adnotacja moderatora
Użyto do Rozliczenia Wiosny 1972 - Peppa Potter
Różdżka czarodzieja poleciała do Loretty. Niestety nie był wystarczająco szybki, by ją złapać.
— No proszę, poszczęściło ci się... Chyba wyssałaś całe szczęście z koleżanki... — zerknął z politowaniem na Dianę, której kolejne zaklęcie nie wyszło, ale szybko wrócił do konwersacji z Lestrange. — To czego chcesz? Poturbować mnie na korytarzu licząc, że nikt z sąsiadów nie zwróci na to uwagi? Jestem gotowy, miejmy to za sobą.
Splótł ręce. Wyglądał na dość zirytowanego.