• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Walia Snowdonia [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy

[25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy
Devil in disguise
She's dancing by herself
She's crowned the queen of hell
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stukot obcasów zwiastuje jej chuderlawą, drobną posturę, którą skrzętnie ukrywa pod pstrokatymi, szerokimi koszulami, szerokimi nogawkami spodni i kapeluszami z okrutnie wielkim rondem. Blada, o twarzy pokrytej pajęczynką piegów, oczach roziskrzenie piwnych, ustach surowo wykrojonych. Na jej obliczu często pełznie uśmiech, ukazujący nieidealne zęby, o skrzywionych kłach – jest w niej jednak coś rozbrajająco szczerego. Aura czerwona, intensywna, niejednokrotnie przytłaczająca.

Loretta Lestrange
#37
15.11.2022, 20:57  ✶  

Miękki wzrok zawiesiła na jego obliczu, które nagle, zupełnie bez opamiętania wydało jej się bliskie. Wiodła wzrokiem po kościach policzkowych, roziskrzonych matem oczach i wykrojonych na wzór antycznego popiersia wargach. Słodycz przekłamanej obietnicy wieczystości rozlała się po przestrzeni niczym lepki, gęsty sok, otulając przysięgą niekłamanej miłości ich sylwetki. On jednak wiedział, iż tego wyznania nie może potraktować z dosłownością równą prędkich haustów powietrza tudzież wbijania palców w mleczną barwę skóry, znacząc ją bladymi półksiężycami śladów rozgoryczonej agresji. Wszystko, cały zawoalowany sens był ukryty pod pierzyną braku dosłowności – a ubytek ten, znaczył krwistą linią ich związek kreślony na dwoje. Pożądała go przecież i żyła nieomal dla tych momentów, w których znaczył śladem pocałunku jej czoło, czy zamykał drobną posturę w uścisku długich ramion. Byli przecież dopasowani absurdalnie i absolutnie, w całej piekielnej kantyczce bliscy sobie tak okrutnie mocno, że wybrzmiewali gromkimi ariami szekspirowskimi.

I w gruncie rzeczy chciała przecież być jego, wyłącznie jego, umysł jednak płatał figle niesłychane, a ona sama z proscenium nie była w stanie odtrącić osoby Borgina; ich spotkanie jednak, godne i tragiczne, uświadomiło jej w całej swej krasie, że ten na przestrzeni mijających lat, bawił się jej zbudowanymi z kruchości emocjami. Wyprana kanwa umysłu nakazywała bezwzględne skupienie na osobie Leandra, choćby miała stłamsić buńczuczne uczucia. Uniosła więc dłoń powoli, niespiesznie, aby po chwili już sunąć kciukiem po linii jego kości jarzmowej. Jej czułość nie była machinalna czy odegraną; każdy okruch sentymentu, który wobec niego żywiła, momentalnie zaszklił się i rozjaśniał. Dopiero gdy otuliła go w pasie ramionami, ucho przystawiając do nieprzerwanie bijącego serca, zmarszczyła brwi na jego słowa.

Wiedziała przecież, że manipulował ją, ściągając własną teatralną grą zranionego chłopca na poły Hadesu i poczucia winy. Nauczyła się jednak go czytać na tyle, aby nie ugiąć bezradnie brwi i nie wyszeptać przeprosin.

– Czy absolutnie znaczenia dla ciebie nie ma, ani trochę, że właśnie wyznaję ci miłość? Na boga, Leandrze, gdybym tak łaknęła tej – urwała, przybierając teatralny ton – aprobaty – drobna kpina zgasła w jej głosie – nigdy bym ci nie powiedziała, że cię kocham. – Westchnęła ciężko, wypuszczając powietrze kłębiące się gdzieś na dnie płuc.

Odsunęła się od niego tylko po to, aby obrzuciwszy cherubowe oblicze, odgarnąć z jego czoła kosmyk włosów, niepozornie tańczących przy linii czoła. Nie było w tym zbytku nieoczekiwanego, chętnie obdarzała go czułością; równie chętnie jednak syczała ku niemu rosnącą fasadę słów nienawiści.


Uśmiech nie drżał kącikami ust nieprzejednanie, była przecież nieznośnie biegła w wyginaniu warg i rozszerzaniu ich w urokliwy grymas. Palce zamykając na ramieniu Leandra, odrobinę zbyt mocno wbijając palce w materiał odzienia, posyłała uśmiechy wyćwiczone na połach osjanicznej kurtuazji, którą karmiona była od dziecka. Umoczyła wargi w ciemnej, winnej cieczy, czując jak procentowy twór toruje sobie prędko drogę krtanią, aby zaszumieć delikatnie w głowie. Wzrok, początkowo uchodzący z zawartej głowy, umiejscowiony w osobie narzeczonego, z biegłością przeniosła na Anne, posyłając jej nader miły, przyjemny dla oka uśmiech. Coś przecież sprawiało, że nie mogła ściągnąć zeń migotliwego wzroku.

– Ach! Proszę wybaczyć, zamyśliłam się odrobinę – rzekła ku matce rodzeństwa. Nie kreśliło się to linią niespodziewanego faux pas tylko dlatego, że Loretta była Lorettą – tą rozmarzoną dziewczynką, pływającą gdzieś w obłokach pomimo przemijających lat. Prawdopodobnie tango tego czynnika, wraz z brakiem pragmatyzmu, czyniło z niej tak karczemnie dobrą artystkę. – Będę niezmiernie wdzięczna – odparła na koncepcję przebrania jej w nieco bardziej dopasowany do charakteru przyjęcia ubiór.

Czuła na ramionach ciężar marynarki – ten kładł się na drobnych barkach, spływając rękawami o wiele za nisko, aniżeli ubrania szyte jej na miarę – na próżno było doszukiwać się w tym niespodziewanego; mikra postura kobiety przyzwyczaiła ją nieodzownie do tego, iż większość szat sięgało jej solidnie za kostki. Już same koszule Leandra sięgały jej za kolana – uwielbiała wprost, jakim masywem złości ją obrzucał, gdy tylko je ubierała.

– Czy aby na pewno? – spytała miękko Anne. Coś w jej wnętrzu się rozlewało; coś czyniło pąs na bladej twarzy; coś sprawiało, że czuła się nieprzytomnie, a nogi zaczęły delikatnie drżeć. Diabeł jeden wie, co w pannie Leroux wznosiło w niej salwy tak płonnej reakcji. Porzuciła jednak dywagacje, kierując wzrok na Eden.

Istotnie, nie pozostała jej przed wyjściem należyta ilość czasu, aby skrzętnie szminkę zmyć, w kąciku ust więc rysował się niewielki cień po dawnym karmazynie – mogła się spodziewać, iż niebywała perfekcjonistka, za którą uważała sw oją bratową, dostrzeże ten niewinny mankament. Nie speszyła się nazbyt, jedynie skinęła ku niej głową, przystając na propozycję. Mogła mieć także wówczas odrobinę więcej spopielałych chwil, aby zamienić z nią parę słów prywatnie. Jej towarzystwo przecież od zawsze było jej niebywale miłe.

Nim jednak zdążyła odpowiedzieć na jej słowa, już gdy otwierała różane wargi, a głoski kłębiły się na dnie zaklętego gardła, usłyszała słowa Leandra.

Wiedziała, że jego pytanie nie ma absolutnie nic wspólnego z formą pytającą. Alkohol rozlewał się coraz śmielej po wnętrzu, czyniąc niespokojnie pośród myśli – prędka kalkulacja zastała jedynie szum unoszący się na scenie – postanowiła mu ulec, gdyż zastał ją widok okrutnej awantury, którą zapewnię by jej wyprawił bez skrupułów, a Loretta ostatnio była niebywale wdzięczna za święty spokój, którego fasadę z równą gorliwością mógłby jedynie on zburzyć.

– Wybacz, niebawem wrócę i chętnie skorzystam z twojej propozycji! Będziemy miały okazję wymienić parę słów na osobności – rzekła ku Eden, zachowując wszelkie pozory pogody ducha, choć wiedziała, że nad tą prędko pojawią się burzowe chmury.

Skierowała się wraz z Leandrem do wyjścia z sali, zmierzając ku skutemu ostatnimi oddechami zimy ogrodowi, jeszcze zanim padło przemówienie. Dopiero gdy mosiężne drzwi zamknęły się za nimi, spojrzała mu prosto w oczy, acz jej wnętrze opuściło jedynie zbolałe westchnięcie.

`
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (1004), Bard Beedle (5087), Eden Lestrange (1814), Elaine Delacour (914), Geraldine Greengrass-Yaxley (2629), Logan Borgin (3191), Loretta Lestrange (2477), Seraphina Prewett (2007), Séraphine Anne Leroux (3323), Theon Travers (4220), Theseus Fletcher (1359), Trevor Yaxley (722)




Wiadomości w tym wątku
[25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Bard Beedle - 05.11.2022, 12:51
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Séraphine Anne Leroux - 05.11.2022, 14:15
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Theon Travers - 05.11.2022, 15:45
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 06.11.2022, 12:15
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Logan Borgin - 06.11.2022, 17:47
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Theseus Fletcher - 06.11.2022, 21:33
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Bard Beedle - 06.11.2022, 23:16
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Loretta Lestrange - 06.11.2022, 23:41
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Seraphina Prewett - 07.11.2022, 00:39
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 07.11.2022, 13:01
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Séraphine Anne Leroux - 07.11.2022, 14:20
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Theon Travers - 07.11.2022, 15:03
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Logan Borgin - 07.11.2022, 18:29
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Elaine Delacour - 07.11.2022, 18:44
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Theseus Fletcher - 07.11.2022, 19:36
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Eden Lestrange - 08.11.2022, 00:17
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Bard Beedle - 08.11.2022, 01:46
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Atreus Bulstrode - 08.11.2022, 03:33
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Séraphine Anne Leroux - 08.11.2022, 10:05
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Seraphina Prewett - 08.11.2022, 12:06
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 08.11.2022, 14:02
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Bard Beedle - 08.11.2022, 14:52
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Logan Borgin - 08.11.2022, 21:04
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Theon Travers - 08.11.2022, 21:27
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Séraphine Anne Leroux - 09.11.2022, 12:10
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Seraphina Prewett - 09.11.2022, 13:46
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Elaine Delacour - 09.11.2022, 16:06
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Loretta Lestrange - 10.11.2022, 15:52
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Atreus Bulstrode - 11.11.2022, 03:19
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Eden Lestrange - 12.11.2022, 22:40
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Logan Borgin - 13.11.2022, 13:21
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Theon Travers - 13.11.2022, 21:24
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Trevor Yaxley - 14.11.2022, 02:20
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Bard Beedle - 15.11.2022, 00:14
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Séraphine Anne Leroux - 15.11.2022, 18:57
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Bard Beedle - 15.11.2022, 20:13
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Loretta Lestrange - 15.11.2022, 20:57
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Seraphina Prewett - 16.11.2022, 13:20
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Logan Borgin - 19.11.2022, 16:38
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Theseus Fletcher - 19.11.2022, 17:00
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 19.11.2022, 22:38
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Trevor Yaxley - 20.11.2022, 12:18
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Theon Travers - 20.11.2022, 14:31
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Bard Beedle - 20.11.2022, 15:06
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Atreus Bulstrode - 21.11.2022, 23:16
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Theseus Fletcher - 21.11.2022, 23:43
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 22.11.2022, 10:33
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Logan Borgin - 23.11.2022, 18:42
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Eden Lestrange - 23.11.2022, 22:06
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Theon Travers - 24.11.2022, 13:01
RE: [25.03.1972]Przyjęcie u Yaxleyów, wątek zbiorowy - przez Bard Beedle - 27.02.2023, 18:11

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa