11.11.2023, 21:34 ✶
Mavelle nie wyczuła zapachu Catherine przy słynnym przejściu – jeśli Barlow tam weszła, to jej woń zdążyła zniknąć. Była w stanie mniej więcej określić, że jeżeli się nie myliła, to ten, który wyłapała na peronie, pochodził sprzed jakiejś godziny. Wiedziała więc tyle, że Catherine tu była, prawdopodobnie pojawiła się w okolicach łazienek i stamtąd wyszła ze stacji. Poza tym miała jakiś nowy ślad – prawdopodobnie należący do Catherine – z peronu.
Menodora, sprawdzając tablice odjazdów, mogła stwierdzić, że w tym czasie z odpowiedniego odchodziły stąd trzy pociągu, i zapisać ich numery oraz trasę. W tej chwili jeszcze tego nie wiedzieli, ale dało się tutaj już poskładać jeśli nie pełną historię, to przynajmniej wyłowić potencjalny trop – na trasie dwóch z nich bowiem znajdowała się miejscowość, z której do Jasona wysłano pocztówkę, jakiej ten używał później w roli zakładki do książki. Podpisaną nazwiskiem Jonathana Meadowesa. A Heather Wood tę pocztówkę zabrała z miejsca zbrodni i podrzuciła do domu Longbottomów. Mieli w każdym razie pewien trop i mogli zdecydować, że wrócą wraz z nim do Warowni, aby omówić, w jaki sposób sprawdzić, czy Catherine znalazła się w którymś z tych pociągów.
Erik, rozglądając się po peronie, nie wypatrzył niczego, co odbiegałoby od normy. Jeżeli ktoś nawet śledził ich od domu Catherine, to ginął w tłumie. Dostrzegł pracownika, widział też kobiety przy okienkach – jeżeli miał takie życzenie, mógł podejść do któregoś z nich i spróbować wypytać o Barlow. Wprawdzie wątpliwe, aby pojedyncze osoby zwracały uwagę tutejszych pracowników, ale dziewczyna w koszuli nocnej i bez jednego buta mogła już przyciągnąć spojrzenie na dłużej. Śledztwo na peronie było drugą opcją, gdyby chcieli zebrać więcej informacji.
Pozostawała oczywiście także jeszcze trzecia – sprawdzenie Regent’s Park, w którym Jason i Catherine mieli się spotkać…
Menodora, sprawdzając tablice odjazdów, mogła stwierdzić, że w tym czasie z odpowiedniego odchodziły stąd trzy pociągu, i zapisać ich numery oraz trasę. W tej chwili jeszcze tego nie wiedzieli, ale dało się tutaj już poskładać jeśli nie pełną historię, to przynajmniej wyłowić potencjalny trop – na trasie dwóch z nich bowiem znajdowała się miejscowość, z której do Jasona wysłano pocztówkę, jakiej ten używał później w roli zakładki do książki. Podpisaną nazwiskiem Jonathana Meadowesa. A Heather Wood tę pocztówkę zabrała z miejsca zbrodni i podrzuciła do domu Longbottomów. Mieli w każdym razie pewien trop i mogli zdecydować, że wrócą wraz z nim do Warowni, aby omówić, w jaki sposób sprawdzić, czy Catherine znalazła się w którymś z tych pociągów.
Erik, rozglądając się po peronie, nie wypatrzył niczego, co odbiegałoby od normy. Jeżeli ktoś nawet śledził ich od domu Catherine, to ginął w tłumie. Dostrzegł pracownika, widział też kobiety przy okienkach – jeżeli miał takie życzenie, mógł podejść do któregoś z nich i spróbować wypytać o Barlow. Wprawdzie wątpliwe, aby pojedyncze osoby zwracały uwagę tutejszych pracowników, ale dziewczyna w koszuli nocnej i bez jednego buta mogła już przyciągnąć spojrzenie na dłużej. Śledztwo na peronie było drugą opcją, gdyby chcieli zebrać więcej informacji.
Pozostawała oczywiście także jeszcze trzecia – sprawdzenie Regent’s Park, w którym Jason i Catherine mieli się spotkać…