• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6
[09/03/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Mavelle

[09/03/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Mavelle
viscount of empathy
show me the most damaged
parts of your soul,
and I will show you
how it still shines like gold
wiek
30
sława
VI
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
detektyw w BUM
wiecznie zamyślony wyraz twarzy; złote obwódki wokół źrenic; zielone oczy; ciemnobrązowe włosy; gęste brwi; parodniowy zarost; słuszny wzrost 192 cm; wyraźnie zarysowana muskulatura; blizna na lewym boku po oparzeniu; dźwięczny głos; dobra dykcja; praworęczny

Erik Longbottom
#13
14.11.2022, 20:15  ✶  

Pokiwał ostrożnie głową, jakby szacował w głowie na ile prawdziwe są słowa Brenny. Jej wyjaśnienia trzymały się kupy i jeśli zawodnik faktycznie szybko uciekł z jej pola widzenia, to oczywiście mogła nie mieć czasu, aby go wezwać. Mimo wszystko, trochę go serduszko zabolało, gdy zdał sobie sprawę, że ominęła go okazja na spotkanie z dawnym idolem.

— Domyślam się, Bren. — Uśmiechnął się minimalnie. — Ostatnie czego bym po Tobie oczekiwał to tego, że rzucisz pomysłem, a potem o nim zapomnisz.

Gdyby zaczęła temat znalezienia specjalisty od jego kuchennych incydentów, a następnie nie  poruszała tematu przez dwa miesiące, prędzej by stwierdził, że szykuje naprawdę dużą akcję poszukiwawczą, niż że się poddała. Trudno było ją powstrzymać przed wcieleniem jej własnych planów w życie i nawet Erik miał z tym ciężko. A biorąc pod uwagę, jaką miał siłę przebicia w stosunku do lwiej części swoich przyjaciół i znajomych, to o czymś to świadczyło. Brenna była niczym żywioł, trzeba było się z nią liczyć, a okiełznanie go było niełatwe, o ile niemożliwe.

— Duch, złośliwa maszkara żyjąca w ścianach, goblin, może ktoś rzucił urok na dom w ramach zemsty na jakimś naszym przodku i ustawił odpalenie jej na wiele lat do przodu, aby zemścić się na potomkach danego Longbottoma? Opcji jest wiele — skomentował, dzieląc się kolejną porcją swoich teorii.

Kiedy Brenna zaczęła opowiadać swoją wersję wydarzeń uwiecznionych na magicznej fotografii, przewrócił oczami. To wcale nie było tak! Pozwolił jej jednak dokończyć, dając sobie tym samym dodatkową chwilę na poukładanie własnych słów w głowie. Nie miał zamiaru pozwolić, aby tak po prostu stawiała go w negatywnym świetle przed Mave!

— Przesadza. Po pierwsze, nie byliśmy w domu sami, bo gdzieś po rezydencji krążył też skrzat domowy. Po drugie, to było tylko trochę niekontrolowanego ognia, a nie żaden pożar. Pożar to był, jak dzieciaki sąsiadów podpaliły kurnik, gdy zaczęła u nich ujawniać magia przed pójściem do Hogwartu — opowiadał takim tonem, jakby miał przygotowaną tę przemowę już od dawna. Może faktycznie tak było? Bądź co bądź, gdy co chwilę padały na niego tak wierutne oskarżenia warto było mieć na podorędziu przydatną broń w formie starannie opracowanego wytłumaczenia swoich działań. — A po trzecie, skoro udało nam się ogarnąć bajzel zanim ktokolwiek się zorientować, to prawie tak, jakby się nic nie stało!

Wyrzucił dłonie w powietrze, jakby było to nadzwyczajne zwycięstwo, którym należało się chwalić przy każdej możliwej okazji. Wprawdzie reszta familii może i zauważyła, że bardzo konkretny kawałek kuchni jest bardziej czysty niż zwykle, ale raczej nie wzbudzili podejrzeń. Byłoby gorzej, gdyby zostawili pomieszczenie w takim stanie do jakiego doprowadził je Erik przez swoją nieuwagę. Lub złą magię. W dalszym ciągu ciężko było stwierdzić, która opcja była tą prawdziwą. Chyba naprawdę trzeba będzie zainwestować w dobrego łamacza klątw, pomyślał wbijając widelec w swoją porcję zapiekanki i pochłaniając parę kęsów.

— Mmm — zaczął Erik, robiąc krótką pauzę, aby przełknąć to co miał w ustach. — Na początku myśleliśmy o psidwaku z uwagi na cel charytatywny. Niestety okazało się, że trzeba do nich załatwiać jakieś zezwolenia, czy coś takiego, więc jeszcze się na nic konkretnego nie zdecydowaliśmy. Biurokracja weszła nam w drogę. Ale pod względem rasowym, osobiście, wolałbym jakiegoś takiego średniego lub większego psa. Najlepiej kudłatego.

Na pewno nie mogli się zdecydować na żadną potencjalnie agresywną rasę. Może i uchodzili w towarzystwie za odpowiedzialnych ludzi i szansa na to, że źle podejdą do wychowania czworonoga były niskie, ale nie warto było ryzykować. W domu często bywały dzieci, czy to bliskich przyjaciół, czy dalszej rodziny, więc dobrze by było, gdyby udało im się zachować panującą w posiadłości harmonię w kwestii zapewnienia wszystkim bezpieczeństwa.



the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.
❞
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2644), Erik Longbottom (3835), Mavelle Bones (2223)




Wiadomości w tym wątku
[09/03/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Mavelle - przez Erik Longbottom - 04.11.2022, 21:56
RE: [09/03/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Mavelle - przez Brenna Longbottom - 04.11.2022, 23:21
RE: [09/03/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Mavelle - przez Mavelle Bones - 05.11.2022, 23:57
RE: [09/03/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Mavelle - przez Erik Longbottom - 07.11.2022, 11:12
RE: [09/03/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Mavelle - przez Brenna Longbottom - 07.11.2022, 12:22
RE: [09/03/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Mavelle - przez Mavelle Bones - 09.11.2022, 19:22
RE: [09/03/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Mavelle - przez Erik Longbottom - 10.11.2022, 13:53
RE: [09/03/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Mavelle - przez Brenna Longbottom - 10.11.2022, 14:47
RE: [09/03/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Mavelle - przez Mavelle Bones - 13.11.2022, 00:00
RE: [09/03/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Mavelle - przez Erik Longbottom - 13.11.2022, 01:49
RE: [09/03/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Mavelle - przez Brenna Longbottom - 13.11.2022, 12:00
RE: [09/03/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Mavelle - przez Mavelle Bones - 13.11.2022, 20:05
RE: [09/03/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Mavelle - przez Erik Longbottom - 14.11.2022, 20:15
RE: [09/03/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Mavelle - przez Brenna Longbottom - 15.11.2022, 20:10
RE: [09/03/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Mavelle - przez Mavelle Bones - 18.11.2022, 02:24
RE: [09/03/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Mavelle - przez Erik Longbottom - 18.11.2022, 23:47
RE: [09/03/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Mavelle - przez Brenna Longbottom - 19.11.2022, 14:15
RE: [09/03/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Mavelle - przez Mavelle Bones - 20.11.2022, 01:35

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa