Trauma jaka dopadła Tristana, nie była aż tak bardzo dawno. Bo ledwie rok temu. Jednego dnia, stracił rodziców i głos. Fizycznie wyszedł z tego cudem, psychicznie przez długi czas się nic nie poprawiało. Raport musiał złożyć, czy raczej zeznanie na piśmie, co tamtej nocy się wydarzyło. Czego sprawcy od niego chcieli. Od tamtego czasu, kiedy zrezygnował z pracy Aurora, nie chciał wracać do tamtego dnia. Nie "rozmawiał" z nikim na ten temat. Nie chciał, gdyż przywoływało to bolesne wspomnienia, bezsilności. Na co dzień zakładał tak zwaną maskę, aby nie pokazywać po sobie, że wciąż ma problem ze sobą. To wciąż wraca do niego. Nawet w sennych koszmarach. Udawał, że wszystko jest w porządku. Że daje sobie radę, bo musi jakoś żyć. Co to jednak za życie? Kiedy głosu swojego się nigdy już nie usłyszy.
Gdyby Olivia zdecydowała się zapytać go o przyczynę, szczegóły utraty głosu, to czy jedno napisane na kartce słowo, będzie wystarczającą odpowiedzią?
Jedzenie jakie przygotowała koleżanka, było smaczne. Nie było ostre, za ostre i mdłe. Miała szczęście, trafiając na osobę, która potrafiła dokładnie przedstawić jej przepis na nowe danie. Tristan także nie był jakimś specjalistą od gotowania i pieczenia. To też potrzebował jasnych instrukcji, niż odmierzanie czegokolwiek na oko.
Na jej wspomnienie o zjedzeniu ostro przyprawionego makaronu, uśmiechnął się, kiwając głową że pamięta. Opowiadała mu kiedyś o tym. Doprawianie czegokolwiek było sztuką, w używaniu odpowiednich mieszanek przypraw. Podobnie przy robieniu sosów.
Podczas dłuższej przerwy w rozmowie, Tristan mógł spokojnie zjeść posiłek a Olivia podziwiać świetliki. Czas miło im upływał. Spokojnie, w ciszy i odgłosach natury.
Skończywszy posiłek, Tristan zamknął wieko pudełka i dokończył herbatę nalaną do zakrętki z termosu. Olivia wtedy podjęła temat o herbacie jaką obecnie pił mężczyzna. Skinieniem głowy potwierdzał jej pytania, że herbata była bardzo dobra. I że chętnie weźmie odsypaną część dla siebie. Zapamiętując, że nie można jej zalewać wrzątkiem. To od razu zanotował sobie w notesie.
Przy nagłym powrocie do tematu, Tristan jedynie po kręcił głową i uniósł ramiona, że nie wie. Resztę informacji napisał na karte notesu i pokazał Olivii.