• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 8 9 10 11 12 … 16 Dalej »
1969 / Make peace with your broken pieces

1969 / Make peace with your broken pieces
Architekt Ścieżek
Up, below, so far
Nothing happens in the dark

Are you still afraid?
wiek
32
sława
IV
krew
mugolak
genetyka
—
zawód
akrobata cyrkowy, wynalazca
Wyzywająco ubrany mugolak, od razu sprawiający wrażenie ekscentrycznego (w wyraźnie prowokatywny sposób) lub wywodzącego się z nizin społecznych. Ma 176 centymetrów wzrostu. Ciemnobrązowe oczy. Włosy czarne, kręcone - w gorsze dni chodzi roztrzepany i skołtuniony, w lepsze, po zastosowaniu Ulizanny na mokre strąki, wygląda tak bajecznie, że masz ochotę zatopić palce w puszystych loczkach. Ma przebite uszy i wiele tatuaży. Najbardziej charakterystyczne z nich znajdują się na plecach (wielkie, anielskie skrzydła) i kroczu (długi, chiński smok oplatający jego przyrodzenie i uda). Do tego ma wiele blizn od ran kłutych i zaklęć, a także samookaleczeń. Sporo z nich to ślady po przypalaniu papierosami. Ze względu na daltonizm monochromatyczny ubiera się wyłącznie na czarno. Przy pasku nosi sznurki, łańcuchy, noże, czasami kombinerki i inne narzędzia, których używa do pracy. Jest człowiekiem bardzo wysportowanym, jego ciało jest wyrzeźbione, ale nigdy nie skupiał się na budowaniu masy i siły mięśniowej. Ma 32 lata, ale uzależnienie od substancji odurzających i alkoholu sprawia, że jest wizualnie o kilka lat starszy.

The Edge
#23
13.11.2023, 00:23  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.11.2023, 00:23 przez The Edge.)  
- A masochistyczne? Przyjmowanie przybłęd? - Zażartował nieco smutno. Nie podobało mu się to, że Alexander nagle wstał, bo każde takie przerwanie bliskości było dla Flynna trochę jak odrzucenie, kiedy tylko chłopak wyciągnął w jego kierunku rękę, te obawy się rozwiały. Wstał z nim. Zmarzł tutaj strasznie. Zakładał, że starszy Bell będzie zajmował się teraz tym, co mu tak okropnie zajmowało czas, aż mu go nie starczało na dopuszczenie do siebie koncepcji posiadania żony. On zamierzał natrętnie obserwować go lub (właściwie to preferował drugą opcję) spać, ale...

No tak, takie tematy wracały. Nawet kiedy chciało się je wszystkimi kończynami zagrzebać w piachu i udawać, że nigdy nie istniały.

- Nie. Nie czuję się porwany. - Dał z siebie wszystko, żeby opanować swój głos, ale i tak powiedział to ciszej niż wcześniejszy żart. Poziom wypowiedzi był jednak nieporównywalny do tego, co działo się z nim wczoraj - nie stał już przy Alexandrze jąkała, tylko po prostu ktoś niepewny jak dobrać słowa. - Ja... - Niby nie wiedział, jak na to odpowiedzieć, ale dotarła do niego lekkość w porównaniu z próbami wyduszenia tego na siłę, chociaż nikt go o to nie zapytał. Żałosne próby wykrztuszenia choćby słowa, kiedy leżał na tej podłodze i wpatrywał się w ciemność, do teraz kojarzyły mu się z czymś potwornym. - Uciekłem stąd, bo jako dziecko nie potrafiłem tutaj żyć. - Tam z Londynie czekał na niego przecież wielki świat. - Wydawało mi się, że to, co mnie spotkało, pozwoliło mi szybciej dorosnąć i wszystko tutaj, całe to udawanie rodziny wydawało mi się potworną dziecinadą. - I chociaż nie wybrzmiało to w jego słowach, Flynn już w to nie wierzył. Wcale nie dorósł szybciej. To nie była szansa, to była trauma ograniczająca mu sposób myślenia aż do dzisiaj.

- A wróciłem, bo... - Nie miał już żadnych marzeń. Tak bardzo się na tym sparzył, tak bardzo nie chciał wracać do miasta, które zadało mu tyle bólu. - Nie wydaje mi się, żeby świat, do którego wzdychałem był cokolwiek wart. - Może kilka dobrych osób napotkanych tu i ówdzie. Kilka potańcówek, nieginących w cieniu innych. Lubił światła miasta, ale tych kilkanaście lat nauczyło go, że najpiękniej wyglądały z daleka.

- Liczyłeś na to, że powiem coś o tęsknocie, prawda? Tully zawsze tak mówił. Ale ja się chyba nigdy nie czułem się nigdzie jak u siebie w domu.

Błagał go wczoraj tak pięknie, żeby tu został. Kazał mu nawet składać jakieś obietnice. Flynn obiecał mu to, bo chciał w to wierzyć, w to miejsce u jego boku, ale... nie wierzył w wieczność. Kiedyś nadejdzie dzień, w którym i Alexander się nim znudzi, albo nie zaakceptuje go w całym tym kalejdoskopie zepsucia i każde mu odejść.

@Alexander Bell


Oh darling, it's so sweet
you think you know how crazy I am.

My mind is a hall of mirrors.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów The Edge (5365), The Overseer (6255)




Wiadomości w tym wątku
1969 / Make peace with your broken pieces - przez The Edge - 07.10.2023, 23:12
RE: 1969 / Make peace with your broken pieces - przez The Overseer - 08.10.2023, 12:05
RE: 1969 / Make peace with your broken pieces - przez The Edge - 09.10.2023, 10:08
RE: 1969 / Make peace with your broken pieces - przez The Overseer - 09.10.2023, 20:04
RE: 1969 / Make peace with your broken pieces - przez The Edge - 11.10.2023, 02:26
RE: 1969 / Make peace with your broken pieces - przez The Overseer - 11.10.2023, 21:07
RE: 1969 / Make peace with your broken pieces - przez The Edge - 14.10.2023, 13:59
RE: 1969 / Make peace with your broken pieces - przez The Overseer - 15.10.2023, 15:13
RE: 1969 / Make peace with your broken pieces - przez The Edge - 16.10.2023, 03:40
RE: 1969 / Make peace with your broken pieces - przez The Overseer - 18.10.2023, 21:27
RE: 1969 / Make peace with your broken pieces - przez The Edge - 19.10.2023, 21:30
RE: 1969 / Make peace with your broken pieces - przez The Overseer - 20.10.2023, 22:50
RE: 1969 / Make peace with your broken pieces - przez The Edge - 22.10.2023, 12:52
RE: 1969 / Make peace with your broken pieces - przez The Overseer - 23.10.2023, 21:03
RE: 1969 / Make peace with your broken pieces - przez The Edge - 24.10.2023, 00:50
RE: 1969 / Make peace with your broken pieces - przez The Overseer - 28.10.2023, 00:00
RE: 1969 / Make peace with your broken pieces - przez The Edge - 28.10.2023, 23:04
RE: 1969 / Make peace with your broken pieces - przez The Overseer - 29.10.2023, 19:53
RE: 1969 / Make peace with your broken pieces - przez The Edge - 04.11.2023, 03:53
RE: 1969 / Make peace with your broken pieces - przez The Overseer - 06.11.2023, 12:28
RE: 1969 / Make peace with your broken pieces - przez The Edge - 09.11.2023, 09:32
RE: 1969 / Make peace with your broken pieces - przez The Overseer - 12.11.2023, 00:34
RE: 1969 / Make peace with your broken pieces - przez The Edge - 13.11.2023, 00:23
RE: 1969 / Make peace with your broken pieces - przez The Overseer - 17.11.2023, 22:36

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa