• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn Klinika magicznych chorób i urazów v
« Wstecz 1 2
[7.03.72] Uważaj, bo odleci!

[7.03.72] Uważaj, bo odleci!
Paprotka
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Pierwsze, co rzuca się w oczy to nierówna pionowa blizna po lewej stronie ust. Zniekształca nieco delikatny uśmiech, który zawsze pełga na jej wargach, chociaż ciemne oczy wcale wesoło nie świecą. Spogląda na świat nieco smutno, trochę nieobecnie, jakby myślami zawsze wędrowała gdzieś indziej. Mierzy nieco ponad 170 centymetrów, a kilka centymetrów dodaje jej bujna i zawsze rozwiana czupryna ciemnobrązowych włosów. Jedyny czas, kiedy ogarnia chaos na swojej głowie, to kiedy pracuje w św. Mungu. Równie nieodłącznym aspektem jej wyglądu jest charakterystyczna zielona szata uzdrowiciela. Poza godzinami pracy w szpitalu zwykle nosi szare wełniane spodnie, swetry w zieleniach lub brązach oraz marynarki, lub (swoją ulubioną) brązową mugolską pilotkę.

Fernah Slughorn
#8
17.11.2022, 02:29  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.11.2022, 11:55 przez Fernah Slughorn.)  

Chwila ciszy i zaraz znowu ojciec zaczął wrzeszczeć, by odczarowano jego córkę. Fernah miała niesamowitą chęć potraktować go zaklęciem petryfikującym, ale powstrzymywała ją od tego przede wszystkim obecność Florence.

– Oczywiście, co do mnie, to nic wielkiego się nie stało, zajmijmy się najpierw pacjentami. – odparła i spojrzała w kierunku latającego dziecka.

Mirabel zawisła nad ich głowami, trzepocząc skrzydłami. Widać było, że ma coraz większą wprawę w lataniu, co Paprotka skwitowała zdawkowym uśmiechem.

– Na pewno powinni się dwa razy zastanowić, nim się na nie zdecydują. – westchnęła i pociągnęła fruwającą dziewczynkę niczym balonik na tasiemce.

Ta chwilę się boczyła, ale Fernah zdobyła się na ton, którym zwykle zwracała się do młodszej siostry i powiedziała do niej:

– Mirabel, co powiesz na to, żeby twoi bracia pierwsi zostali odczarowani? Chociaż dzielni pacjenci dostają niespodziankę, a ty przecież na pewno jesteś dzielniejsza niż oni. Jak teraz pójdziemy razem, to zdradzę ci, co takiego jest tą niespodzianką, co ty na to?

Oczy czterolatki rozszerzyły się jak spodki i zabłysły ciekawsko. Strzepnęła skrzydłami i kiwnęła głową, na znak, że się zgadza.

Rozmowa Florence z bratem pacjentki nie uszła uwadze Ferny, chociaż skupiła się głównie na jej końcówce. Stażystka pomyślała, że uzdrowicielka musi znać tę rodzinę, skoro wiedziała o babci i tym, czego chłopczyk się obawiał. Z drugiej jednak strony nie dokończył swojego pytania, a panna Bulstrode już znała odpowiedź.

Z rozmyślań wyrwał ją  pan Friskey, który dołączył do nich z ciągniętym za sobą drugim dzieckiem. Podobnie jak tata był cały czerwony, ale to pewnie od płaczu, bo całą twarz miał we łzach, a z nosa spływały mu smarki.

– Wrócimy do domu, to popamiętacie, smarkacze! Obaj dostaniecie szlaban na najbliższy rok! Zero fasolek, żadnych kart, a o Łapaczu znicza, to już w ogóle możecie zapomnieć!

Na wzmiankę o popularnej grze dla dzieci, która była planszową imitacją Quidditcha, chłopiec trzymany za rękę cicho załkał. Fernie zrobiło się go szkoda, więc spróbowała załagodzić sytuację.

– Panie Friskey myślę, że nie ma sensu teraz mówić o karach, na które na pewno zasłużyli. Skupmy się na odczynieniu zaklęcia, dobrze?

– Skupmy się?! – pan Friskey nabrał powietrza i znowu zaczerwieniał. – Pani niech się skupi na odczarowaniu moich dzieci. Co to ma w ogóle być? Obie panie rzucałyście tymi zaklęciami na prawo i lewo, i żadna z was nie mogła trafić! Co z was za uzdrowicielki w ogóle?!

Fernah zaczerpnęła powietrza w płuca, by odeprzeć zarzuty, ale się zawahała. Zerknęła na Florence, nie będąc pewną, co powinna dokładniej powiedzieć.



„Rękopisy nie płoną.”
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Fernah Slughorn (1735), Florence Bulstrode (2586)




Wiadomości w tym wątku
[7.03.72] Uważaj, bo odleci! - przez Florence Bulstrode - 16.11.2022, 18:50
RE: [7.03.72] Uważaj, bo odleci! - przez Fernah Slughorn - 16.11.2022, 19:48
RE: [7.03.72] Uważaj, bo odleci! - przez Florence Bulstrode - 16.11.2022, 20:09
RE: [7.03.72] Uważaj, bo odleci! - przez Fernah Slughorn - 16.11.2022, 20:38
RE: [7.03.72] Uważaj, bo odleci! - przez Florence Bulstrode - 16.11.2022, 20:50
RE: [7.03.72] Uważaj, bo odleci! - przez Fernah Slughorn - 16.11.2022, 21:23
RE: [7.03.72] Uważaj, bo odleci! - przez Florence Bulstrode - 17.11.2022, 01:00
RE: [7.03.72] Uważaj, bo odleci! - przez Fernah Slughorn - 17.11.2022, 02:29
RE: [7.03.72] Uważaj, bo odleci! - przez Florence Bulstrode - 17.11.2022, 12:31
RE: [7.03.72] Uważaj, bo odleci! - przez Fernah Slughorn - 17.11.2022, 17:27
RE: [7.03.72] Uważaj, bo odleci! - przez Florence Bulstrode - 17.11.2022, 17:43
RE: [7.03.72] Uważaj, bo odleci! - przez Fernah Slughorn - 17.11.2022, 18:12
RE: [7.03.72] Uważaj, bo odleci! - przez Florence Bulstrode - 17.11.2022, 18:35
RE: [7.03.72] Uważaj, bo odleci! - przez Fernah Slughorn - 17.11.2022, 18:50
RE: [7.03.72] Uważaj, bo odleci! - przez Florence Bulstrode - 17.11.2022, 19:15

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa