Błądząca we mgle
Twoje pojawienie się w Kromlechu pomimo nieposiadania Mrocznego Znaku było tak samo zagadkowe jak to, dlaczego to właśnie ciebie z całej grupy Naśladowców Voldemort wskazał jako tego, który pójdzie z nim do Teatru*. Niezależnie od tego, czy chodziło o siłę, jaką udowodniłeś własnymi działaniami, czy to Bellatrix Black towarzysząca ci od początku twojej drogi okazała się być decydującym aspektem w rozmyśleniach Lorda Voldemorta, zostałeś wybrany do wykonania specjalnego zadania. Tym razem nie chodziło o atak w imię idei. Chodziło o wpływy. O wejścia do stref, które ostatnimi czasy były tak przychylne Ministerstwu, jakby Eugenia nie popełniła w swojej kadencji żadnego błędu... A na to nie mogliście sobie pozwolić, prawda? Voldemort powoli, lecz coraz bardziej skutecznie dążył do objęcia przynajmniej częściowej kontroli nad czarodziejskimi mediami. Wielu dziennikarzy pisze pod pseudonimami - kto się za nimi kryje? Pojedyncze osoby, czy całe grupy? Czy stanowią jakieś zagrożenie dla idei idącej za waszą rebelią? Być powinno się ich uciszyć? Kto udzielił nieprzychylnych wam wywiadów do Proroka i kto zadecydował o ich publikacji...? Wiele pytań, mało odpowiedzi - mogłeś zaprzątać sobie nimi głowę w trakcie podejmowania działania dotyczącego Imeldy Quill, jednej ze zdemaskowanych w ostatnich dniach dziennikarek śledczych Proroka Wieczornego.
W gazecie ukazała się niedawno seria reportaży i wywiadów, mających na celu załagodzić burzliwą sprawę Beltane, a już dzisiaj w Kromlechu usłyszano kolejnej sprawie Imeldy - wrzodu na dupie waszej organizacji. Jeżeli ją teraz zabijecie, to możliwe, że otrzyma status męczenniczki i zainspiruje innych do podjęcia śledztwa tym samym tropem, a był to trop idący wprost do tajemniczego miejsca w Little Hangleton... Tak, domyślasz się już pewnie jakiego... Imelda od kilku dni obserwowała okolice cmentarza i próbowała wyłapać sylwetki znikające w gęstej mgle. Rewelacją o nowym odkryciu, choć bez detali, to i tak w znaczącym stopniu, podzieliła się już z jedną ze swoich współpracownic i Voldemort poinformował cię jasno, że celem nie może być jej usunięcie. Panna Quill musiała zostać zmylona. Porzuci sprawę, czy opublikuje artykuł, który ją kompletnie ośmieszy? Zakończenie tej historii miałeś napisać swoimi działaniami.
@Rabastan Lestrange Jest to twoje indywidualne zadanie od mistrza gry związane z sesją w Kromlechu. Jeżeli masz jakieś dodatkowe pytania, możesz zadać mi je prywatnie. Wykonanie zadania zgłoś w moim temacie konsultacji. Sesje z nim związane możesz rozliczyć jako sesje scenariuszowe. Podstawowym i minimalnym progiem zaliczenia jest pojedyncza, pełna sesja.