• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Charing Cross Road [16 lipca 1972] Wozy cyrkowców / Loretta i The Edge

[16 lipca 1972] Wozy cyrkowców / Loretta i The Edge
Devil in disguise
She's dancing by herself
She's crowned the queen of hell
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stukot obcasów zwiastuje jej chuderlawą, drobną posturę, którą skrzętnie ukrywa pod pstrokatymi, szerokimi koszulami, szerokimi nogawkami spodni i kapeluszami z okrutnie wielkim rondem. Blada, o twarzy pokrytej pajęczynką piegów, oczach roziskrzenie piwnych, ustach surowo wykrojonych. Na jej obliczu często pełznie uśmiech, ukazujący nieidealne zęby, o skrzywionych kłach – jest w niej jednak coś rozbrajająco szczerego. Aura czerwona, intensywna, niejednokrotnie przytłaczająca.

Loretta Lestrange
#1
11.11.2023, 01:19  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.11.2023, 17:23 przez Loretta Lestrange.)  

16 lipca 1972
Niemagiczny Londyn, wozy cyrkowców
Loretta Lestrange i The Edge


Wieczór osnuł miękką kołdrą nocy londyńskie kostki brukowe, jedynie brylantami gwiazd wybijając się ponad szatę skonstruowaną z czerni i zapomnianych marzeń; chmury sunęły układając się w watę cukrową, postrzępioną i nadgryzioną przez łakome dziecko – nic nie przysłaniało jednak świetlistego oka księżyca, który rozlewał w półmroku poświatę, czyniąc wszechrzecz podejrzanie wyrazistą i widoczną na kanwie codzienności. Wiatr sunął powoli, rozwiewając krótkie włosy, kładąc kosmyki pociągnięciem pędzla na policzku – nic jednak nie ujmowało paskudnym upałom, które spowiły Londyn ostatnimi dniami, wyduszając ostatnie tchnienie z miejskich płuc; zamykając w szklistej szkatułce nieobecność słoty, na którą tak wiele istnień czekało; w tym krokusy, które akurat dogorywały swojej tegorocznej kadencji.

Nigdy nie zapuszczała się w odmęty mugolskiego Londynu; bynajmniej nie z obrzydzenia, które powinno ostrzegawczo zapalić się we wnętrzu – bała się odrobinę nieznanego, a magirasistowskie zapędy wpajane od lat dziecięcych wybrzmiewały potęgą w jej dorosłym życiu. Ten raz jednak, gdy przemierzała ulice, w jej dłonie dostała się ulotka na temat spektakli w cyrku, które miały się odbyć linią w połowie lipca; Loretta była kobietą nade wszystko znudzoną, a posucha w kwestii jej brylowania na okładkach Proroka budziła bulgoczący pod powłoką bladej, anemicznej skóry gniew. Nie wychodziła z atelier, choć doskonale wiedziała, że chyżo zbliżało się prawdziwe przedstawienie w postaci walki o jej honor.

Loretta Lestrange, po prawdzie, honoru miała dosyć niewiele.

Usiadła na widowni, schowana w cieniu namiotu, obracając w palcach ołówek, a na kolanach trzymając opasły szkicownik, w którym planowała uwiecznić rysunkiem przedstawienie. Oczy jej błyszczały niepokornie, roziskrzone miliardem kalejdoskopu gwiazd – wodziła wzrokiem głodnym atrakcji po całokształcie – nigdy nie miała okazji znaleźć się w cyrku i choć nie było to jej naturalne miejsce przylegania, z niezwykłą sobie egzaltacją stwierdziła, iż mogłaby częściej tu przychodzić.

Występ zakończył się gromkimi oklaskami, to jednak jej nie wystarczyło.

Sunęła, odziana w nieprzystającą modzie mugolskiej, welurowej sukience o barwie butelkowej zieleni, z pokaźnym dekoltem, acz linią umykającą gdzieś w granicy połowie łydki. Ni to mara, ni żywa, oddychająca osoba, poniosły ją kroki w kierunku wozów, w których przebierali się cyrkowcy.

Jednak gdy zobaczyła jednego z nich, ściągającego kostium, zapatrzyła się niepoprawnie w ciało, potykając się na niebotycznie wysokich obcasach – życie zechciało wywinąć jej okrutne salto, a wygięta kostka strzyknęła boleśnie. Syknęła z bólu przeraźliwie, a z dłoni wypadł szkicownik, zatrzymując się gdzieś pośród gęstwin traw – otworzony akurat na szkicu sceny, w której mężczyzna, któremu się przyglądała, wykonywał akrobacje.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Loretta Lestrange (1626), The Edge (1714)




Wiadomości w tym wątku
[16 lipca 1972] Wozy cyrkowców / Loretta i The Edge - przez Loretta Lestrange - 11.11.2023, 01:19
RE: [16 lipa 1972] Wozy cyrkowców / Loretta i The Edge - przez The Edge - 12.11.2023, 03:05
RE: [16 lipca 1972] Wozy cyrkowców / Loretta i The Edge - przez Loretta Lestrange - 12.11.2023, 17:38
RE: [16 lipca 1972] Wozy cyrkowców / Loretta i The Edge - przez The Edge - 18.11.2023, 01:38
RE: [16 lipca 1972] Wozy cyrkowców / Loretta i The Edge - przez Loretta Lestrange - 18.11.2023, 15:17
RE: [16 lipca 1972] Wozy cyrkowców / Loretta i The Edge - przez The Edge - 25.11.2023, 00:03
RE: [16 lipca 1972] Wozy cyrkowców / Loretta i The Edge - przez Loretta Lestrange - 01.12.2023, 14:55
RE: [16 lipca 1972] Wozy cyrkowców / Loretta i The Edge - przez The Edge - 17.12.2023, 23:00
RE: [16 lipca 1972] Wozy cyrkowców / Loretta i The Edge - przez Loretta Lestrange - 28.02.2024, 19:30
RE: [16 lipca 1972] Wozy cyrkowców / Loretta i The Edge - przez The Edge - 08.03.2024, 23:43

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa