18.11.2023, 23:35 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.12.2023, 23:16 przez Nicholas Travers.)
Gdyby nie dołączył do Departamentu Tajemnic, Nicholas mógłby nie spotkać takiego czarodzieja jakim jest Robert. Co więcej, zostać nawet jego uczniem. Ta droga edukacji pozwoliła im lepiej się poznać. Jeden i drugi skorzystał na tej znajomości.
- Tak. Specjalizują się w żeglarstwie. Mogą wspomóc w sytuacjach trudnych do przetransportowania magicznych stworzeń z innego kraju. Załatwią odpowiedni transport, dadzą kogoś do nawigowania. Mam przeczucie, że ojciec planuje z nim coś więcej. Tutaj jednak jeszcze nie znam szczegółów.Prawdopodobnie sprawa mogła dotyczyć połączenia rodzin, gdyż panowie Travers i Flint znali się bardzo dobrze i kto wie czy nie dłużej. Oboje mieli córki, jeden miał nawet synów. Opcja połączenia rodów mogła wchodzić w grę. Nicholas wyjaśnił, na czym polegać miałaby taka współpraca. Jak się później okaże, ich pomoc może być przydatna w tym zleceniu, którego Nicholas się dowie.
Informacje na temat buchorożców były takie same, jakie każdy usłyszał, czy wyczytał. Podstawowe, znane wielu czarodziejom. Nicholas uważnie słuchał Roberta, dowiadując się szczegółów wspomnianego, "małego" zlecenia, które brzmiało bardziej na duże. Pozyskanie skór buchorożców. Tego się nie spodziewał. Zlecenie wymagające dobrego działania z upolowaniem chociażby jednego. Słuchając, analizował, trzymając szklankę z alkoholem w dłoni.
- Róg może się dobrze sprzedać, ze względu na swoje właściwości. Albo zostać dobrze wykorzystany dla konkretnego celu.Może i róg nie stanowił priorytetu, ale jakby się zastanowić nad jego przyszłościowym wykorzystaniu, dla pokazu większej siły ze strony czarodziei? Do rozważenia. Z drugiej strony, pozyskane galeony ze sprzedaży takiego rogu, mogą wspomóc rozwój rodzinnego biznesu. Robert mówił z sensem, przekonaniem.
- Porozmawiam z matką na ten temat. Liczę, że pomogą nam kontakty.
Nie odmówił i nawet byłby gotów ojca przekonać, ile mogliby zarobić na chronionym w Afryce stworzeniu. Jedno jeszcze w tym zastanawiało Traversa.
- Jeśli mogę wiedzieć. W jakim celu potrzebna jest skóra buchorożca?
Zapytał zwyczajnie, spojrzenie kierując na Roberta. Ze skóry zwierząt można zrobić wiele rzeczy, przedmiotów i ubrań. Czy jest coś innego, do czego Mulciber jej potrzebuje? Bądź jego rodzina.