• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Poza Wyspami v
« Wstecz 1 2
[04.07.72, Szwecja] W poszukiwaniu odpowiedzi

[04.07.72, Szwecja] W poszukiwaniu odpowiedzi
broom broom
Throw me to the wolves and
I'll return leading the pack
wiek
sława
krew
genetyka
zawód

Mavelle Bones
#4
21.11.2023, 18:48  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08.12.2023, 23:56 przez Mavelle Bones.)  
- Myślę, że nawet małpa by zrozumiała, gdyby się jej pokazało aparat i co ma nacisnąć... - odparła lekko. Tak, bariera językowa sporo utrudniała, ale od czegoś też mieli ręce, żeby pokazać, czego się oczekuje (a gesty jednak stanowiły dość uniwersalny język), no i rozum, żeby w ogóle je zrozumieć. Czy połączenie kropeczek może być tak trudne...? Czas pokaże! Ale to naprawdę dopiero później, bo najpierw musiały się rozmówić z ekspertem - specjalnie wielkich nadziei z tym nie wiązała, co nie znaczyło, że miała całkowicie złożyć broń i uznać, że guzik, nic z tym już robić nie będzie, niech się dzieje wola Pani Księżyca czy coś w ten deseń.
  Przejęła dyskretnie sakiewkę i schowała od razu, biorąc przy tym nieco głębszy wdech. Generalnie starała się nie pokazywać po sobie, że całe to spotkanie w jakikolwiek sposób ją stresuje, aczkolwiek jeśli dobrze się ją znało... no, nie była to wędrówka na ścięcie (chyba?), więc odpadała cała masa czarnych myśli, iż coś może pójść bardzo nie tak.
  No bo... co miałoby się stać? Coś wybuchnąć? Od samej rozmowy? Najgorsze, co w tej chwili przewidywała, to "nie można z tym nic zrobić" oraz ewentualnie "będzie tylko gorzej, proszę pozałatwiać swoje sprawy". Z tym, że to drugie, to jakby... nie odkrywała nic nowego, nie zauważała też, żeby coś się zmieniało na gorsze w tym, jak funkcjonował jej organizm. Toteż nie była to myśl, którą brała bardzo poważnie, ale... była. Gdzieś z tyłu, istniała.
  Bones przywitała się krótko, po czym nastąpiła seria drobnych uprzejmości. A to zapewnienie, że tak, Brenna jak najbardziej może zostać, a to wskazanie siedzenia, a to zaproponowanie czegoś do picia - szykowało się wszak na dłuższą rozmowę; z pewnością język mógł od czegoś takiego wyschnąć. Sama Mavelle skorzystała z okazji i poprosiła po prostu o wodę, a potem, gdy już wszyscy się usadowili, skrzat zniknął z pola widzenia, kobieta zaczęła snuć swoją opowieść. Longbottom ją znała, jak również dysponowała nieco większą liczbą szczegółów. Chociażby w zakresie tożsamości tego, czyimi wspomnieniami dysponowała...
  Carrlson był całkiem wdzięcznym słuchaczem - nie wtrącał się, pozwalał Bones swobodnie mówić. Ale jej opowieść to było za mało... Milczał przez chwilę po tym, jak przebrzmiały ostatnie słowa Mavelle, zanim sam się odezwał:
  - Panno Bones, mogłaby mi pani powiedzieć, w jakich okolicznościach przeszliście przez ogień?
  - Moja partnerka zdała sobie sprawę z tego, iż ogień jest portalem i... - kaszlnęła nagle, skrzywiła się; ot, niby już przywykła, że nie może mówić o Dzbanie, ale wciąż zdarzało jej się na to nadziać... - ... dzieje się tam coś złego, więc weszliśmy tam, żeby spróbować temu zapobiec.
  - A właściwie to jaki ogień ma panna na myśli?
Zmarszczyła brwi. Nie nakreśliła tego? Zresztą, to było Beltane, jaki ogień mogła mieć na myśli? Chyba że w Szwecji inne obyczaje...?
  - Nie jestem pewna, jak tutaj to wygląda, ale u nas sabat Beltane jest związany z ogniem. Są ogniska, które rozpalają kapłani, weszliśmy właśnie w takie - wyjaśniła i sięgnęła po szklankę z wodą, żeby upić łyk. Spec zastukał lekko palcami o blat biurka, rozważając słowa. To był naprawdę fascynujący przypadek, może nawet pierwszy w całej historii świata - w końcu ilu ludzi weszło do limbo i jeszcze z niego wróciło?
  - Istnieje wiele rodzajów żywych trupów, nie wszystkie wampiry ghoule i inne dziwactwa są takie same. Ale je wszystkie łączy dokładnie to samo... utraciły źródło energii w sobie i czerpią ją z innego miejsca. I prawdopodobnie to stało się z tobą, panno Bones - stwierdził w końcu. Mav skinęła lekko głową; z samego spotkania zimnych i informacji, jakie między sobą wymieniali kojarzyła, że powodem ich stanu była właśnie utrata energii. Rzecz jasna, nie raczyła mu o tym wspomnieć - nie z powodu zapominalstwa, ale żeby go nie nakierowywać na konkretne tropy. Bo a nuż wyciągnął inne wnioski? A nuż jego wiedza podpowiadała mu co innego?
  - Czyli? Mamy w sobie energię z limbo, a nasza pozostała właśnie tam? - upewniła się, czy dobrze to wszystko rozumie. Skinięcie głową.
  - Nie stwierdzę tego z całą pewnością, ale tak, to jest bardzo możliwe.
  - Czy energia Zimnych może przypominać tę duchów? - do rozmowy włączyła się Brenna.
  - Generalnie każda ludzka energia dla niego nie różni się od siebie.
  - A... - zawahała się i nawet nie była pewna, dlaczego. W końcu dokładnie po to tu przyszła, dokładnie z odpowiedziami na ten temat chciała stąd wyjść. Bała się, że usłyszy "nie"? Niemniej, zawahanie się było krótkie, ledwie mrugnięcie powieką - ... jest pan może w stanie stwierdzić, czy ten stan da się odwrócić? W jakiś konkretny sposób?
  Rozłożył ręce. Chciałby móc z całkowitą pewnością stwierdzić, że sprawy mają się tak i tak, że trzeba zrobić to i to, a wtedy wróci - wrócą - do tego, kim byli przed przejściem do limbo. Tyle że wiedza, jaką posiadał, nie pozwalała na stwierdzenie czegoś takiego...
  - Nie mam pojęcia - przyznał uczciwie - Ale proszę zwrócić uwagę na datę. Beltane jest szczególnym dniem, świętem podobnym do Samhain. Granica między światami, jak panie z pewnością wiedzą, wtedy jest najbardziej zatarta. Nieprzypadkowo do opętań dochodzi wyłącznie w te dwa dni w roku. Cokolwiek się wydarzyło, to data nie jest przypadkowa i jeśli myśleć o działaniach zmierzających do odwrócenia obecnego stanu rzeczy, to śmiem zaryzykować stwierdzenie, że być może właśnie w Samhain by się udało.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2204), Mavelle Bones (2555)




Wiadomości w tym wątku
[04.07.72, Szwecja] W poszukiwaniu odpowiedzi - przez Brenna Longbottom - 09.11.2023, 16:13
RE: [04.07.72, Szwecja] W poszukiwaniu odpowiedzi - przez Mavelle Bones - 12.11.2023, 22:50
RE: [04.07.72, Szwecja] W poszukiwaniu odpowiedzi - przez Brenna Longbottom - 16.11.2023, 15:57
RE: [04.07.72, Szwecja] W poszukiwaniu odpowiedzi - przez Mavelle Bones - 21.11.2023, 18:48
RE: [04.07.72, Szwecja] W poszukiwaniu odpowiedzi - przez Brenna Longbottom - 21.11.2023, 19:33
RE: [04.07.72, Szwecja] W poszukiwaniu odpowiedzi - przez Mavelle Bones - 30.11.2023, 21:12
RE: [04.07.72, Szwecja] W poszukiwaniu odpowiedzi - przez Brenna Longbottom - 30.11.2023, 21:45
RE: [04.07.72, Szwecja] W poszukiwaniu odpowiedzi - przez Mavelle Bones - 08.12.2023, 23:14
RE: [04.07.72, Szwecja] W poszukiwaniu odpowiedzi - przez Brenna Longbottom - 08.12.2023, 23:50

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa