• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 8 9 10 11 12 … 16 Dalej »
[06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander

[06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander
Czarodziej
Życie to sztuka, którą uprawia niewielu. Większość tylko wegetuje.
wiek
33
sława
III
krew
mugolak
genetyka
—
zawód
Złotnik / Kowal
Wysoki brunet, mierzący 193 cm o zielonych oczach. Ubierający się jak zwyczajni mugole, nie rzucając się w oczy. Szczupły, z dobrze zbudowaną sylwetką.

Tristan Ward
#16
22.11.2023, 22:37  ✶  

Niestety Tristan nie był osobą, która by się ośmieszyła z oddawaniem dobrowolnie różdżki bez odpowiednich podstaw. Gdyby naruszył jakieś ważne paragrafy w Ministerstwie to co innego. Ale tutaj? Kiedy to on i jego rodzice są ofiarami? Próbował z nimi rozmawiać, oddać się nawet dobrowolnie, byleby ich oszczędzili. Na nic. Od razu mógł stwierdzić, który z nich tutaj pełnił rolę dominującą. Był szefem grupy.

Cięcie na przedramieniu trochę dawało o sobie znać, krew się sączyła powoli. Tristan trzymał ranę, tamując krwawienie drugą ręką, zmuszonym będąc patrzeć, jak jeden z nich jego matkę zaprowadza siłą do salonu. Za chwilę i on dostał sygnał, żeby się ruszyć. Pilnowany bacznie przez jednego z nich (Lestrange). Mógł wykorzystać ten moment na to, aby go zaatakować jeszcze przed wejściem do salonu. Wykorzystać swoje mugolskie umiejętności. Pohamował się z działaniem, kiedy od przerażonej matki, siedzącej na fotelu usłyszał ciche "Synu…?" Nie miała pojęcia co się dzieje. Czy Tristan wpakował się w tarapaty? Podpadł jakiemuś ulicznemu gangowi? Mafii? Skoro Ci mężczyźni określili się na zasadzie dżentelmenów. Czekała widocznie na wyjaśnienia.

Tristan nie ruszał się do czasu, aż został siłą zmuszony został zająć miejsce na kanapie. Gniew w nim rósł, gdy widział stan psychiczny matki.

- Tylko tchórz posuwa się do takich czynów. Wykorzystując osoby niewinne. Puśćcie ich wolno.
Zarządzał, wpatrując się gniewnie w tego, co pilnował jego matkę (Macmillan). Lecz przy tych słowach, które wypowiadał, poczuł jak coś oplata się na jego nadgarstkach i zmusza do ich złączenia, mocno zaciskając się. Rzucił na to okiem. Magiczna lina. Zacisnął dłonie w pięści i poruszył nadgarstkami, jakby sprawdzał siłę więzów. Nie tyle co mocno oplotły, ale mogły się bardziej zacisnąć. Ręce miał unieruchomione w pewnym stopniu, tak nogi pozostawały wolne. Między kanapą, na której siedział a fotelami naprzeciwko, znajdowała się drewniana ława na kawę.
- Przestań!
Krzyknął Tristan do śmierciożercy (Macmillan), aby zaprzestał używania na niej czaru. Legilimencja? Cokolwiek to było, wyglądało młodemu aurorowi na zaklęcie grzebiące w pamięci. Nawet ruszył się, aby przerwać ich czyny. Pociągnięty za włosy do tyłu przez pilnującego go osobnika (Lestrange), musiał siedzieć i patrzeć. Serce waliło mu młotem. Matka była przerażona, strach poważnie ją paraliżował.

W umyśle Elizabeth Ward, można było wiele znaleźć wspaniałych wspomnień, ale były też czarne scenariusze. Te właśnie śmierciożerca chciał, aby przeżywała jako pętlę. A jednym z nich był lęk o syna. Tristana, który okazał się być czarodziejem. Na kogo wyrośnie? Czy sobie poradzi? Czy to klątwa rzucona na ich rodzinę czy dar? Kiedy chłopak pierwszy raz użył nieświadomie magii, bała się tego. Uspokoiła ją rozmowa z dyrektorem Hogwartu, do którego chodził Tristan. Inny z czarnych scenariuszy? Śmierć jej rodziców w wypadku autokarowym. Zwolnienie z jednej pracy. Nie było tego wiele, ale jak każdy człowiek, przez coś przechodziła.

W pewnym momencie do pomieszczenia wrócił ostatni z zamaskowanych (Mulciber), który wprowadził ugodzonego zaklęciem paraliżu jego ojca. Adama Warda. Tristan skrzywił się lekko, kiedy poczuł mocniejsze zaciśnięcie się dłoni na swoich włosach. Ojca posadzono na fotelu obok matki, od razu też przywiązano do mebla. Lin nie było widać, ale to jak się poruszył, świadczyło o utrzymywaniu unieruchomienia. Mężczyzna był w szoku i z powagą próbował ocenić sytuację. Związany syn? Torturowana żona? Nawet jego ponosiło.

- Zostawcie moją rodzinę! Czego chcecie?
Niby próbował zgrywać odważnego głowę rodziny, bo za nich odpowiadał, to jednak w jego głosie wydobywał się strach.
Ten, który męczył kobietę, mógł udawać, że nie słyszy tego co mówił Adam. Cała uwaga była skupiana na Tristanie. Chłopak słuchał bzdur, jaki wypowiadał torturujący (Macmillan) jego matkę.

Miał zastanowić się nad odpowiedzią? Jeżeli przystanie na ich słowa, to jaka była gwarancja, że naprawdę ich zostawią w spokoju?
Na co była rozmowa, kiedy Ci dwoje zamienili się miejscami?

Obserwowane trzecim okiem nici powiązań, jasno udowadniały fakt, że Tristan jest biologicznym synem Adama i Elizabeth. Nie było pomyłki żadnej. Nie był nawet adoptowany. Czysto urodzony mugol z otrzymanym darem magii. Jeden z wielu przypadków tego społeczeństwa.

Tristan widząc, jak śmierciożerca (Mulciber) dotyka jego matkę, z trudem nad sobą panował. A kiedy ta została uderzona, nie wytrzymał. Niespodziewanie, uniósł nogę i pchnął z całej siły ławę tak, aby wbiła się mocno w plecy albo tyłek świra (Mulciber). Żeby mu odcisnęło się na wieki z bólu. Jeżeli poszło w plecy, to niech wykrzywi mu kręgi lub go złamie. Mógł tym sposobem sprawić małe zamieszanie, w postaci łańcuszka wydarzeń. Śmierciożerca uderzony od tyłu przez ławę, mógł polecieć do przodu posuwając fotel do tyłu. I jeżeli ten będący przywódcą grupy (Macmillan) stał tam nadal, istniała szansa na przerwanie jego zabaw w legilimencię.

Pozostał ten, który go pilnował (Lestrange). Ward podniósł obie związane ręce, aby spróbować chwycić dłoń z jego różdżką, aby mu ją wyrwać siłą. Ewentualnie, złamać. Co prawda, bolało kiedy ten nadal trzymał go za włosy, a może i puścił, to jednak Tristanowi zależało na tym, aby im przeszkodzić. Być może tym sposobem, pogorszy sytuację. Lecz kto nie ryzykuje, ten nie wie.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alexander Mulciber (4614), Murtagh Macmillan (3858), Rodolphus Lestrange (3412), Tristan Ward (4609)




Wiadomości w tym wątku
[06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Murtagh Macmillan - 06.11.2023, 16:15
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Rodolphus, Lorraine - przez Rodolphus Lestrange - 06.11.2023, 18:49
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Alexander Mulciber - 07.11.2023, 23:56
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Tristan Ward - 08.11.2023, 00:58
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Murtagh Macmillan - 08.11.2023, 10:09
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Rodolphus Lestrange - 08.11.2023, 10:47
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Alexander Mulciber - 10.11.2023, 13:47
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Tristan Ward - 10.11.2023, 17:23
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Murtagh Macmillan - 14.11.2023, 12:17
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Rodolphus Lestrange - 15.11.2023, 10:01
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Alexander Mulciber - 22.11.2023, 03:32
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Tristan Ward - 22.11.2023, 04:19
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Murtagh Macmillan - 22.11.2023, 11:34
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Rodolphus Lestrange - 22.11.2023, 11:52
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Alexander Mulciber - 22.11.2023, 19:38
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Tristan Ward - 22.11.2023, 22:37
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Murtagh Macmillan - 25.11.2023, 12:11
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Rodolphus Lestrange - 25.11.2023, 12:40
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Alexander Mulciber - 02.12.2023, 08:09
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Tristan Ward - 02.12.2023, 11:23
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Murtagh Macmillan - 05.12.2023, 10:52
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Rodolphus Lestrange - 05.12.2023, 11:18
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Alexander Mulciber - 06.12.2023, 07:16
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Tristan Ward - 06.12.2023, 11:42
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Rodolphus Lestrange - 06.12.2023, 16:02
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Murtagh Macmillan - 08.12.2023, 11:30
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Alexander Mulciber - 09.12.2023, 07:20
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Tristan Ward - 09.12.2023, 18:39
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Rodolphus Lestrange - 09.12.2023, 21:45
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Murtagh Macmillan - 11.12.2023, 11:38
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Rodolphus Lestrange - 11.12.2023, 13:05
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Alexander Mulciber - 11.12.2023, 13:58
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Tristan Ward - 11.12.2023, 23:06

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa