— Skoro aurorzy tak często umierają, to czemu są tak wysokie wymagania na to stanowisko? Jeśli tempo umierania przewyższy tempo zatrudniania, może się to odbić na poziomie przestępczości Wie pan, normalnie nie przejmowałbym się tym i ufał Ministerstwu, ale ciężko ufać czarodziejom, kiedy chodzi o matematykę.
Ta nieszczęsna matematyka. A niech im wszyscy aurorzy umrą, to się Ministerstwu oczy otworzą i wprowadzą porządne przedmioty do Hogwartu.
— Spotkałem ducha kobiety, której mąż umarł w niemal tym samym czasie co ona, jednak nie mogła ona znaleźć jego duszy. Zamiast jego ciała została tylko kupka popiołu, ale teren wokół nie miał kontaktu z ogniem. Bardzo ciekawa sprawa, niestety również nierozwiązana. Zgłoszone do Ministerstwa, ale pewnie nie poznam rozwiązania tej zagadki, o ile im się uda to rozwiązać.
Ururu ucieszyła wzmianka o wyprowadzkach.
— Oh, to prawda. Czyli być może znajdę coś na wynajem w okazyjnej cenie. Dziękuję za przypomnienie mi tego faktu. I nie uważam sprowadzania się tu za głupotę. Statystycznie istnieje mała szansa, że zostanie tu dokonany kolejny atak. Szczególnie, że Ministerstwo wciąż uważnie obserwuje okolicę. Wszelkie dziwne wydarzenia to tylko jakieś zjawy i halucynacje, co jest niegroźne. A potwory nie opuszczają lasu, z tego co mi wiadomo, więc w samej Dolinie jest bezpiecznie.