• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 … 16 Dalej »
Sylwester 1971/72 || Murtagh & Loretta || Take me back...

Sylwester 1971/72 || Murtagh & Loretta || Take me back...
Devil in disguise
She's dancing by herself
She's crowned the queen of hell
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stukot obcasów zwiastuje jej chuderlawą, drobną posturę, którą skrzętnie ukrywa pod pstrokatymi, szerokimi koszulami, szerokimi nogawkami spodni i kapeluszami z okrutnie wielkim rondem. Blada, o twarzy pokrytej pajęczynką piegów, oczach roziskrzenie piwnych, ustach surowo wykrojonych. Na jej obliczu często pełznie uśmiech, ukazujący nieidealne zęby, o skrzywionych kłach – jest w niej jednak coś rozbrajająco szczerego. Aura czerwona, intensywna, niejednokrotnie przytłaczająca.

Loretta Lestrange
#4
23.11.2023, 22:16  ✶  

Spojrzenie żmii ślizgało się po jego fizjonomii, zupełnie jakby te tęczówki, w których zaklęte były miliardy gwiazd, mogły przeszywać na wylot; parszywość uśmiechu nie zsunęła się z różanych warg, które zamiast tego, uniosły się kącikami szerzej, marszcząc drobny nos. W pewnych momentach wyglądała bardziej jak mikry elf, aniżeli kobieta z krwi i kości; jak ten dzwoneczek, zupełnie odmienna od dziewcząt fizycznie namacalnych. Wypalone piętno dziewczyny niejako fatalnej, coraz wydatniej odznaczało się w niewinnie marszczonych brwiach i ruchach płynnych – tak jakby sunęła wśród masywu chmur bardziej aniżeli stąpała po faktycznej ziemi. Westchnięciem zabarwiła się przestrzeń, gdy przekraczała próg jego mieszkania – teraz nieudane plany sylwestrowe przechrzciły się w dumne miano faktycznego spotkania; nie kryła się z faktem, iż ten był jej drugą, nagłą opcją.

I choć nie była kobietą bywającą w jego sypialni, bardziej odległa niż niebezpiecznie bliska – czuła jego przyspieszony oddech, zaprawiona w boju jednak, nawet nie oblała się rumieńcem młódki. Jej świat, miałki i mętny, miał się jak te przeklęte sweterki z monogramami, w które ubierana była jako dziecko; snobistyczny akcent przyległ do niej łatką, a uroda patrycjuszki, co prawda nie blondwłosej, kreowała jej osobę od zarania. Była w końcu dumna; była przy tym niesłychanie butna, a aura radości, którą roztaczała wokół siebie, stanowiła odpowiednio wyważoną kontrę dla tych wszystkich panien.

W końcu posiadała utkany wokół niej wianuszek dziewcząt i dżentelmenów – oni jednak, ich poprawność, nudziła ją ogromnie; już od zawsze uciekała ku temu, co tchnęło niebezpieczeństwem – Murtagh niewątpliwie nosił na sobie woń bezprecedensowego ryzyka i nierozwagi.

Mama mówiła, aby od takich mężczyzn trzymać się jak najdalej – cóż jednak mogła poradzić na to, że tylko oni wzniecali w niej ogień?

Poszła za nim do aneksu kuchennego, opierając łokcie na blacie, lokując na splecionych dłoniach podbródek; obserwowała każdy ruch – zupełnie jak drapieżca przyczajony wobec swej ofiary. Och, Murtagh musiał oddać jej to, iż była łowcą.

– Od kiedy dbasz o moich ukochanych? – zapytała, głosem niebywale wysokim, a wciąż melodyjnie wbijającym się w słuch. – Wino. Ale bez kieliszka – rzekła, wsuwając się do wnętrza, aby chwycić napoczętą butelkę i wychylić solidny łyk z gwinta.

Bo Loretta była szaloną kobietą; jej uwielbienie do cierpienia i zadawania bólu wykraczało poza normy jakiejkolwiek moralności, a niepozorny wygląd sprawiał, że mogła być nawet dilerką w podstawówce – nawet to nie naruszyłoby jej szarościowego spojrzenia na świat. Zamiast tego utkała przyjemny uśmiech, który prędko rozlał się na ustach, odbijając iskrami w szklistych tęczówkach.

Oparłszy się o  blat, z butelką krwistego wina w dłoni, zadarła odrobinę podbródek, aby widzieć go lepiej; aby czuć go lepiej. Pachniał ciężką, piżmową wonią – ta jednak jej nie przeszkadzała, jedynie mile kręciła w nosie.

– Będziemy odliczać do północy? – zagaiła. – Czy może będziesz zajęty czym innym? – zabrzmiała rubasznie pytaniem o podtekście tak jawnym, że nieomal płonącym.

Uniosła szyjkę butelki ku ustom ponownie, otulając ją miękko wargami.

– Pamiętasz naszą grę w galerii? Zadawaliśmy sobie pytania. Zagrajmy w to raz jeszcze. Dodajmy tylko temu jakiejś pikanterii, nudzę się – pytania mają być kontrowersyjne, a jeśli któreś z nas nie będzie chciało odpowiedzieć, musi pozbyć się jednej części odzienia. Pasuje? – zapytała, przybierając ten filuterny uśmiech sukuba.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Loretta Lestrange (6022), Murtagh Macmillan (6332)




Wiadomości w tym wątku
Sylwester 1971/72 || Murtagh & Loretta || Take me back... - przez Murtagh Macmillan - 19.11.2023, 02:47
RE: Sylwester 1971/72 || Murtagh & Loretta || Take me back... - przez Loretta Lestrange - 23.11.2023, 20:20
RE: Sylwester 1971/72 || Murtagh & Loretta || Take me back... - przez Murtagh Macmillan - 23.11.2023, 21:51
RE: Sylwester 1971/72 || Murtagh & Loretta || Take me back... - przez Loretta Lestrange - 23.11.2023, 22:16
RE: Sylwester 1971/72 || Murtagh & Loretta || Take me back... - przez Murtagh Macmillan - 24.11.2023, 18:08
RE: Sylwester 1971/72 || Murtagh & Loretta || Take me back... - przez Loretta Lestrange - 24.11.2023, 19:04
RE: Sylwester 1971/72 || Murtagh & Loretta || Take me back... - przez Murtagh Macmillan - 24.11.2023, 19:49
RE: Sylwester 1971/72 || Murtagh & Loretta || Take me back... - przez Loretta Lestrange - 30.11.2023, 22:08
RE: Sylwester 1971/72 || Murtagh & Loretta || Take me back... - przez Murtagh Macmillan - 05.12.2023, 12:03
RE: Sylwester 1971/72 || Murtagh & Loretta || Take me back... - przez Loretta Lestrange - 05.12.2023, 21:51
RE: Sylwester 1971/72 || Murtagh & Loretta || Take me back... - przez Murtagh Macmillan - 05.12.2023, 23:04
RE: Sylwester 1971/72 || Murtagh & Loretta || Take me back... - przez Loretta Lestrange - 06.12.2023, 00:36
RE: Sylwester 1971/72 || Murtagh & Loretta || Take me back... - przez Murtagh Macmillan - 15.12.2023, 23:20
RE: Sylwester 1971/72 || Murtagh & Loretta || Take me back... - przez Loretta Lestrange - 02.01.2024, 18:50
RE: Sylwester 1971/72 || Murtagh & Loretta || Take me back... - przez Murtagh Macmillan - 03.01.2024, 12:08
RE: Sylwester 1971/72 || Murtagh & Loretta || Take me back... - przez Loretta Lestrange - 03.01.2024, 22:47
RE: Sylwester 1971/72 || Murtagh & Loretta || Take me back... - przez Murtagh Macmillan - 19.02.2024, 11:32

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa