• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 8 9 10 11 12 … 16 Dalej »
[06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander

[06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander
Danger in disguise
"Death is a release; not punishment."
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki (182 cm), szczupły, brodaty szatyn. Zwykle ubiera się w czarne garnitury z dobranym golfem lub koszulą z krawatem. Na dłoniach często nosi skórzane rękawiczki, ukrywając swoją chorobę. Jego oczy są głęboko osadzone i bardzo jasne, wręcz srebrzyste. Na dłoniach nosi sygnety, zaś na ramiona zwykle narzuca czarodziejską szatę w odcieniach czerni i zieleni. Posiada spinki do mankietów ze swoją ulubioną drużyną Quidditcha - Goblinami z Grodziska.

Murtagh Macmillan
#13
22.11.2023, 11:34  ✶  

Murtagh nie lubił chaosu. Ani w swoim życiu, ani w walce. Wszystkie swoje potyczki rozgrywał najpierw strategicznie w głowie, zanim w ogóle podejmował się ich naprawdę. Dzięki legilimencji, często dokładnie wiedział jak zachowa się przeciwnik, choć akurat tym razem zdecydował się póki co nie wykorzystywać swojej umiejętności.

Zadowolony z tego, że towarzysze poradzili sobie z opanowaniem sytuacji na parterze skinął głową Axelowi potwierdzając, że może spokojnie przyprowadzić ojca młodego aurora na dół. Sam zajął się przejściem z kobietą do salonu. Pomieszczenie nie było ogromne, ale zdecydowanie najbardziej przestronne. Poprowadził panią Ward obok kanapy i prawie niedbale popchnął ją na jeden z dwóch foteli.
- Siadaj, suko.- wysyczał cicho, dopilnowując, żeby usiadła w fotelu. Kobieta nawet nie protestowała, widocznie szczęśliwa, że może wyrwać się z jego uścisku. Usiadła, trzęsąc się, z twarzą umazaną świeżymi łzami i włosami w kompletnym nieładzie.
[a]Murtagh tymczasem wydał polecenie Lestrange'owi aby ten pilnował Warda. Nawet nieuzbrojony, młody auror był tutaj najbardziej niebezpieczny, szczególnie jeśli jeszcze nie dostrzegł beznadziei sytuacji w jakiej się znalazł. Nie czekając aż Mulciber wróci z piętra, wskazał Wardowi kanapę naprzeciwko dwóch foteli. Czuł się w tym momencie niczym scenarzysta, przygotowujący scenę pod przedstawienie - upewniając się, że wszyscy aktorzy są na swoich miejscach a widownia ma dobry widok na to co ma się już niedługo wydarzyć przed jej oczami.

- Panie Ward, oczywiście, że nam pan nie wystarczy. Poza tym chyba pan nie wie z kim ma pan do czynienia. Nie jesteśmy jakąś bandą dzikusów czy rzezimieszków. Znajduje się pan w towarzystwie dżentelmanów, więc może pan być pewny, że jako czarodziejowi, nawet wątpliwego pochodzenia, włos panu z głowy nie spadnie. - (Czy pisałam już, że Murtagh uwielbiał słuchać własnego głosu?) Odezwał się do Tristana, przyjmując nieco niedbałą pozę. - Ona natomiast... - spojrzał na jego matkę, uśmiechając się z mieszaniną samozadowolenia, nienawiści i lubieżności.

Nie czekając na odpowiedź Murtagha, wycelował w nią różdżkę i szepnął Legillimens!, wnikając siłą do jej umysłu w poszukiwaniu wszystkich jej najskrytszych sekretów, tego czego w życiu żałowała najbardziej i czego najbardziej się obawiała i wyciągając to na powierzchnię, sprawiając, że w ciągu kilku chwil musiała przeżyć ponownie wszystkie swoje najgorsze wspomnienia, jakkolwiek przyziemne i śmieszne z jego perspektywy by się nie wydawały. "KRZYCZ!" nakazywał jej mentalnie, chcąc żeby Tristan wiedział jak bardzo jego matka cierpiała.

Tortury przerwało mu nadejście Axela z piętra, ciągnącego z powrotem Warda seniora. Wskazał zapraszającym gestem na wolny fotel, gdzie miał nadzieję, że przyjaciel umieści mężczyznę.
- Wspaniale, rodzinka w komplecie. A właśnie, panie Ward, jest pan pewien, że ci mugole to pana rodzice? Widzi pan, wydaje nam się niemożliwe, żeby czarodziej mógł pochodzić z takiego... błota ludzkiego. Jeśli pan się ich wyrzeknie, to możliwe, że stracimy powód aby ich krzywdzić. - zwrócił się bezpośrednio do Tristana, z tym samym co zawsze uprzejmym, spokojnym i dystyngowanym tonem. Jak jednak słusznie zauważył Axel, każde jego słowo ociekało jadem i groźbą, więc gwarancja, że faktycznie zostawi rodziców Tristana w spokoju była praktycznie żadna.



“I know love and lust don't always keep the same company.”
― Stephenie Meyer, Twilight  Murtagh Macmillan, Secrets of London
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alexander Mulciber (4614), Murtagh Macmillan (3858), Rodolphus Lestrange (3412), Tristan Ward (4609)




Wiadomości w tym wątku
[06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Murtagh Macmillan - 06.11.2023, 16:15
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Rodolphus, Lorraine - przez Rodolphus Lestrange - 06.11.2023, 18:49
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Alexander Mulciber - 07.11.2023, 23:56
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Tristan Ward - 08.11.2023, 00:58
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Murtagh Macmillan - 08.11.2023, 10:09
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Rodolphus Lestrange - 08.11.2023, 10:47
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Alexander Mulciber - 10.11.2023, 13:47
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Tristan Ward - 10.11.2023, 17:23
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Murtagh Macmillan - 14.11.2023, 12:17
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Rodolphus Lestrange - 15.11.2023, 10:01
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Alexander Mulciber - 22.11.2023, 03:32
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Tristan Ward - 22.11.2023, 04:19
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Murtagh Macmillan - 22.11.2023, 11:34
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Rodolphus Lestrange - 22.11.2023, 11:52
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Alexander Mulciber - 22.11.2023, 19:38
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Tristan Ward - 22.11.2023, 22:37
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Murtagh Macmillan - 25.11.2023, 12:11
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Rodolphus Lestrange - 25.11.2023, 12:40
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Alexander Mulciber - 02.12.2023, 08:09
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Tristan Ward - 02.12.2023, 11:23
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Murtagh Macmillan - 05.12.2023, 10:52
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Rodolphus Lestrange - 05.12.2023, 11:18
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Alexander Mulciber - 06.12.2023, 07:16
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Tristan Ward - 06.12.2023, 11:42
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Rodolphus Lestrange - 06.12.2023, 16:02
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Murtagh Macmillan - 08.12.2023, 11:30
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Alexander Mulciber - 09.12.2023, 07:20
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Tristan Ward - 09.12.2023, 18:39
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Rodolphus Lestrange - 09.12.2023, 21:45
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Murtagh Macmillan - 11.12.2023, 11:38
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Rodolphus Lestrange - 11.12.2023, 13:05
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Alexander Mulciber - 11.12.2023, 13:58
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Tristan Ward - 11.12.2023, 23:06

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa