• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[09.06.72, świt] A w kieszeniach pełno czereśni

[09.06.72, świt] A w kieszeniach pełno czereśni
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#5
21.11.2023, 10:00  ✶  
- Wiesz, Mav, jeśli chodzi o zapewnianie emocji, to ten kierowca dostarcza ich mnóstwo - roześmiała się Brenna. - Niedawno jechałam Błędnym Rycerzem z Little Hangleton z Effie. Nawet najbardziej spektakularny gol na meczu quidditcha nie może się równać z widokiem całego domu, który uskakuje z drogi pojazdu, w którym jedziesz. Zwłaszcza gdy już sądziłaś, że rozsmarujecie się na ścianie - powiedziała z rozbawieniem, sięgając po kolejne czereśnie. Ich część trafiała do miski, część do ust. Najbliższe Brennie gałęzie dość szybko zostały ogołocone, a w końcu kobieta sięgnęła po różdżkę i wycelowała w te owoce, których nie mogła z tego miejsca zerwać. - To oczywiste, to przecież plebiscyt pożądanych kawalerów. Jest prawdą powszechnie znaną, że samotnemu, a bogatemu mężczyźnie brakuje do szczęścia tylko żony - zacytowała, poruszając różdżką i sprawiając, że dziesiątki czereśni zawirowały wokół niej. Odkąd zaczęła czytać Jane Austen i siostry Bronte miała czasem wrażenie, że „wyższe sfery” świata czarodziejów mają dużo wspólnego z mugolską arystokracją sprzed dwustu lat. – Nie spodziewałabym się niczego innego. Raczej to smutne, że pośród tych bogatych tak niewiele jest miłych? Mój brat jest ginącym gatunkiem, powinnyśmy bardziej o niego dbać i lepiej pilnować - oświadczyła, lewitując owoce ku wiszącej w powietrzu misce. Wygłosiła to stwierdzenie takim tonem, że znowu ciężko było ocenić, czy mówi poważnie, czy tylko sobie żartuje. - Naprawdę go nie cierpisz, co? - rzuciła tylko, ale była to ot luźna uwaga. Nie zamierzała Bulstroda bronić, bo po pierwsze, wcale nie chciała o nim rozmawiać, po drugie, co ona tak naprawdę o nim wiedziała? Znała głównie plotki, i te z gazet, i te z Biura, słyszała, że w pogardzie ma bumowców, dostała parę raczej mało uprzejmych wiadomości i rozmawiała z nim kilka razy - a choć raczej nie zachowywał się wtedy jak na Nokturnie, to nie miała pojęcia, czy zwyczajnie nie hamowała go magia. Niezbyt dziwiła się podejściu Mavelle przy tym, czego stała się świadkiem.
– Kayden był ze mną na roku. To miły chłopak, jeśli już go trochę poznać, chociaż zawsze... trzymał się trochę z boku. A przynajmniej taki był jako nastolatek, bo w ostatnich latach nie mieliśmy za bardzo kontaktu. Przysłał mi kiedyś marchew i kalarepę - stwierdziła i uśmiechnęła się mimowolnie. - W podziękowaniu za kilka porad odnośnie kobiet - dodała, chociaż zaiste, rady, jakich mu udzieliła, nigdy nie powinny zostać wprowadzone w życie. Ale sądząc po tym, że trafił na listę najpopularniejszych kawalerów, żadnych porad nie potrzebował.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (1583), Mavelle Bones (1871)




Wiadomości w tym wątku
[09.06.72, świt] A w kieszeniach pełno czereśni - przez Brenna Longbottom - 12.11.2023, 16:48
RE: [09.06.72, świt] A w kieszeniach pełno czereśni - przez Mavelle Bones - 15.11.2023, 19:57
RE: [09.06.72, świt] A w kieszeniach pełno czereśni - przez Brenna Longbottom - 16.11.2023, 16:21
RE: [09.06.72, świt] A w kieszeniach pełno czereśni - przez Mavelle Bones - 19.11.2023, 03:49
RE: [09.06.72, świt] A w kieszeniach pełno czereśni - przez Brenna Longbottom - 21.11.2023, 10:00
RE: [09.06.72, świt] A w kieszeniach pełno czereśni - przez Mavelle Bones - 27.11.2023, 23:11
RE: [09.06.72, świt] A w kieszeniach pełno czereśni - przez Brenna Longbottom - 29.11.2023, 16:36
RE: [09.06.72, świt] A w kieszeniach pełno czereśni - przez Mavelle Bones - 01.12.2023, 21:07

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa