowi, ledwo się pojawił. – Gotowy na kuchenne egzorcyzmy? Przyznaję, od samego rana zastanawiam się, czy ta klątwa nie jest podstępna i w twojej obecności się nagle nie utajni, żeby zrobić ze mnie i Erika wariatów… Ale mam kilka zdjęć kuchni po gotowaniu mojego brata, tak w ramach materiałów dowodowych.
Oczywiście, po swojemu, zaczęła paplać, gdy tylko Castiel podszedł. Jednocześnie ruszyła przez sad w stronę domu.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (5014), Castiel Flint (5572), Erik Longbottom (5837)




Wiadomości w tym wątku
[25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Brenna Longbottom - 14.11.2022, 14:50
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Castiel Flint - 14.11.2022, 19:51
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Erik Longbottom - 15.11.2022, 01:11
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Brenna Longbottom - 15.11.2022, 01:52
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Castiel Flint - 15.11.2022, 07:31
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Erik Longbottom - 17.11.2022, 00:29
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Brenna Longbottom - 17.11.2022, 00:52
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Castiel Flint - 17.11.2022, 18:07
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Erik Longbottom - 17.11.2022, 19:37
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Brenna Longbottom - 17.11.2022, 19:55
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Castiel Flint - 17.11.2022, 20:36
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Erik Longbottom - 17.11.2022, 22:42
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Brenna Longbottom - 17.11.2022, 22:59
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Castiel Flint - 17.11.2022, 23:28
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Erik Longbottom - 18.11.2022, 00:51
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Brenna Longbottom - 18.11.2022, 01:16
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Castiel Flint - 18.11.2022, 09:43
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Erik Longbottom - 18.11.2022, 15:56
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Brenna Longbottom - 18.11.2022, 16:05
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Castiel Flint - 18.11.2022, 20:05
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Erik Longbottom - 19.11.2022, 01:41
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Brenna Longbottom - 19.11.2022, 12:17
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Castiel Flint - 20.11.2022, 12:06
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Erik Longbottom - 20.11.2022, 13:39
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Brenna Longbottom - 20.11.2022, 13:49
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Castiel Flint - 20.11.2022, 14:01

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa