• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 8 9 10 11 12 … 16 Dalej »
[7.06.1971] Herbatę najlepiej parzy się ręcznie | Olivia, Laurent

[7.06.1971] Herbatę najlepiej parzy się ręcznie | Olivia, Laurent
Córka koleżanki twojej starej
Powinni wynaleźć kamizelki ochronne na duszę, nie tylko na ciało.
wiek
28
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Wytwórca eliksirów
Rude proste włosy, obcięte za ramiona, rozwiane. Piegowaty nos. Niebieskie oczy. Drobna, raczej szczupła, wiecznie roześmiana, rozgadana. Niska, mierząca zaledwie 160 cm wzrostu.

Olivia Quirke
#13
26.11.2023, 15:00  ✶  
Niektórzy porównywali kobiety do instrumentów muzycznych. Jeśli dotkniesz odpowiedniego miejsca, wydobędzie się z nich przepiękna muzyka. W tym przypadku było dokładnie tak samo - Laurent sunął dłońmi po ciele Olivii, wydobywając z niej rozkoszne dźwięki oraz gesty, którymi się odwdzięczała z nawiązką. Jeżeli by przyjąć taką metaforę, to Laurent był wirtuozem światowej klasy.

Skóra Olivii była rozpalona, reagowała z entuzjazmem na każdy jego dotyk. Ciało uginało się pod naciskiem, drżało gdy kolejne elementy odzieży osuwały się delikatnie na kanapę i podłogę. Było w tym odnaleźć desperacką potrzebę dotyku, a jednak miało się wrażenie, że to było pragnienie jego dotyku, nikogo innego. Olivia z coraz większą chciwością przechwytywała kolejne pocałunki, gdy coraz bardziej rozgorączkowana błądziła palcami po skórze Laurenta i gdy lgnęła do jego ciała, jakby chciała ukraść dla siebie jak najwięcej jego ciepła. Odkrywała nie tylko go, ale i siebie na nowo, niemal stapiając ich ciała w jedno. Potrzebowała tego w zasadzie odkąd go tylko poznała w tym nowym wydaniu, gdy już nie byli nastolatkami, którzy mijali się na korytarzu, lecz gdy spotkali się jako dorośli po raz pierwszy. Czuła, że złączyła się na te kilka chwil z Laurentem nie tylko na poziomie cielesnym, ale przede wszystkim emocjonalnym. Bo ich główne odczucia, troska o innych i spojrzenie na świat było bardziej niż podobne. Niemal identyczne.


Nie odsunęła się, nie wysmyknęła z jego objęć zawstydzona, gdy kolejne dreszcze rozwiewały się jak piękny sen. Wtulała się natomiast w jego ciało, próbując uspokoić własny oddech, z zaskoczeniem przyjmując fakt, że gonitwa myśli, którą miała do tej pory i z którą się zmagała, się skończyła. Gwałtownie i niespodziewanie, a jednak przyjemnie, bo miała poczucie, że znowu może myśleć jasno i klarownie.
- Mogę dawać ci tyle wykładów, ile chcesz - zamruczała, rozleniwiona tym grzesznym aktem, którego się dopuścili. Grzesznym według niektórych, oczywiście, bo świat się zmieniał, podejście do życia także. I ona sama, patrząc na jej burzliwą przeszłość, określiłaby się jako liberalną w tym temacie. Nie było to dla niej tabu, cielesność była najzwyczajniejszą w świecie potrzebą bliskości z drugim człowiekiem. Jednak wszystko się zmieniało i nabierało dla niej zupełnie nowego znaczenia, gdy do tego dochodziło połączenie na poziomie psychicznym, które w jej opinii zdecydowanie osiągnęli. Roześmiała się, szczerze i niewinnie, lecz pocałunek, który złożyła na Laurentowym obojczyku, zdecydowanie do niewinnych nie należał. - Kolejny dotyczy czajników i tego, że pomimo małego... rozproszenia - Herbata nadal będzie ciepła.
To było fascynujące w tych "starych, brzydkich" czajnikach z żeliwa. Cholernie długo utrzymywały ciepło. Olivia z czułością odgarnęła włosy z czoła Laurenta, zastanawiając się jakim cudem w każdej sytuacji wyglądał tak idealnie. Czy to była kwestia wprawy, czy jakieś zaklęcie? A może ona miała zaburzone postrzeganie jego osoby? Uśmiechnęła się, szczęśliwa z takiego obrotu spraw. Może jednak czasem nie warto było się zamykać przed wszystkimi? Przecież w końcu otworzyła tę skrzyneczkę z całą gamą uczuć, które żywiła do Laurenta, i skończyło się dobrze, prawda?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (5131), Olivia Quirke (4254)




Wiadomości w tym wątku
[7.06.1971] Herbatę najlepiej parzy się ręcznie | Olivia, Laurent - przez Olivia Quirke - 16.11.2023, 13:09
RE: [7.06.1971] Herbatę najlepiej parzy się ręcznie | Olivia, Laurent - przez Laurent Prewett - 20.11.2023, 01:16
RE: [7.06.1971] Herbatę najlepiej parzy się ręcznie | Olivia, Laurent - przez Olivia Quirke - 20.11.2023, 10:06
RE: [7.06.1971] Herbatę najlepiej parzy się ręcznie | Olivia, Laurent - przez Laurent Prewett - 21.11.2023, 21:13
RE: [7.06.1971] Herbatę najlepiej parzy się ręcznie | Olivia, Laurent - przez Olivia Quirke - 21.11.2023, 23:01
RE: [7.06.1971] Herbatę najlepiej parzy się ręcznie | Olivia, Laurent - przez Laurent Prewett - 24.11.2023, 16:01
RE: [7.06.1971] Herbatę najlepiej parzy się ręcznie | Olivia, Laurent - przez Olivia Quirke - 25.11.2023, 00:03
RE: [7.06.1971] Herbatę najlepiej parzy się ręcznie | Olivia, Laurent - przez Laurent Prewett - 25.11.2023, 15:00
RE: [7.06.1971] Herbatę najlepiej parzy się ręcznie | Olivia, Laurent - przez Olivia Quirke - 25.11.2023, 15:40
RE: [7.06.1971] Herbatę najlepiej parzy się ręcznie | Olivia, Laurent - przez Laurent Prewett - 26.11.2023, 10:48
RE: [7.06.1971] Herbatę najlepiej parzy się ręcznie | Olivia, Laurent - przez Olivia Quirke - 26.11.2023, 13:09
RE: [7.06.1971] Herbatę najlepiej parzy się ręcznie | Olivia, Laurent - przez Laurent Prewett - 26.11.2023, 14:35
RE: [7.06.1971] Herbatę najlepiej parzy się ręcznie | Olivia, Laurent - przez Olivia Quirke - 26.11.2023, 15:00
RE: [7.06.1971] Herbatę najlepiej parzy się ręcznie | Olivia, Laurent - przez Laurent Prewett - 26.11.2023, 18:20

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa