• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Walia [09.06.1972] Walia | Tylko nie z moją kuzynką!

[09.06.1972] Walia | Tylko nie z moją kuzynką!
Ćma
So here we are reinventing the wheel
Ambition tearing out the heart of you,
Carving lines into you
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Smukła, dość wysoka jak na kobietę (172cm), niewyróżniająca się z tłumu. To co zapamiętasz po kilkusekundowej migawce, to jej ciemne włosy i jasne oczy. Jakiego koloru? Tutaj już poeci i ewentualni adoratorzy mogą się popisać, my sobie nie będziemy tym głowy zawracać. Włosy, naturalnie przypominające puchową szopę, ujarzmia zaklęciami wygładzającymi. Niewielu wie, że jest pół-człowiekiem pół-pudlem, bo ten rytuał pielęgnacyjny odprawia już od 10 roku życia (dziękuję ci, świętej pamięci mamo!!) W półmroku całkiem ładna, ale dużo traci w starciu z bezlitosnym słońcem. Ujawni sińce pod oczyma i bladą, nawet trochę szarą cerę. Czasami nakreślą się na licu jakieś inne kolory, ale musiałbyś kazać jej się przebiegnąć, albo porobić kilka pajacyków (może też wtedy zemdleć, więc to ryzykowna gra). Nie potrafi ubrać się stosownie do okazji. Jeżeli widzisz ją paradującą w drogiej, czarodziejskiej szacie i długich kolczykach, to całkiem prawdopodobne, że nie idzie na randkę, ale po ziemniaki na ryneczku. Głos ma raczej niższy, niż wysoki, ale wyjątkowo młody, trochę nawet dziecinny. Uśmiecha się często, ale raczej nie do ludzi. Trochę ekscentryczna, może nawet dziwna, ale JESZCZE nie świr, którego omija się okrągłym łukiem. Zawsze pachnie wiśnią. Prawdziwą czy jakimś syntetykiem magicznym, nikt nie jest w stanie stwierdzić.

Septima Ollivander
#7
14.11.2023, 02:31  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.11.2023, 02:37 przez Septima Ollivander.)  
W sumie czemu nie, wspólna wycieczka nikomu raczej nie zaszkodzi.
Uśmiech uplótł jej usta i przez chwilę nawet zdołała zapomnieć, że świat poza tą eskapistyczną baśnią istnieje. Zastanawiała się co czyhało w jego głowie, co dokładnie wplątywało się w myśli, które w powietrzu nigdy nie wybrzmiewały. Bo wiele rzeczy w życiu Leviego osunięte było płaszczem enigmy, a może po prostu nie do końca rozumiała mechanizmów bogatych, czystokrwistych rodzin ze skorowidza.
— To nie twoja wina — westchnęła, choć nie do końca wiedziała co miał na myśli — wiem, że Garrick niczego nie zaaranżowałby za moimi plecami, ale z drugiej strony zastanawiam się czasem, czy tak nie byłoby... prościej.
Bo wybrałby dobrze, chciała dodać, ale tak nie uczyniła. Wstydziła się tego wyznania i nawet z nie do końca dobrze wykalibrowanym systemem pojmowania zachowań i sytuacji społecznych, wiedziała że z desperacją nikomu nie było do twarzy. Ale Timmy nie do końca się tak czuła; pragnęła przede wszystkim wolności i trwania w swojej codziennej zwyczajności. Tworzenia w warsztacie, pisania, głupich podróży i jeszcze głupszych wypadów na Nokturn. A Garrick z pewnością zadbałby o to by żadna z tych rzeczy nie zniknęła z jej życia - no może poza Nokturnem.
Sekund poprzedzających upadek nie do końca zarejestrowała; najpierw leciała ku niemu, ale ciało nie zatrzymało się na dobre w objęciach Leviego, tylko zmiotło mężczyznę do tyłu niczym kula uderzająca w samotny kręgiel.
Było coś przyjemnego w lądowaniu na ciepłej, męskiej i wyrzeźbionej klacie, nawet jeśli ta klata należała do Leviego i cała ta fala przyspieszonego pulsu wymieszanego z dziwnym zamroczeniem tylko sprawiała, że czuła się niesamowicie speszona. Utknęła w tej pozycji na więcej sekund niż powinna, po czym odlepiła głowę od biedaka, acz niezbyt sprawnie (coś niepokojąco chrupnęło). Kiwnęła głową na zadane pytanie, bo więcej nie była w stanie z siebie wskrzesić pod odstrzałem jego smoczych źrenic. Fascynowały i otępiały, ale przyłapując się na bezczelnym gapieniu się w ich gęstwinę, zalewało ją strapienie oraz troska, na które nie mogła sobie teraz pozwolić.
Trochę nieudolnie, acz z werwą upartości udało jej się wyguzdrać i stabilnie stanąć na nogach. 
— Przepraszam, to nie mój dzień, jestem jakaś rozkojarzona — przemamrotała, próbując wyjść z tej sytuacji nie jak skończony przegryw. Wyciągnęła ku niemu dłoń, a raczej obie, by uniknąć kolejnego upadku.
— A tobie nic nie jest?
Otrzepała najpierw jego, potem siebie, wyciągnęła również różdżkę do naprawy lekko podartej sukienki, która najpewniej zahaczyła o cięższą gałąź. Przebadała go w poszukiwaniu zadrapań, ale na pierwszy rzut oka nic nie zobaczyła.
A może wolała mu nie patrzeć pod koszulkę.
Dotarli do jeziora niedaleko potem, buźka Timmy zdążyła już nabrać normalnych barw, wyzbywając się buraczano-malinowego odcienia. Zbliżając się ku tafli akwenu, stwierdziła iż wyczerpała limit podstawowych temat i mogła uderzyć w meritum.
— Wiesz już kto to? Poznałeś ją wcześniej?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Leviathan Rowle (3302), Septima Ollivander (3120)




Wiadomości w tym wątku
[09.06.1972] Walia | Tylko nie z moją kuzynką! - przez Septima Ollivander - 12.10.2023, 15:09
RE: [09.06.1972] Walia | Tylko nie z moją kuzynką! - przez Leviathan Rowle - 14.10.2023, 02:01
RE: [09.06.1972] Walia | Tylko nie z moją kuzynką! - przez Septima Ollivander - 16.10.2023, 01:07
RE: [09.06.1972] Walia | Tylko nie z moją kuzynką! - przez Leviathan Rowle - 21.10.2023, 22:22
RE: [09.06.1972] Walia | Tylko nie z moją kuzynką! - przez Septima Ollivander - 23.10.2023, 23:35
RE: [09.06.1972] Walia | Tylko nie z moją kuzynką! - przez Leviathan Rowle - 09.11.2023, 03:25
RE: [09.06.1972] Walia | Tylko nie z moją kuzynką! - przez Septima Ollivander - 14.11.2023, 02:31
RE: [09.06.1972] Walia | Tylko nie z moją kuzynką! - przez Leviathan Rowle - 02.12.2023, 05:11
RE: [09.06.1972] Walia | Tylko nie z moją kuzynką! - przez Septima Ollivander - 18.12.2023, 17:07
RE: [09.06.1972] Walia | Tylko nie z moją kuzynką! - przez Leviathan Rowle - 06.01.2024, 09:48
RE: [09.06.1972] Walia | Tylko nie z moją kuzynką! - przez Septima Ollivander - 06.02.2024, 02:30
RE: [09.06.1972] Walia | Tylko nie z moją kuzynką! - przez Leviathan Rowle - 14.02.2024, 02:17
RE: [09.06.1972] Walia | Tylko nie z moją kuzynką! - przez Septima Ollivander - 14.03.2024, 03:47
RE: [09.06.1972] Walia | Tylko nie z moją kuzynką! - przez Leviathan Rowle - 15.03.2024, 18:42

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa