12.11.2023, 23:20 ✶
Zaklęcie rozpraszające Erika bez wątpienia zostało rzucone poprawnie – nie przyniosło jednak żadnego widocznego efektu. Czy podziałało zapewne mieli przekonać się dopiero, kiedy ktoś z nich szarpnie za klamkę albo spróbuje w inny sposób dostać się na teren posesji. Czar Heather również podziałał i żarówka w najbliższej latarni pękła, pogrążając najbliższą okolicę w ciemnościach: teraz jednak i oni niewiele wiedzieli.
Plątanina zapachów utrudniała Mavelle pochwycenie tropu. Mogła być pewna, że Catherine tu była i to prawdopodobnie całkiem niedawno. Z dużym prawdopodobieństwem weszła do domu, przed którym właśnie stali. Czy tam była? Nie przekonają się, póki tego nie sprawdzą. Zwłaszcza, że nawet jeżeli weszła do środka, nie musiała być tam teraz – jeżeli opuściłaby go za pomocą Fiuu albo wyjechała z podwórka mugolskim samochodem, Bones nie zdołałaby niczego wywęszyć. Gdyby bardzo się uparła, być może byłaby w stanie sprawdzić, skąd Barlow tutaj przyszła… tylko czy to na pewno miało sens i nie było stratą czasu – gdy wiedzieli, że muszą działać szybko, bo nie są jedynymi, którzy szukają Catherine?
A Cain?
Gdy zbliżył się do domu, kobieta stojąca w uchylonym oknie chciała chyba się cofnąć. Jej wzrok jednak zaraz skupił się na wahadełku. Prawdopodobnie była mugolką: inaczej prawdopodobnie nie byłaby tak podatna na hipnozę. Kiedy jednak Bletchley starał się sięgnąć do jej umysłu, by zaszczepić w nim sugestię… odkrył coś dziwnego. Było tak, jakby ten umysł w pewien sposób już był potrzaskany – naruszony. Naznaczony szaleństwem, a może potraktowany jakąś magią, która odcisnęła na nim swoje piętno?
Runda do 15.11, godzina 21.
Plątanina zapachów utrudniała Mavelle pochwycenie tropu. Mogła być pewna, że Catherine tu była i to prawdopodobnie całkiem niedawno. Z dużym prawdopodobieństwem weszła do domu, przed którym właśnie stali. Czy tam była? Nie przekonają się, póki tego nie sprawdzą. Zwłaszcza, że nawet jeżeli weszła do środka, nie musiała być tam teraz – jeżeli opuściłaby go za pomocą Fiuu albo wyjechała z podwórka mugolskim samochodem, Bones nie zdołałaby niczego wywęszyć. Gdyby bardzo się uparła, być może byłaby w stanie sprawdzić, skąd Barlow tutaj przyszła… tylko czy to na pewno miało sens i nie było stratą czasu – gdy wiedzieli, że muszą działać szybko, bo nie są jedynymi, którzy szukają Catherine?
A Cain?
Gdy zbliżył się do domu, kobieta stojąca w uchylonym oknie chciała chyba się cofnąć. Jej wzrok jednak zaraz skupił się na wahadełku. Prawdopodobnie była mugolką: inaczej prawdopodobnie nie byłaby tak podatna na hipnozę. Kiedy jednak Bletchley starał się sięgnąć do jej umysłu, by zaszczepić w nim sugestię… odkrył coś dziwnego. Było tak, jakby ten umysł w pewien sposób już był potrzaskany – naruszony. Naznaczony szaleństwem, a może potraktowany jakąś magią, która odcisnęła na nim swoje piętno?
Runda do 15.11, godzina 21.