• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[02.06.72] Portret ukochanej

[02.06.72] Portret ukochanej
Czarodziej
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Około 175 centymetrów wzrostu. Jasnobrązowa czupryna, latem łatwo rozjaśniająca się od słońca. Młodzieńcza twarz, sprawiająca raczej przyjazne wrażenie. Dość szczupły, choć nie wymizerowany.

Darcy Lockhart
#1
23.11.2023, 18:43  ✶  
Ulica Śmiertelnego Nokturna nie byłaby tą, na której Darcy szukałby malarzy. Pewnie o istnieniu Lavinii Degenhardt nie dowiedziałby się nigdy, gdyby nie zobaczył jej obrazu u znajomego, akurat wtedy, gdy był na etapie poszukiwania Prezentu Idealnego i w jego głowie nie zrodziła się Idea.
Wprawdzie wolałby płótno jakiegoś bardzo znanego artysty, ale Lavinia miała trzy ważne zalety - potrafiła swoje obrazy zaklinać emocjami, była na pewno nieco tańsza niż te największe sławy (a Darcy, choć stawał się powoli bogaty, jeszcze nie rzucał złotem na prawo i lewo) i przede wszystkim: istniała większa szansa, że zgodzi się przyjąć pilne zlecenie od kogoś, kto nie mógł poszczycić się bardzo znanym, czystokrwistym nazwiskiem. Lockhartowie może i byli czarodziejami od kilku pokoleń, ale nie mieli takich wpływów jak Blackowie, Malfoyowie czy Lestrangowie, więc istniała szansa, że tacy snobistyczni Avery nie zechcieliby rozmawiać z nim o zleceniu.
I tak oto na początku czerwca Darcy, po wymianie liścików z panią Degenhardt w sprawie namalowania portretu, znalazł się na Nokturnie. Nieco zdenerwowany, bo był jednak porządnym chłopcem, któremu mama zawsze powtarzała, że nie powinien zapuszczać się na Nokturn i który zwykle jej przestróg słuchał. W dodatku był chłopcem z bujną wyobraźnią, łatwo więc mógł zobaczyć oczyma tejże wyobraźni samego siebie okradzionego, napadniętego albo nawet zabitego pośród ciemnych ulic. Nie pasował tutaj: nie pasował tutaj zupełnie, ze swoją sympatyczną buzią, z jasnobrązowymi, starannie uczesanymi włosami, z nowiutkim, ciemnym płaszczem i z subtelnym zapachem wody kolońskiej, który go otaczał. Nawet gdyby bardzo się postarał, nie umiałby wtopić się w tłum na Nokturnie. Nawet tej jego części tuż przy Horyzontalnej, gdzie jeszcze sięgało światło latarni i gdzie poruszały się wciąż brygadowe patrole.
Aportował się więc też pod budynkiem, który wskazano mu jako adres – i wpadł do środka czym prędzej, dłoń kurczowo zaciskając na różdżce, by chwilę później zapukać do drzwi. Powtarzał sobie, że często genialni artyści byli biedni i niedoceniani, więc może taki był przypadek Lavinii? Może też była genialna, biedna i niedoceniana, i dlatego mieszkała na Nokturnie. Kolega by go chyba tak nie wrobił, prawda…? A poza tym obraz, który widział, był naprawdę dobry! A on potrzebował Prezentu Idealnego.

@Lavinia Degenhardt
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Darcy Lockhart (1985), Lavinia Degenhardt (1584)




Wiadomości w tym wątku
[02.06.72] Portret ukochanej - przez Darcy Lockhart - 23.11.2023, 18:43
RE: [02.06.72] Portret ukochanej - przez Lavinia Degenhardt - 24.11.2023, 13:00
RE: [02.06.72] Portret ukochanej - przez Darcy Lockhart - 24.11.2023, 13:54
RE: [02.06.72] Portret ukochanej - przez Lavinia Degenhardt - 26.11.2023, 11:46
RE: [02.06.72] Portret ukochanej - przez Darcy Lockhart - 26.11.2023, 12:08
RE: [02.06.72] Portret ukochanej - przez Lavinia Degenhardt - 30.11.2023, 11:19
RE: [02.06.72] Portret ukochanej - przez Darcy Lockhart - 30.11.2023, 11:46
RE: [02.06.72] Portret ukochanej - przez Lavinia Degenhardt - 08.12.2023, 13:04
RE: [02.06.72] Portret ukochanej - przez Darcy Lockhart - 08.12.2023, 16:58

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa