20.11.2023, 17:49 ✶
Wyjazd? Bez dzieci? Zamrugała kilkukrotnie zdziwiona tą propozycją, a następnie posłała Chesterowi nieco skrępowany uśmiech. Na coś takiego mógł wpaść tylko mężczyzna! Pomijając oczywistą kwestię karmienia Beatrice piersią (wprawdzie w ostatnich miesiącach prawie wcale, ale co jeśli w trakcie jej nieobecności nastąpi ten dzień, gdy będzie chciała wrócić do matczynego pokarmu?), Imogen nie potrafiłaby wyrzucić z głowy myśli o dzieciach - gdzie są, co robią, czy zjadły śniadanie, czy nie marudziły przy ubieraniu - a przez to nie byłaby w stanie całkowicie się odprężyć. No i co powiedziałyby jej koleżanki, gdyby dowiedziały się, że pojechała na wakacje bez dzieci? Zostałaby okrzyknięta najgorszą matką roku, a przecież w redakcji Czarownicy starała się uchodzić za wzór cnót niewieścich. Na tym w końcu budowała swój kontent. Z drugiej jednak strony, wyjazd z latoroślami to więcej trudu niż radości; nowe, nieznane środowisko i konieczność pozostawania w stałej czujności. Poza tym, Chester miał rację. Jeśli jej podejrzenia są słuszne, najrozsądniej będzie wywieźć Augustusa z Londynu, zabrać go ze sobą na urlop, gdzie nie będzie mógł wymówić się pracą i zniknąć, mieć go bezustannie przy sobie, kontrolować każdy jej ruch...
Cóż za patowa sytuacja.
— Obawiam się, że to nie pracą jest zajęty — wyznała po chwili — Nie mogę wyzbyć się przeczucia, że chodzi o jakąś kobietę. Ostatnio wrócił do domu pachnąc damskimi perfumami. Ciągle gdzieś znika. Nawet to, że jest dla mnie tak czuły wydaje mi się takie... takie podejrzane, jakby chciał w ten sposób odwrócić moją uwagę. I to teraz, kiedy mogę spodziewać się kolejnego dziecka!
Zrzuciła bombę, a potem odsunęła się gwałtownie, zakrywając przy tym usta dłonią, jakby to, co powiedziała, było tajemnicą nieprzeznaczoną dla uszu teścia. Zawsze dzielili się z nim radosną nowiną po upływie przeklętej bariery trzech miesięcy, kiedy mogło się zdarzyć się wszystko. Teraz jednak nie miała wyboru; chciała, aby Chester zrozumiał ciężar jej obaw, aby stanął po jej stronie, aby...
No właśnie, co?
— Augustus jeszcze nie wie. Sama nie jestem pewna, czy to objawy ciąży, czy aż tak wpływają na mnie emocje — dodała cicho — Gdybyś tylko mógł z nim porozmawiać, wpłynąć na niego, by powiedział mi, co jest ze mną nie tak, zamiast... zamiast przekreślać przez jakąś zachciankę to, co budowaliśmy przez tyle... — urwała, po czym ukryła twarz w dłoniach — Przepraszam, tato. Nie powinnam była cię wciągać w nasze sprawy. Proszę, zapomnij o wszystkim, co ci powiedziałam.
Podniosła się i zaczęła po sobie sprzątać.
Cóż za patowa sytuacja.
— Obawiam się, że to nie pracą jest zajęty — wyznała po chwili — Nie mogę wyzbyć się przeczucia, że chodzi o jakąś kobietę. Ostatnio wrócił do domu pachnąc damskimi perfumami. Ciągle gdzieś znika. Nawet to, że jest dla mnie tak czuły wydaje mi się takie... takie podejrzane, jakby chciał w ten sposób odwrócić moją uwagę. I to teraz, kiedy mogę spodziewać się kolejnego dziecka!
Zrzuciła bombę, a potem odsunęła się gwałtownie, zakrywając przy tym usta dłonią, jakby to, co powiedziała, było tajemnicą nieprzeznaczoną dla uszu teścia. Zawsze dzielili się z nim radosną nowiną po upływie przeklętej bariery trzech miesięcy, kiedy mogło się zdarzyć się wszystko. Teraz jednak nie miała wyboru; chciała, aby Chester zrozumiał ciężar jej obaw, aby stanął po jej stronie, aby...
No właśnie, co?
— Augustus jeszcze nie wie. Sama nie jestem pewna, czy to objawy ciąży, czy aż tak wpływają na mnie emocje — dodała cicho — Gdybyś tylko mógł z nim porozmawiać, wpłynąć na niego, by powiedział mi, co jest ze mną nie tak, zamiast... zamiast przekreślać przez jakąś zachciankę to, co budowaliśmy przez tyle... — urwała, po czym ukryła twarz w dłoniach — Przepraszam, tato. Nie powinnam była cię wciągać w nasze sprawy. Proszę, zapomnij o wszystkim, co ci powiedziałam.
Podniosła się i zaczęła po sobie sprzątać.
![[Obrazek: 55rG7le.png]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=55rG7le.png)
please, dance with me in the dark